Pacjenci z COVID-19 odwołują wizyty w przychodni. Boją się kwarantanny i izolacji

Autor: oprac. MP • Źródło: mat. prasowy/Rynek Zdrowia14 października 2022 08:09

Pacjenci w obawie przed izolacją czy kwarantanną związaną z COVID-19 wciąż odwołują wizyty w przychodniach. Lekarze rodzinni z Porozumienia Zielonogórskiego tłumaczą, że pozytywny wynik testu na koronawirusa niczym nie skutkuje. - Jest to dokładnie taka sama procedura jak w przypadku każdej innej choroby zakaźnej, np. grypy - wyjaśniają.

Pacjenci z COVID-19 odwołują wizyty w przychodni. Boją się kwarantanny i izolacji
Lekarze rodzinni wyjaśniają procedurę w przypadku COVID-19 Fot. AdobeStock
  • Choć od marca 2022 roku w Polsce nie ma ani kwarantanny, ani izolacji spowodowanej COVID-19, nadal wielu pacjentów obawia się konsekwencji związanych z zakażeniem koronawirusem
  • Jak zauważają lekarze rodzinni z Porozumienia Zielonogórskiego, pacjenci odwołują wizyty w przychodniach w obawie przed wykonaniem testu w kierunku SARS-CoV-2
  • - Informujemy o tym Sanepid, ale na chorego nie nakłada się ani obowiązkowej izolacji ani kwarantanny dla współdomowników - podkreśla dr Agata Sławin, wiceprezes Dolnośląskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców

Czy jest kwarantanna z powodu COVID-19? Lekarze rodzinni przypominają 

Lekarze rodzinni przyznają, że dla pacjentów z podejrzeniem COVID-19 najbardziej uciążliwa była obowiązkowa izolacja i kwarantanna dla współdomowników, często bardzo długa. Podkreślają jednak, że od marca 2022 takiej procedury już nie ma.

Tłumaczą, że chory z COVID-19 dostaje zwolnienie lekarskie i traktowany jest tak, jak każdy inny pacjent z chorobą zakaźną.

- Kiedy u pacjenta występują niepokojące objawy, złe samopoczucie, gdy te objawy mogą wskazywać na zakażenie koronawirusem, powinien zgłosić się do lekarza medycyny rodzinnej (POZ). Jeśli zajdzie taka potrzeba, lekarz wykona szybki test antygenowy i po kilku minutach potwierdzi lub wykluczy obecność koronawirusa. Jeśli test będzie pozytywny, pacjent otrzyma zwolnienie lekarskie - najczęściej na 7 dni - i ma zaleconą samoizolację - tłumaczy Joanna Szeląg, ekspert Federacji Porozumienie Zielonogórskie, wiceprezes Podlaskiego Związku Lekarzy Pracodawców PZ.

- Jest to dokładnie taka sama procedura jak w przypadku każdej innej choroby zakaźnej, np. grypy - dodaje.

Pacjenci obawiają się wizyt w przychodniach, nie zgadzają się na test na COVID-19

Lekarze POZ podkreślają, że po upływie zwolnienia lekarskiego nie ma potrzeby, by pacjenci ponownie zgłaszali się do przychodni i wykonywali test. Jeśli dobrze się czują, a najczęściej są to pacjenci zaszczepieni dwoma, trzema, a nawet czterema dawkami na Covid-19, to po prostu wracają do zdrowia.

Jeśli zaś dzieje się coś niepokojącego, nadal utrzymuje się złe samopoczucie, wysoka temperatura, to wtedy oczywiście warto zwrócić się po poradę do lekarza rodzinnego.

Lekarzy nadal jednak dziwi, że niektórzy pacjenci obawiają się wizyt w poradniach nawet wtedy, gdy źle się czują i podejrzewają u siebie lub swoich dzieci zakażenie koronawirusem. Zdarza się, że odwołują wizyty, bo nie zgadzają się na wykonanie testu.

- W przypadku podejrzenia Covid-19 mamy inne procedury postępowania. Pacjenci wchodzą do poradni innym wejściem i od razu robimy im test. Tłumaczymy, że pozytywny wynik testu niczym nie skutkuje. Informujemy o tym Sanepid, ale na chorego nie nakłada się ani obowiązkowej izolacji ani kwarantanny dla współdomowników - podkreśla dr Agata Sławin, ekspert Federacji Porozumienie Zielonogórskie, wiceprezes Dolnośląskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców.

- Po prostu zalecamy dbanie o siebie w warunkach domowych, jak przy każdej innej infekcji oraz samoizolację, czyli niewychodzenie z domu, żeby nie zarażać innych. To samo mówimy, gdy podejrzewamy grypę - tłumaczy.

 

 

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum