Pacjenci apelują do ministra zdrowia. Chcą leczyć się pod respiratorami w domach

Autor: oprac. KM • Źródło: Stowarzyszenie JEDNYM TCHEM!25 stycznia 2022 17:05

Stowarzyszenie JEDNYM TCHEM! napisało list otwarty do ministra zdrowia. Sygnatariusze chcą spotkać się z ministrem i mają nadzieję na powstrzymanie rekomendowanej przez AOTMiT taryfikacji leczenia z użyciem respiratora.

Pacjenci apelują do ministra zdrowia. Chcą leczyć się pod respiratorami w domach
Pacjent pod respiratorem, fot. Adobestock
  • Stowarzyszenie JEDNYM TCHEM! zaapelowało do ministra zdrowia o powstrzymanie rekomendowanej przez AOTMiT taryfikacji respiratoroterapii
  • Pacjenci obawiają się o swój stan zdrowia i uważają, że "decydenci odbierają im ostatnią szansę na oddech"
  • Chorzy nie chcą czekać w kolejkach i wskazują, że "bez dostępu do respiratora w domu zwykły dzień staje się walką o przetrwanie"

Respirator w domu to szansa na życie przy nawracających dusznościach

Stowarzyszenie JEDNYM TCHEM! wraz z organizacjami zrzeszającymi osoby z przewlekłymi zaburzeniami oddechowymi przygotowało list otwarty do ministra zdrowia z prośbą o spotkanie, rozmowę oraz powstrzymanie taryf rekomendowanych przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

W ocenie stowarzyszenia, jeśli taryfy weszłyby w życie, dostęp do respiratorów dla pacjentów z przewlekłymi problemami oddechowymi zostałby drastycznie ograniczony. 

"Dostęp do respiratora w domu to nie wybór pacjenta, ale jedyna szansa na życie przy nawracających i coraz silniejszych dusznościach. Niestety, przewlekłe choroby płuc stale postępują i możliwość korzystania z respiratora w domu, w dowolnym momencie, jest niezbędna, aby żyć i normalnie  funkcjonować" - podkreśla stowarzyszenie.

Rośnie liczba osób potrzebujących respiratoroterapii

Autorzy listu dodają, że od 2003 r. liczba pacjentów wymagających respiratoroterapii "systematycznie rośnie".

"Już teraz jest ich ok. 9 tys., ale szacuje się, że pacjentów wymagających respiratoterapii jest jeszcze więcej – aż 70-80 proc. to pacjenci wentylowani nieinwazyjnie" - podkreślają.

W ocenie stowarzyszenia "decyzje Agencji Oceny Technologii Medycznej dotyczące tak dużej grupy pacjentów to zatrważające poszukiwanie oszczędności w opiece długoterminowej, co jest tym bardziej niepokojące, że w tym obszarze nie ma na to przestrzeni".

Poza szpitalem pacjentowi jest lepiej

Autorzy dodają, powołując się na literaturę, że "opieka pozaszpitalna to poprawa nie tylko jakości życia pacjenta, funkcjonowania czy samopoczucia, ale przede wszystkim zdrowia". Zaznaczają, że "pacjent dzięki temu unika zakażeń, na które narażony jest w szpitalu, a co za tym idzie – unika kolejnych hospitalizacji'.

Zgodnie z innymi analizami przytoczonymi przez sygnatariuszy listu "domowa opieka jest korzystna także dla systemu, ponieważ generuje oszczędności i nie przyczynia się do wydłużenia kolejek pacjentów czekających na wentylację w szpitalu".

"Nie możemy czekać bezczynnie na decyzje o życiu, które zapadają za plecami pacjentów. Wielu z nich, których stan wymaga respiratoroterapii, było pod koniec roku odsyłanych, ponieważ świadczeniodawcy czasowo wstrzymali przyjęcia. Pacjenci byli informowani o tym, że kontrakty dla tych pacjentów już zostały wyczerpane, a Narodowy Fundusz Zdrowia odmawia finansowania pacjentów nadlimitowych" - czytamy w liście.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum