PTO wskazuje cele drugiej edycji programu zwalczania chorób nowotworowych

Autor: IB/Rynek Zdrowia • • 06 maja 2015 14:24

W środę (6 maja) prof. Jacek Fijuth, przewodniczący zarządu Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, przedstawił cele drugiej edycji Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych na lata 2016-2025. Podkreślił, że PTO opracowało je w ścisłej współpracy z gronem ekspertów oraz przedstawicieli środowisk medycznych i pacjenckich.

PTO wskazuje cele drugiej edycji programu zwalczania chorób nowotworowych
Prof. Jacek Fijuth, przewodniczący zarządu PTO; FOT. PTWP

- W naszej opinii NPZChN to kluczowy dokument, który poprzez długofalowe cele i zagwarantowane finansowanie z budżetu państwa może poprawić wyniki leczenia nowotworów w Polsce - mówił prof. Fijuth. - Warto przypomnieć, że jeśli chodzi o tę kwestię, dzieli nas od innych krajów europejskich dystans kilkunastu punktów procentowych, jest zatem o co walczyć - dodał.

Prezes PTO wskazał, że Towarzystwo chce czynnie wspierać działania administracji państwowej w celu ustanowienia drugiej edycji NPZChN.

- Cele zostały opracowane i złożone w Ministerstwie Zdrowia. Mamy nadzieję, że dokument będzie w najbliższych tygodniach procedowany i nadana zostanie mu ranga ustawy - zaznaczył prezes PTO.

Prof. Fijuth przypomniał, że w obecnej edycji NPZChN zagwarantowane zostały w budżecie państwa środki w wysokości 250 mln zł rocznie.

- To jest absolutne minimum. Mamy nadzieję, że budżet na lata 2016-2025 będzie większy. Wydaje się, że niektórych obszarach należy określić  go na podstawie mapy potrzeb, szczególnie tam, gdzie w grę wchodzą inwestycje. Dotyczy to np. radioterapii, ale nie tylko - wskazał prezes PTO.

Profilaktyka pierwotna i wtórna
Wśród celów kolejnej edycji NPZChN znalazła się profilaktyka pierwotna, tj. działania ukierunkowane na zmniejszenie ryzyka zachorowania na chorobę nowotworową, w tym kształtowanie nawyków żywieniowych, unikanie czynników ryzyka zachorowania, np. palenia tytoniu, oraz uświadomienie roli aktywności ruchowej.

- Jeśli chodzi i profilaktykę wtórną, działania populacyjne, których celem jest wykrycie nowotworu we wczesnym stadium, byłyby kontynuowane w zakresie raka piersi, szyjki macicy u raka jelita grubego. Programy te należy jednak usprawnić w oparciu o doświadczenia z pierwszej edycji NPZChN - wyjaśnił prof. Fijuth.

W Programie miałby się także znaleźć Ogólnopolski Program Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Nowotworów Głowy i Szyi.

Szymon Chrostowski, prezes Obywatelskiego Porozumienia na rzecz Onkologii zwrócił uwagę, że w drugiej edycji NPZChN organizacje pacjenckie zostały po raz pierwszy dopuszczone do grona realizatorów Programu, głównie w zakresie profilaktyki pierwotnej.

- Wcześniej i tak realizowały podobne zadania, różnica polegała jednak na tym, że musiały walczyć o środki, podczas gdy obecnie pieniądze będą pochodziły z NPZChN. Bardzo ułatwi to pracę stowarzyszeniom, które mają ogromne doświadczenie w edukowaniu pacjentów. Liczymy, że przełoży się to na zwiększenie zgłaszalności do programów badań przesiewowych - dodał.

- Warto zauważyć, że w nowym dokumencie znalazła się także przestrzeń do ewaluacji. Jeśli coś nie zadziała jak należy, zawsze będzie można przeprowadzić korekty - podkreślił Szymon Chrostowski.

Standardy diagnostyczne i radioterapia
- Konieczne są standardy diagnostyczne we wszystkich typach nowotworów i we wszystkich stadiach ich zaawansowania. Obecnie zalecenia towarzystw naukowych nie mają rangi administracyjnej i nie wszędzie są respektowane, podczas gdy kwestia ta powinna być uregulowana np. obwieszczeniem ministra zdrowia. W całym kraju chorzy powinni być leczeni tak samo. To także istotne dla płatnika, który może standardy egzekwować - wyjaśnia prof. Jacek Fijuth.

Kolejnym celem NPZChN jest poprawa w zakresie radioterapii, której poddawanych jest ok. 60 proc. pacjentów onkologicznych. Tymczasem pomiędzy województwami istnieją duże różnice w dostępności.

- Chcemy, aby do 2025 r. jeden aparat megawoltowy przypadał w Polsce na 200 tys. mieszkańców. Na razie, w porównaniu z innymi krajami, mamy tych aparatów nawet dwukrotnie mniej w przeliczeniu na 200 tys. mieszkańców, a te które są, bywają nadmiernie eksploatowane - mówił prezes PTO.

Jako kolejny cel wskazał potrzebę budowania systemu genetycznej opieki onkologicznej i rozwinięcie diagnostyki molekularnej. Znanych jest obecnie ok. 200 dziedzicznych zespołów zwiększonego ryzyka zachorowania na nowotwór.

Wśród pacjentów z nowotworem z grupy potencjalnie uwarunkowanych dziedziczną mutacją ryzyko wystąpienia dziedzicznej postaci choroby dotyczy 5-15 proc. Ocena biomarkerów w guzie nowotworowym jest niezbędna do wdrożenia skutecznej terapii spersonalizowanej np. w raku piersi, raku jelita grubego, GIST, raku żołądka, płuca, czerniaku.

Potrzebne są także usprawnienia w zakresie patomorfologii. Niezbędne jest opracowanie zaleceń do diagnostyki patomorfologicznej oraz systemu i standardów działania placówek patomorfologicznych w zakresie charakterystyki czynników prognostycznych i predykcyjnych guzów jelit, a także opracowanie systemu kontroli jakości zakładów patomorfologii. W Polsce brakuje także patomorfologów - jest ich zaledwie ok. 500.

- Nasze cele to także m.in. usprawnienie systemu rejestracji nowotworów złośliwych w Polsce, ujednolicenie systemu nauczania onkologii oraz zachęty dla lekarzy do podjęcia specjalizacji onkologicznej w różnych zakresach - mówił prof. Fijuth.

 

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum