PSPS polemizuje z resortem zdrowia ws. finansowania wyrobów medycznych

Autor: PSPS/Rynek Zdrowia • • 26 maja 2017 15:01

Zapowiadane przez Ministerstwo Zdrowia zmiany w systemie finansowania wyrobów medycznych wzbudzają niepokój producentów i dystrybutorów tego rodzaju produktów. Nowelizacja ustawy rozszerza obecnie obowiązujące zasady finansowania leków na rynek wyrobów medycznych - przypomina Polskie Stowarzyszenie Protetyków Słuchu.

Joanna Bugaj, prezes Polskiego Stowarzyszenia Protetyków Słuchu; FOT. PTWP

- Wyrób to jednak nie lek, który da się prosto sklasyfikować, pogrupować i nie wymaga żadnego specjalnego zaopatrzenia. Na rynku UE dostępnych jest 500 tys. typów wyrobów medycznych, w Polsce około 250 tys. Proponowane rozwiązania prawne nie mogą więc być kopią systemu lekowego i muszą uwzględniać specyfikę rynku wyrobów medycznych - wskazuje PSPS.

Zdaniem stowarzyszenia, trudno więc zgodzić się z tezami Ministerstwa Zdrowia zaprezentowanymi w publikacji (portal rynekzdrowia.pl, 11 maja br.) na temat finansowania aparatów słuchowych - (czytaj: Po debacie Rynku Zdrowia: MZ o dostępie do aparatów słuchowych).

- Przedstawiona w tekście opinia na temat konieczności zmian w systemie finansowania wyrobów medycznych nie opiera się, niestety, na rzetelnych argumentach - czytamy w stanowisku PSPS.

Poniżej publikujemy obszerne fragmenty tego stanowiska Polskie Stowarzyszenie Protetyków Słuchu.

W przedstawionej (przez Ministerstwo Zdrowia - przyp. red.) opinii argumentem przemawiającym za zmianami są m.in. coraz wyższe dla płatnika koszty zaopatrzenia w wyroby medyczne pacjentów oraz wadliwy system kontraktowania świadczeń. Wzrost nakładów na refundację wyrobów medycznych związany jest z naturalnymi procesami zachodzącymi w polskim społeczeństwie, a w szczególności z osiągnięciem wieku emerytalnego przez przedstawicieli powojennego wyżu demograficznego.

Co więcej, Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że wzrost ilości punktów realizujących zaopatrzenie wpływa na cenę kontraktowanych wyrobów. Wzrost liczby podmiotów (punktów protetycznych) kontraktujących świadczenie wpływa jedynie na zwiększenie dostępności pacjentów do usług medycznych, a naturalne mechanizmy konkurencji na zapewnienie przystępnych cen będących jednymi z niższych w Europie.

W Polsce coraz więcej osób z niedosłuchem ma szansę poprawić jakość swojego życia, a zaopatrzenie osiągnęło w 2016 roku 160 tys. sztuk z prognozowanych 400 tys. Jest to coraz większa liczba osób, mimo że obecne finansowanie NFZ jest na poziomie zaledwie 26% średniej ceny detalicznej wyrobu, a zarazem jednym z najniższych w Europie.

Nie jest możliwe zapewnienie wysokiej jakości usługi zaopatrzenia poprzez narzucenie urzędowych niskich cen wyrobu i ograniczenie wydatków. Takie działanie spowoduje, że w systemie refundacyjnym pozostaną wyroby klas podstawowych z mocno ograniczonym procesem zaopatrzenia i wsparcia.

Dla pacjenta oznacza to ograniczenie dostępności spowodowane tym, że kupienie dobrej jakości aparatu słuchowego ze stosowną procedurą dopasowania i wsparcia będzie wymagało większego własnego wkładu finansowego, gdyż będzie się odbywać poza publicznym systemem refundacji.

Najbardziej stracą na tym dzieci, dla których profesjonalne dopasowanie aparatu słuchowego oraz wysoki poziom technologiczny wyrobu jest kluczowy w krytycznym etapie rozwoju. Koszty zaopatrzenia i obsługi najmniejszych pacjentów są nieproporcjonalne do ustalonych marż urzędowych - co dla rodziców wprost oznacza konieczność zakupu aparatów słuchowych z własnej kieszeni.

W naszym kraju dofinansowanie do systemu zaopatrzenia aparatów słuchowych zawiera w sobie nie tylko wydanie produktu, ale - co najważniejsze - także dopasowanie go do potrzeb pacjenta. Jest to proces kosztochłonny i długotrwały obejmujący od kilku do kilkunastu wizyt w pracowni protetyki słuchu. Cena wyrobu zawiera także opiekę serwisową oraz gwarancję wyrobu, który używany jest latami nawet kilkanaście godzin dziennie.

Ministerstwo Zdrowia (...) posiada narzędzia prawne gwarantujące odpowiednią jakość wyrobów medycznych wprowadzanych na terytorium naszego kraju. Zrozumiała jest troska o jakość produktów finansowanych ze środków publicznych, nie można jednak zgodzić się z prezentowanym w publikacji argumentem, iż do obrotu wprowadzane są masowo wątpliwej jakości produkty, m.in. w segmencie aparatów słuchowych.

Dowodem na to są przeprowadzone w 2016 roku badania EuroTrak, które wykazały bardzo wysoki, 80% poziom zadowolenia użytkowników aparatów słuchowych w Polsce (wynik lepszy niż w innych badanych krajach). Jednocześnie wykazano, że Polacy noszą aparaty słuchowe dłużej niż użytkownicy w innych krajach - aż 7 lat. Ministerstwo Zdrowia nie podało żadnych oficjalnych danych ilościowych ani też rodzajowych związanych ze złą jakością aparatów słuchowych wprowadzanych do obrotu.

Projektowany nowy system finansowania wyrobów medycznych powinien zostać poprzedzony wnikliwą analizą rynku i funkcjonujących na nim rozwiązań. Istnieje bowiem bardzo poważne zagrożenie, iż w przypadku aparatów słuchowych standard oferowanych produktów i usług ulegnie istotnemu obniżeniu. Już wstępna analiza projektowanych rozwiązań wskazuje, iż nie wszystkie kategorie produktów powinny zostać objęte nowym systemem finansowania.

Polskie Stowarzyszenie Protetyków Słuchu



Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum