PAP/Rynek Zdrowia | 21-10-2020 12:16

PSL-Kukiz15 chce "premii dla bohatera" do wynagrodzenia w ochronie zdrowia

Klub PSL-Kukiz'15 zapowiedział w środę (21 października), że złoży do projektu PiS szereg poprawek; jedna z nich ma zakładać otwarcie prywatnej służby zdrowia, miałaby ona wykonywać m.in. zabiegi wielospecjalistyczne, za które miałby zapłacić NFZ. Jest też poprawka zakładająca "premię dla bohatera".

Projekt PSL dotyczy "premii dla bohatera", czyli comiesięcznego dodatku w wysokości 1500 zł dla pracowników ochrony zdrowia w czasie pandemii koronawirusa. Fot. archiwum

W Sejmie trwa w środę pierwsze czytanie projektów poselskich dotyczących walki z epidemią COVID-19. Wśród nich jest propozycja PiS, która zakłada m.in. wyłączenie medyków z odpowiedzialności karnej w czasie epidemii, podwyższenie ich wynagrodzeń oraz ułatwienia w zatrudnianiu lekarzy spoza UE. Jest też projekt PSL dotyczący "premii dla bohatera", czyli comiesięcznego dodatku w wysokości 1500 zł dla pracowników ochrony zdrowia w czasie pandemii koronawirusa.

Poseł Andrzej Grzyb (PSL-Kukiz15), odnosząc się do zachęt finansowych dla personelu medycznego, powiedział, że "nie może być tak, że tylko jedna grupa lekarzy oddelegowanych będzie specjalnie gratyfikowana, a ci którzy do tej pory funkcjonowali w zwalczaniu i leczeniu chorych na COVID-19 są tego pozbawieni". "My proponujemy premię dla wszystkich" - podkreślił poseł PSL.

Zapowiedział, że jego klub złoży poprawki do projektu PiS zakładające m.in. otwarcie prywatnej służby zdrowia. Wskazywał, że dysponuje ona ponad 400 szpitalami i 32 tysiącami łóżek.

"Przecież te szpitale można włączyć w system, one nie nadają się prawdopodobnie ze względu na ich wielkość do leczenia chorych na COVID-19, ale mogą wykonywać zabiegi wielospecjalistyczne, bo są do tego przygotowane" - mówił Grzyb. Zaznaczył, że takie rozwiązanie może zwiększyć dostępność usług medycznych, ale trzeba tu włączyć finansowanie z NFZ.

Poseł dodał, że do walki z epidemią koronawirusa można by też wykorzystać bazę sanatoryjną.

Jarosław Rzepa (PSL-Kukiz15) zaznaczył, że projekcie przedłożonym przez PiS jest bardzo niebezpieczny zapis "dający kaganiec na dyrektorów szpitali", który pozwala na ich ukaranie finansowe lub odwołanie. 

PAP - Karol Kostrzewa