PPOZ: reforma podstawowej opieki zdrowotnej cofa się w zastraszającym tempie

Autor: JW, PPOZ/Rynek Zdrowia • • 04 marca 2019 13:00

Dzisiaj to nie lekarz nakreśla plan diagnostyczno-leczniczy i przedstawia go podczas porady pacjentowi. Decydują o tym urzędnicy w porozumieniu z konsultantami medycznymi tworząc algorytmy postępowania diagnostyczno-terapeutycznego. Chcemy przywrócenia zdrowych relacji lekarz-pacjent, chcemy mniej państwa w zdrowiu i wzrostu finansowania POZ - apeluje Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

PPOZ: reforma podstawowej opieki zdrowotnej cofa się w zastraszającym tempie
- Przy tak niskim poziomie finansowania nie ma szans na rozwój. Jeśli nic się nie poprawi, za kilka lat medycyny rodzinnej może nie być - ostrzega Bożena Janicka. Fot. PTWP

Jak zaznacza Janicka, "niektórzy informatycy chcą iść jeszcze dalej proponując cyfrowe modele diagnostyczno-terapeutyczne".

- Nie ma obecnie miesiąca, w którym nie przedstawiano by do konsultacji społecznych co najmniej kilku nowelizacji obowiązującego prawa medycznego. Częste zmiany prawa destabilizują system ochrony zdrowia. Niczego nie porządkują, a potęgują chaos. System jest ''przeregulowany'' - uważa Bożena Janicka.

Zdaniem lekarzy PPOZ - rozwój medycyny rodzinnej zahamował także bardzo niski poziom finansowania.

Janicka przypomina, że w początkowych latach funkcjonowania medycyny rodzinnej poziom jej finansowania wynosił ok 20 proc. wszystkich nakładów na świadczenia zdrowotne udzielane w ramach istniejącego systemu ochrony zdrowia.

- W następnych latach, co prawda nominalnie nakłady finansowe na POZ rosły, jednak udział POZ w kosztach wszystkich świadczeń szybko zaczął się obniżać. Obecnie nakłady na POZ wahają się na poziomie około 13,5 procent. Przy tak niskim poziomie finansowania nie ma szans na rozwój. Jeśli nic się nie poprawi, za kilka lat medycyny rodzinnej może nie być - ostrzega Bożena Janicka.

Podkreśla, że ogólne nakłady w ochronie zdrowia powinny znacząco wzrosnąć, a nakłady na podstawową opiekę zdrowotną ponownie powinny wzrosnąć do minimum 20 procent (co było w założeniach ustaw z lat 90.).

- W obliczu braków kadrowych i biurokratyzacji - lekarze POZ potrzebują pomocników systemu: asystentów, opiekunów medycznych (lekarz powinien leczyć!). Podstawowa opieka zdrowotna - jak sama nazwa wskazuje - powinna być podstawą systemu, z naciskiem na profilaktykę i politykę senioralną. A taką nie będzie bez zespołu (lekarz, pielęgniarka, rehabilitant, dietetyk, psycholog…) - podsumowuje.

Wypowiedzi szefowej PPOZ są kompilacją jej wystąpienia z 23 lutego br. podczas VIII Zjazdu Lekarzy Ziemi Konińskiej oraz Pielęgniarek i Położnych.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum