PO wzywa premiera do rozwiązania problemu protestu w Przemyślu

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 02 października 2018 18:12

Gabinet Cieni PO podjął we wtorek (2 października) stanowisko, w którym wzywa premiera Mateusza Morawieckiego do rozwiązania problemu protestu głodowego pielęgniarek w Przemyślu, które domagają się podwyżek płac. - Rząd nie angażuje się w problemy ochrony zdrowia - ocenił szef PO Grzegorz Schetyna.

PO wzywa premiera do rozwiązania problemu protestu w Przemyślu
Rząd nie angażuje się w problemy ochrony zdrowia - ocenił szef PO Grzegorz Schetyna. Fot. Archiwum

Od 3 września w wojewódzkim szpitalu im. św. Ojca Pio w Przemyślu trwa rotacyjny protest głodowy pielęgniarek, a od 20 września odbywa się jednocześnie protest absencyjny. Na zwolnieniach chorobowych przebywa ok. 128 osób. Szpital wstrzymał przyjęcia planowe i pracuje jak na ostrym dyżurze. Pielęgniarki domagają się 1,2 tys. zł podwyżki.

Sytuacja pielęgniarek w Przemyślu była jednym z tematów, którym zajmował się we wtorek Gabinet Cieni. Szef PO Grzegorz Schetyna przekonywał podczas posiedzenia, że "rząd oddaje walkowerem" sprawy ochrony zdrowia i "nie angażuje się w problemy ochrony zdrowia".

- Minister zdrowia znika, nie widzimy go na posiedzeniu Sejmu, nie odpowiada na pytania, unika decyzji i obecności - mówił Schetyna.

Odnosząc się do sytuacji w Przemyślu, szef PO mówił, że "musimy być przy tej sprawie, musimy wspierać protestujące (pielęgniarki)". - Nie może tak być, że władza zapomina, nie zajmuje się rozwiązaniem żywotnych problemów - mówił. Schetyna podkreślał, że strajk głodowy jest czymś "najbardziej dramatycznym".

W przyjętym podczas wtorkowego posiedzenia stanowisku Gabinet Cieni wezwał premiera Mateusza Morawieckiego "do natychmiastowego rozwiązania problemu protestu środowisk pielęgniarskich".

"W Przemyślu od 3 września trwa protest głodowy pielęgniarek. Minister zdrowia Łukasz Szumowski w żaden sposób nie odniósł się ani nie zajął się rozwiązaniem tego problemu. Władze samorządowe województwa podkarpackiego lekceważą toczący się spór. Niedopuszczalnym jest, że rząd nie dostrzega kolejnych protestów, które nabierają coraz bardziej radykalnych form, do strajków głodowych włącznie. Efektem lekceważenia konfliktów są zamykane oddziały i utrudniony dostęp pacjentów do świadczeń medycznych" - brzmi stanowisko Gabinetu Cieni.

B. minister zdrowia, poseł PO Bartłomiej Arłukowicz, który w poniedziałek (1 października) odwiedził protestujące w Przemyślu, poinformował, że w czwartek komisja zdrowia zajmie się problemem protestu. Poseł - jak mówił - apelował do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, aby komisja zdrowia zajęła się problemem na posiedzeniu wyjazdowym w Przemyślu, ale - powiedział Arłukowicz - marszałek nie udzielił takiej zgody.

W piątek szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska w odpowiedzi na pismo Arłukowicza dotyczące zwołania wyjazdowego posiedzenia komisji zdrowia poinformowała, że "o wyjazdowych posiedzeniach sejmowych komisji dot. wizytacji oraz badań zakładów i spółek z udziałem Skarbu Państwa, przedsiębiorstw i instytucji państwowych decyduje Prezydium Sejmu".

Jak zaznaczyła wówczas, posiedzenie Prezydium Sejmu nie było planowane w terminie poprzedzającym postulowane wyjazdowe posiedzenie komisji zdrowia, co powodowało "niemożność zajęcia stanowiska" w tej sprawie.

Odnosząc się do czwartkowego posiedzenia komisji zdrowia, Arłukowicz powiedział, że wystosował do ministra Szumowskiego pismo "informujące o posiedzeniu komisji" i o tym, że obowiązkiem ministra "jest zająć się protestującymi".

Gabinet Cieni poruszył również kwestię problemów, które dotknęły Centrum Leczniczo-Rehabilitacyjnego i Medycyny Pracy ATTIS w Warszawie, które nie znalazło się na liście sieci szpitali Narodowego Funduszu Zdrowia. W związku z tym - jak poinformowano - nowy oddział onkologii kobiet - pierwszy tego typu oddział w Polsce - nie może rozpocząć działalności. Centrum ATTIS było gospodarzem wtorkowego posiedzenia Gabinetu Cieni.

Prezes zarządu Centrum Attis Wiktor Masłowski mówił, że "od 1 lipca została zakończona decyzjami Narodowego Funduszu Zdrowia działalność ortopedii, chirurgii, urologii, ginekologii, kardiologii". Dodał, że centrum nie ma również oddziału laryngologii. Masłowski mówił również, że blok operacyjny pracuje tylko trzy razy w tygodniu, doszło do zwolnień pracowników, a sama placówka ma wielomilionowe straty.

Grzegorz Schetyna zapowiedział, że ws. Centrum ATTIS PO będzie prosiło o informację ministra zdrowia. Podczas Gabinetu Cieni Arłukowicz przedstawił również kilka propozycji PO dotyczących służby zdrowia. Wśród nich wymienił m.in. przywrócenie programu in vitro oraz antykoncepcji awaryjnej tzw. "dzień po" bez recepty.

Grzegorz Bruszewski

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum