PO-KO o słynnym paragonie: Lek Valcyte jest też potrzebny dzieciom dłużej niż 110 dni po przeszczepie Prof. Tomasz Grodzki, senator PO; FOT. PTWP

Lek Valcyte jest też potrzebny dzieciom dłużej niż 110 dni po przeszczepie, a po takim czasie nie jest refundowany i kosztuje wtedy ponad 1000 zł - podkreślali politycy PO-KO. Dlatego ocenili, że minister zdrowia Łukasz Szumowski kłamie mówiąc tylko, że lek jest dostępny w ramach refundacji za 3,20 zł.

We wtorek (1 października) poseł PO Borys Budka zaprezentował na Twitterze i podczas debaty w TVP paragon opiewający na 2028 zł 36 gr. za dwa opakowania leku Valcyte. Wyjaśnił, że to lek wykupiony dla kilkuletniego dziecka po przeszczepie.

W reakcji na to minister zdrowia Łukasz Szumowski napisał na Twitterze m.in. że lek ten jest "objęty refundacją i dla dzieci kosztuje 3,20". Dodał, że "nie ma pojęcia skąd taki paragon. Z kolei w środę minister zdrowia powiedział dziennikarzom, że jest to "lek na ryczałt, który można stosować w ciągu 100 dni od przeszczepu, a 200 dni w przypadku szczególnym - przeszczepu nerki". - Jest to lek za 3,2 zł. To lek na ryczałt dla wszystkich zgodnie z rejestrem - dodał.

Senator PO, prof. Tomasz Grodzki, który jest lekarzem, powiedział na konferencji prasowej, że lek, o którym mowa, kosztował za rządów PO-KO, w ramach refundacji 3,20 zł, za rządów PiS stopniowo drożał do kilkuset złotych, a następnie do ponad tysiąca zł. Grodzki poinformował też, że jest to lek przeciwwirusowy, bo dzieci po transplantacjach są bardzo narażone na zakażenia bakteryjne, grzybicze, wirusowe, i że lek ten nie ma zamiennika. Dodał, że zgłaszają się do niego z prośbą o interwencję rodzice, których nie stać na jego wykupienie.

- W ramach kiełbasy wyborczej, miesiąc przed wyborami resort zdrowia publikuje, że ten lek znowu będzie kosztował 3,20. Tylko jest tam haczyk. Lek niby jest po 3,20, ale pod warunkiem, że to jest do 110 dni po przeszczepieniu - można to przeczytać na stronie Ministerstwa Zdrowia. Niebezpieczne wirusy cytomegalii nie czytają rozporządzeń NFZ-tu i jak dziecko zachoruje 111 dni, 200 dni, rok po przeszczepieniu, czy dłużej - a tak jest w przypadku tego małego pacjenta - cena jest ponad 1000 zł - mówił senator.

Rzecznik PO Jan Grabiec zaapelował do ministra zdrowia, by ten wytłumaczył publicznie rodzicom chorych dzieci po przeszczepie, dlaczego mają płacić ponad 2 tys. zł (cena za dwa opakowania) za lek, którego opakowanie, jak twierdzi szef resortu zdrowia, mogą kupić za 3,20 zł. "Dlaczego minister kłamie" - pytał publicznie Grabiec.

Grodzki, który jest chirurgiem, ocenił, że w Polsce jego koledzy po fachu dokonują cudów przeszczepiając chorym dzieciom narządy, bo jest to niezwykle trudne. "A rząd nie staje na wysokości zadania, a później (po 110 dniach od przeszczepu - PAP) radźcie sobie sami" - stwierdził. Ocenił, że dla większości dzieci po transplantacjach za sprawą przepisów podyktowanych przez rząd, cena leku wynosi nadal ponad 1000 zł.

comments powered by Disqus

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.