Opole: były szef oddziału NFZ kandydatem na pełnomocnika prezydenta

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 05 listopada 2014 18:02

Kandydat na prezydenta Opola poseł PO Tadeusz Jarmuziewicz zapowiedział, że jeśli zostanie wybrany, to jego pełnomocnikiem ds. społecznych zostanie były szef opolskiego NFZ Kazimierz Łukawiecki. Ten z kolei przedstawił cele, na jakich chciałby się skoncentrować.

Opole: były szef oddziału NFZ kandydatem na pełnomocnika prezydenta

Jarmuziewicz przedstawił kandydata na pełnomocnika ds. społecznych na zorganizowanej w środę (5 listopada) konferencji prasowej, w której wziął udział także Kazimierz Łukawiecki - obecnie szef sanepidu w Krapkowicach (opolskie).

Poseł PO tłumaczył, że Kazimierz Łukawiecki szefem sanepidu może pozostać, pełniąc funkcję pełnomocnika. Argumentował jednak, że jako prezydentowi będzie mu potrzebny fachowiec z dziedziny polityki społecznej, bo dotąd nie była to dziedzina, którą się zajmował.

Kazimierz Łukawiecki zapowiedział, że jako pełnomocnik chciałby skoncentrować się na realizacji trzech pomysłów: wprowadzeniu obowiązkowych szczepień np. na pneumokoki; oparciu działań z dziedziny polityki senioralnej na dziennych domach pobytu oraz stworzeniu w Opolu domów czasowej opieki dla osób starszych.

Tłumaczył, że dom czasowej opieki miałby być placówką, w której na kilka czy kilkanaście dni można byłoby - pod fachowym nadzorem - zostawić wymagającego opieki seniora np. przy okazji delegacji służbowej.

Były szef opolskiego oddziału NFZ mówił też, że z kolei tworzenie dziennych domów pobytu miałoby służyć "fizycznemu i społecznemu" wyciąganiu osób starszych z domów, tak by je aktywizować w ramach "zdrowego starzenia". Dodał, że stworzyłoby to również miejsca pracy - np. dla kończących w Opolu studia fizjoterapeutów.

Łukawiecki był wieloletnim szefem opolskiego NFZ. Z funkcji tej odwołał go w połowie 2010 r. ówczesny prezes NFZ Jacek Paszkiewicz, co wzbudziło w woj. opolskim duże protesty.

Sprzeciw wobec tej decyzji wyrazili opolscy parlamentarzyści wszystkich opcji, pielęgniarki, lekarze oraz liczne organizacje, m.in. konwent starostów, związki zawodowe, a także opolscy Niemcy, którzy wystosowali w tej sprawie list otwarty do minister zdrowia. Powstał też komitet protestacyjny, który zorganizował pikietę w obronie dyrektora.

Paszkiewicz zarzucał Łukawieckiemu m.in., że wydał zgodę na realizację programu leczenia bólu w szpitalach województwa opolskiego i tym samym naraził NFZ na szkodę w wysokości 770 tys. zł. Prokuratura w Opolu uznała w 2011 r., że nie potwierdził się żaden z zarzutów i umorzyła postępowanie.

Sąd Rejonowy w Opolu nakazał jednak sprawdzić dodatkowe wątki. Prokuratura postępowanie wznowiła i ponownie je zamknęła. Na tę decyzję zażalenie złożył prezes NFZ, ale w kwietniu 2012 r. opolski sąd nie uwzględnił tego zażalenia.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum