pwx/Rynek Zdrowia | 18-01-2021 05:50

Opłata cukrowa ma przeciwdziałać epidemii otyłości, która niszczy zdrowie Polaków

Pieniądze, które się pojawiają w systemie po wprowadzeniu opłaty cukrowej muszą zostać efektywnie wydatkowane na zagospodarowanie obszaru, który do tej pory był na marginesie aktywności polityki zdrowotnej, a jest nim profilaktyka i leczenie otyłości oraz chorób powodowanych otyłością - mówi nam dr Małgorzata Gałązka-Sobotka z Uczelni Łazarskiego.

Dr Małgorzata Gałązka-Sobotka: - - Decyzja o wprowadzeniu opłaty cukrowej była podyktowana przede wszystkim świadomością skali zjawiska, jakim jest epidemia otyłości. Fot. Screen/PTWP

  • Opłata cukrowa ma charakter opłaty akcyzowej, która ze swej natury nakładana jest na produkty charakteryzujące się udowodnionym negatywnym wpływem konsumpcji tego dobra na zdrowie
  • Z raportu NFZ, który obejmował badania za rok 2016 wynika, że wśród osób w wieku 20 lat i więcej prawie 25 proc. kobiet i 25 proc. mężczyzn było już otyłych, to aż 1/4 Polaków
  • Stąd ekspercka rekomendacja, aby środki z opłaty cukrowej przeznaczyć na działania o udowodnionej efektywności zdrowotnej w zakresie edukacji i profilaktyki otyłości, i powikłań otyłości

Z dr Małgorzatą Gałązką-Sobotką, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia oraz Center of Value Based Healthcare Uczelni Łazarskiego, z-cą przew. Rady Narodowego Funduszu Zdrowia rozmawiamy o celach wprowadzenia opłaty cukrowej i interwencjach zdrowotnych, które mogłyby być podjęte przez NFZ przy wykorzystaniu prawie 3 mld zł wpływów, które w tym roku są spodziewane z tej opłaty. (Pełna treść wywiadu - w materiale wideo).

Rynek Zdrowia: - Od 1 stycznia 2021 roku obowiązuje opłata cukrowa od słodzonych napojów. Żal taniej coca coli, czy wprost przeciwnie - taka opłata wyjdzie nam na zdrowie?

Dr Małgorzata Gałązka-Sobotka: - Żałować możemy tylko i wyłącznie utraconego zdrowia, którego wartość tak bardzo doceniliśmy w minionym (pandemicznym- red.) roku. Opłata cukrowa wprowadza restrykcje - i nie powinniśmy unikać tego określenia - które mają zachęcić konsumenta do zmiany nawyków żywieniowych, ale też i samych producentów do rozważenia zmiany składu swoich produktów, czyniąc te produkty zdrowszymi.

Opłata cukrowa ma charakter opłaty akcyzowej, która ze swej natury nakładana jest na produkty charakteryzujące się: po pierwsze - wysoką marżą producenta wynikającą z tego, że koszt wytworzenia tego produktu jest zwykle niski; po drugie - wysokim popytem na to dobro po stronie konsumenta; po trzecie - udowodnionym negatywnym wpływem konsumpcji tego dobra na zdrowie.

Musimy pamiętać, że najwięcej produktów słodzonych kupują niestety osoby o najniższych dochodach, często gorzej wykształcone, z mniejszych miejscowości. One też należą - co pokazują badania naukowe - do grup dotkniętych swoistym wykluczeniem zdrowotnym. Są to też jednak grupy najbardziej wrażliwe na wzrost cen. Zatem zakładamy, że pojawienie się opłaty cukrowej przyniesie ten rezultat, iż do naszych koszyków w sklepie bedą trafiały produkty o zdecydowanie mniejszym negatywnym wpływie na nasze zdrowie.

- O jaką zdrowotną stawkę walczymy wprowadzając opłatę cukrową?

- Decyzja o wprowadzeniu opłaty cukrowej była podyktowana przede wszystkim świadomością skali zjawiska, jakim jest epidemia otyłości. To następstwo rozwoju cywilizacyjnego, dostępu do bardzo wielu produktów, bogacenia się również społeczeństwa, które nie idzie niestety w parze z odpowiednią i skuteczną edukacją zdrowotną.

Z raportu Narodowego Funduszu Zdrowia, który obejmował badania za rok 2016 wynika, że wśród osób w wieku 20 lat i więcej 53 proc. kobiet i 68 proc. mężczyzn miało nadwagę; prawie 25 proc. kobiet i 25 proc. mężczyzn było już otyłych, czyli aż 1/4 Polaków.

Dynamika wzrostu i nadwagi, i otyłości jest niestety bardzo niepokojąca. Pojawianie się tego problemu zdrowotnego wśród dzieci i młodzieży niepokoi szczególnie, bo to oni są często narażeni na rozwój chorób cywilizacyjnych w związku z nawykami żywieniowymi, na które często my rodzice mamy ograniczony wpływ. Presja cenowa być może stanie się jednym z instrumentów pomocnych w modyfikacji tych nawyków.

Zapadalność na wiele chorób związanych z otyłością wiąże się z gigantycznymi kosztami. Koszty leczenia otyłości szacuje się na ok. 5 mld zł rocznie, a łączne koszty wg GUS to prawie 15 mld zł rocznie.

Leczenie cukrzycy, jako jednego z kluczowych powikłań otyłości, prowadzi do ponoszenia przez NFZ kosztów na poziomie ok. 2,8 mld zł. Koszty diagnozy i leczenia powikłań cukrzycy, to już ponad 3,2 mld zł. Gdy szacowano koszty pośrednie cukrzycy w 2013 r. oceniano je na poziomie 11 mld zł; dzisiaj sądzimy, że osiągają ok. 15 mld zł. Zatem na stole mamy ogromne pieniądze, które dzisiaj wydatkujemy na diagnozę i leczenie chorób, którym można skutecznie zapobiegać, a dynamikę rozwoju zdecydowanie zahamować.

- Czy opłata cukrowa rzeczywiście wpływa na zmniejszenie spożycia cukru? Jakie są 
doświadczenia innych krajów?

- Opłatę cukrową wprowadzono już w kilkudziesięciu krajach świata. Doświadczenia tych, którzy byli przed nami, wyraźnie wskazują na skuteczność tego rozwiązania.

Na przykład spożycie napojów słodzonych w Katalonii zmniejszyło się po wprowadzeniu opłaty cukrowej o 22 proc. W 2017 r. w Portugalii odnotowano spadek spożycia cukru o 7 proc.; w Norwegii w ciągu 10 lat spożycie cukru spadło o 1/3.

Są zatem wyraźne dowody na to, że społeczeństwo reaguje na ten bodziec fiskalny. Tym co również cieszy jest zmiana modeli produkcyjnych samych wytwórców napojów wysoko słodzonych. W Wielkiej Brytanii rok po wprowadzeniu podatku od cukru 40 procent producentów zmieniło recepturę, a 30 proc. całkowicie usunęło cukier ze składu produktów. Na Węgrzech 50 proc. producentów zmieniło skład napojów.

Zatem widać, że to działanie przynosi spodziewany rezultat, zarówno po stronie konsumentów, jak również po stronie samych producentów.

- Czy mamy opracowane własne założenia eksperckie pozwalające wskazać obszary w ochronie zdrowia, które powinniśmy objąć działaniem w oparciu o środki z opłaty cukrowej?

- Zagospodarowanie tych pieniędzy będzie wypełnieniem umowy społecznej która została symbolicznie zawarta pomiędzy państwem, płatnikiem, producentami, na których ta opłata jest nałożona i konsumentami, którzy finalnie będą ją ponosili płacąc za określone produkty.

Myślę, że wszyscy gramy do jednej bramki, powinniśmy być zdeterminowani co do tego, aby ten mechanizm zadziałał. Dowodem na to, że on działa będą malejące wpływy z opłaty cukrowej. Jeśli nastąpi spadek konsumpcji cukru i spadek przychodów z opłaty, to będzie to nasz wielki wspólny sukces.

Nim jednak do tego dojdzie pieniądze, które się pojawiają w systemie muszą zostać efektywnie wydatkowane na zagospodarowanie obszaru, który do tej pory był jednak na marginesie aktywności polityki zdrowotnej, a jest nim diagnostyka i leczenie otyłości oraz jej powikłań. Stąd apel bardzo wielu środowisk, gdy powstawała regulacja, aby te pieniądze były znaczone, czyli przeznaczane na bardzo konkretne interwencje.

Instytut Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego, którym kieruję, wraz z szerokim gronem ekspertów przygotował koncepcję alokacji środków z opłaty cukrowej na działania nakierowane na wzrost wartości zdrowotnej zgodnie ze znaną powszechnie i szeroko dyskutowaną na arenie międzynarodowej koncepcją Value Besed Healthcare.

Opracowaliśmy pakiet działań składający się na szeroki, interdyscyplinarny zakres interwencji. Mają przynieść m.in. podniesienie świadomości dzieci i młodzieży, ale również osób dorosłych w zakresie wpływu konsumpcji produktów wysoko słodzonych na zdrowie. Istotne jest też stworzenie nowych rozwiązań systemowych w lecznictwie w postaci poradni profilaktyki i leczenia otyłości wśród dzieci; sieci profilaktyki, diagnostyki i leczenia otyłości wśród dorosłych. Wśród proponowanych interwencji jest również tworzenie poradni i świadczenia dedykowanego diagnozie pacjentów pierwszorazowych dotkniętych cukrzycą i pacjentów z nieustabilizowaną cukrzycą.

W opracowanym pakiecie znalazło się kilka interwencji, bardzo szczegółowo opisanych. Zostały one przedstawione kierownictwu NFZ i Ministerstwu Zdrowia - do oceny i analizy. Bardzo wierzymy, że staną się one bazą do opracowania długoterminowego planu profilaktyki i leczenia otyłości oraz jej powikłań, którego dotąd w naszym systemie ochrony zdrowia brakuje.

- Spodziewane w 2021 roku 3 mld zł pochodzące z podatku, to nasze, wspólne pieniądze. Jak zapewnić kontrolę nad najbardziej racjonalnym wydatkowaniem tych środków?

- Przy tak znaczącym budżecie możemy już osiągnąć bardzo wysoką wartość efektów, pod warunkiem oczywiście, że te pieniądze będą zagospodarowane w sposób rozsądny i ustrukturyzowany. Stąd absolutnie nasza rekomendacja, aby przeznaczyć te środki na działania o udowodnionej efektywności zdrowotnej w zakresie edukacji i profilaktyki otyłości i powikłań otyłości.

Dysponent tych środków, jakim jest NFZ, ma przed sobą bardzo ważne zadanie, aby przedłożyć, zapewne również opinii publicznej, plan w jaki sposób te pieniądze będą finalnie i docelowo zagospodarowane. Z perspektywy rady NFZ, patrząc na strukturę środków jakie są w dyspozycji Centrali NFZ i oddziałów wojewódzkich NFZ, rekomendowałabym, aby te pieniądze były oznaczone w planie finansowym Funduszu.

Coroczny plan interwencji opisany byłby nie tylko celami zdrowotnymi i liczbą osób, które chcemy objąć interwencjami, ale również wskaźnikami, miernikami wartości zdrowotnej, wyniku zdrowotnego, które byłyby systematycznie, co roku raportowane i przedstawiane w sprawozdaniu NFZ. To zarazem budowanie świadomości społecznej, że te pieniądze są przeznaczane na bardzo konkretne cele, interwencje, na które nas do tej pory nie było stać, a dzięki opłacie cukrowej pojawiły się takie możliwości.

Odpowiednie zagospodarowanie opłaty cukrowej zachęci być może i do tego, aby w przyszłości sięgać po instrumenty fiskalne jako źródła finansowania ochrony zdrowia. Nie mamy wątpliwości co do tego, że jest wiele produktów, których konsumpcja ma negatywny wpływ na nasze zdrowie. Myślę tu o alkoholu i papierosach, na które akcyza powinna systematycznie wzrastać, a środki trafiać do systemu ochrony zdrowia, wspierając procesy edukacji, profilaktyki i leczenia następstw konsumpcji tych produktów.

Jeżeli zdecydowalibyśmy się na utworzenie strategicznego planu wykorzystania opłaty cukrowej, budowanego w taki sposób, że eksperci pomagaliby w pewnym stopniu prezesowi NFZ tworzyć roczne czy 3.letnie plany działań, to na arenie międzynarodowej stali się byśmy innowatorami w tym względzie. Dotąd trudno znaleźć kraj, który w tak kompleksowy i strategiczny sposób podszedłby do wykorzystania opłaty cukrowej.