Opiekun medyczny. Koniec tego zawodu w Polsce? Nowe zasady budzą kontrowersje

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia08 września 2021 10:00

Od 1 września zmieniły się zasady kształcenia opiekunów medycznych. Nauka jest wydłużona do 1,5 roku i możliwa tylko w systemie dziennym lub wieczorowym. Zdaniem Koalicji „"Na pomoc niesamodzielnym" to może być początek końca tego zawodu w Polsce.

Opiekunowie medyczni uzyskają nowe kompetencje; FOT. Shutterstock
  • Opiekun medyczny. Zgodnie z nowymi przepisami od 1 września kształcenie opiekunów medycznych nie może już być prowadzone zaocznie, a jedynie w systemie dziennym lub wieczorowym
  • Będzie coraz mniej dyplomowanych opiekunów medycznych, których i tak jest za mało - twierdzą przeciwnicy tego rozwiązania
  • Wszyscy "wzdychają" do systemu nauki w systemie zaocznym. W bieżącym roku szkolnym w naszej szkole nie uruchomimy dziennego kierunku "opiekun medyczny" - przyznaje Jolanta Kłoczewska ze Szkoły Policealnej w Olsztynie
  • Tych obaw nie podziela Ogólnopolskie Stowarzyszenie Opiekunów Medycznych. - Uzupełnienie kwalifikacji przez już pracujących opiekunów było przez nas oczekiwane - mówił nam wiceprezes OSOM Krzysztof Tłoczek

- Rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki, które weszło w życie 1 września, wydłuża okres kształcenia opiekunów medycznych do 1,5 roku i dopuszcza je jedynie w systemie dziennym lub wieczorowym. Wielokrotnie zwracaliśmy na to uwagę w procesie konsultacji społecznych. - Mówiliśmy, że problem jest skomplikowany, wielowymiarowy i wymaga przemyślenia. Apelowałam także o konferencję uzgodnieniową w tym zakresie i solidną analizę konsekwencji zaproponowanych przez rząd rozwiązań - przypomina Magdalena Osińska-Kurzywilk, prezes Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”.

Kształcenie opiekunów medycznych. „System dzienny od początku wydawał się nam niewykonalny”

- Niestety, pomimo takich głosów i pomimo wielu kontrowersji połączone siły Ministerstwa Edukacji i Nauki oraz Ministerstwa Zdrowia zdecydowały się na ryzykowny krok, jakim jest zmiana rozporządzeń w sprawie kompetencji opiekuna medycznego oraz podstawy programowej nauczania do tego zawodu - dodaje.

Koalicja obawia się, że wprowadzone zmiany, w tym wydłużenie czasu nauki i zmiana trybu kształcenia spowodują spadek zainteresowania tym zawodem i przejście już wykształconej kadry z sektora opieki długoterminowej do szpitali. - Pierwsze efekty tych zmian widać już, niestety, teraz - uważa prezes Osińska-Kurzywilk.

- W bieżącym roku szkolnym w naszej szkole nie uruchomimy kierunku „opiekun medyczny” w systemie dziennym (1 osoba chętna). Uda nam się tylko uruchomić kierunek w systemie stacjonarnym w formule modułowym (15 osób chętnych). Będzie to pierwszy rok szkolny z tak małą liczbą uczniów od momentu uruchomienia w szkole tego kierunku w 2007 r. - mówi Jolanta Kłoczewska, dyrektor Szkoły Policealnej im. Zbigniewa Religi w Olsztynie.

- System dzienny od początku wydawał się nam niewykonalny, pozostałe osoby mają problem przy pracy zmianowej z nauką w systemie stacjonarnym. Wszyscy „wzdychają” do systemu nauki w systemie zaocznym. Jawią mi się ogromne obawy związane z zabezpieczeniem potrzeb przez absolwentów tego kierunku w najbliższej przyszłości - zaznacza dyr. Kłoczewska.

Czytaj również: Opiekun medyczny będzie mógł dużo więcej. Co robi teraz? LISTA

Realne zagrożenie możliwością likwidacji szkół?

Jeszcze gorsza sytuacja jest w Polskiej Szkole Opiekunów Medycznych w Olsztynie. Tam nowa podstawa programowa i zmieniona formuła kształcenia sprawiły, że placówka nie tylko nie otworzy w tym roku kierunku „opiekun medyczny”, ale będzie zmuszona zamknąć działalność.

- Specjalizowaliśmy się w kształceniu opiekunów trzynaście lat, a wszyscy nasi dyplomowani absolwenci bez problemu znajdowali pracę lub mogli utrzymać dotychczasową. Szkoła kształciła w systemie zaocznym i poprzez kwalifikacyjne kursy zawodowe, co stwarzało szansę nauki i pracy jednocześnie. Zgodnie z nowymi regulacjami takiej możliwości już nie będzie - tłumaczy Agnieszka Walentynowicz z Polskiej Szkoły Opiekunów Medycznych.

Jej zdaniem „podstawa programowa jest za bardzo rozbudowana i wręcz wchodzi w kompetencje innych zawodów. - Wiele działań, które do tej pory wykonywali fizjoterapeuci czy pielęgniarki, teraz będą wykonywać opiekunowie medyczni. Rozbudowując tak podstawę programową skazuje się opiekunów na szereg nowych obowiązków i odpowiedzialności, przez które nie będą mieli czasu na świadczenie usług przy swoim niesamodzielnym podopiecznym - dodaje Walentynowicz.

Jej zdaniem konsekwencje nowych regulacji będą widoczne już wkrótce: - Będzie coraz mniej dyplomowanych opiekunów medycznych, których i tak jest za mało. Zniknie możliwość kształcenia się przez całe życie zwłaszcza wśród kobiet, które chciałyby zdobyć zawód, wrócić do pracy po urodzeniu dzieci, przekwalifikować się lub zmienić pracę. Jednak zdecydowanie najgorszym skutkiem będzie to, że ludzie, dla których ten zawód powstał, czyli osoby niesamodzielne, wymagające wzmożonej pielęgnacji, nie będą miały koło siebie dyplomowanego profesjonalisty: opiekuna medycznego, który im asystował, wyręczał w codziennych czynnościach - uważa Agnieszka Walentynowicz

Tych obaw nie podziela Ogólnopolskie Stowarzyszenie Opiekunów Medycznych (OSOM). Przypomnijmy, że dzięki nowemu modelowi kształcenia, opiekunowie medyczni uzyskają kompetencje do pobierania krwi, prowadzenia ćwiczeń fizjoterapeutycznych metodą Hoppe oraz podawania dwóch rodzajów leków drogą iniekcji podskórnej. Opiekunowie medyczni chcą także, by regulacja ich zawodu znalazła się w projektowanej ustawie o innych zawodach medycznych.

Opiekunowie medyczni: nie chcemy nikomu zabierać kompetencji!

- Uzupełnienie kwalifikacji przez już pracujących opiekunów było przez nas oczekiwane. Mamy nadzieję, że uda się doprowadzić do wpisania do koszyka świadczeń usług udzielanych przez opiekuna medycznego na oddziałach szpitalnych - mówił w czerwcu Rynkowi Zdrowia Krzysztof Tłoczek, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Opiekunów Medycznych.

Pierwsi opiekunowie medyczni z nowymi kompetencjami pojawią się na rynku pracy wiosną 2023 r. To ci, którzy od września 2021 r. w szkołach policealnych rozpoczną trwającą 3 semestry naukę według nowej podstawy programowej.

- My nie chcemy nikomu zabierać kompetencji. Zapisane w rozporządzeniu zmiany programu nauczania, a co za tym idzie umiejętności i kompetencji, podniosą rangę zawodu opiekuna medycznego - zaznacza Krzysztof Tłoczek. Podkreśla, w rozporządzeniu do nazwania czynności jakich uczą się opiekunowie medyczni dopisano właśnie określenie „medyczne”.

- Ta zmiana podejścia ustawodawcy rodzi nadzieję, że uda się doprowadzić do wpisania do koszyka świadczeń usług udzielanych przez opiekuna medycznego na oddziałach szpitalnych i będą one finansowane przez NFZ. Jeśli takie zapisy się pojawią, to szpitale zyskają finansowo i chętniej będą zatrudniały opiekunów medycznych - podsumowuje wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Opiekunów Medycznych.

Czytaj też:

Opiekun medyczny zyska sporo nowych uprawnień. Jakich konkretnie?

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum