Opieka długoterminowa w Polsce jest w zapaści. Aż 90 proc. rodzin opiekuje się swoimi seniorami, bo alternatywy brak

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia25 czerwca 2021 06:05

Z usług opiekuńczych korzysta w Polsce zaledwie 10 na 100 starszych osób. Prestiż i zarobki opiekunów seniorów są niskie. Czy rząd ma pomysł na opiekę długoterminową?

Sejmowe komisje zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny zajmowały się opieką długoterminową w Polsce; FOT. Screen PTWP
  • Na opiekę długoterminową w naszym kraju przeznacza się 0,5 proc. PKB, podczas gdy średnia w Unii Europejskiej sięga 1,6 proc.
  • 22 proc. osób po 75. rok życia w naszym kraju ma poważne trudności z samodzielnym wykonywaniem codziennych czynności
  • Aż ok. 90 proc. rodzin w Polsce opiekuje się swoimi seniorami. Dla nieformalnych opiekunów osób starszych i niesamodzielnych brakuje wsparcia

Podczas czwartkowego posiedzenia połączonych sejmowych komisji zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny posłowie zajmowali się sytuacją opieki długoterminowej w Polsce.

Posłanka Iwona Kozłowska (KO) wskazywała, że osoby starsze w Polsce, częściej niż w innych krajach europejskich deklarują zły stan swojego zdrowia. - Brak ciągłości i kompleksowości usług dotyczy w przypadku seniorów zarówno opieki specjalistycznej, POZ, jak i nadzoru na przyjmowaniem leków, opieki pielęgniarskiej w miejscu zamieszkania, a także dostępu do rehabilitacji - wyliczała.

Nie korzystają z opieki długoterminowej, bo jest za droga

- W jakim kierunku zmierza polityka rządu, by rzeczywiście wesprzeć seniorów na poziomie państwa oraz lokalnym, realizowanym przez samorządy? - pytała obecnych na posiedzeniu przedstawicieli Ministerstw: Zdrowia oraz Rodziny i Polityki Społecznej.

Dane GUS z 2018 roku mówią wyraźnie, że z usług opiekuńczych skorzystało wtedy w Polsce niecałe 92 tys. seniorów, czyli zaledwie 10 na 100 starszych osób. Badania CBOS z 2019 r. wskazują, że 22 proc. osób po 75. rok życia w naszym kraju ma poważne trudności z samodzielnym wykonywaniem codziennych czynności. Aż 40 proc. polskich seniorów chciałoby otrzymać pomoc w chorobie.

- Z kolei dane NIK pokazują, że znaczny odsetek starszych osób w Polsce nie korzysta z usług opiekuńczych ze względu na ich wysokie koszty. Inne badania z 2018 roku pokazują, że w przeciwieństwie do dużych miast, w wielu mniejszych gminach brakuje jakiegokolwiek dostępu do wsparcia opiekuńczego dla osób po 65. roku życia w ich miejscu zamieszkania, a także możliwości transportu do placówek dziennego pobytu - powiedziała posłanka.

Opieka geriatryczna: zaniedbywana i niedoceniana

Wskazywała, że w Polsce od lat zaniedbywana i niedoceniana jest opieka geriatryczna: - W naszym kraju mamy obecnie zaledwie 502 lekarzy geriatrów. W 2018 roku udzielono w Polsce tylko 74 tys. porad geriatrycznych na 116 milionów porad specjalistycznych, czyli geriatrii dotyczyło zaledwie 0,06 proc. wszyskich porad w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej - dodała.

Iwona Kozłowska chciała też dowiedzieć się, czy Ministerstwo Zdrowia planuje przekształcenie oddziałów internistycznych w internistyczno-geriatryczne. - Niestety, nadal brakuje współpracy Ministerstwa Zdrowia z Ministerstwem Rodziny i Polityki Społecznej. Stąd zresztą nasza prośba o wspólne posiedzenie obu sejmowych komisji (zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny - red.).

Szczególnie w małych miejscowościach dotkliwie brakuje nie tylko lekarzy i pielęgniarek, ale także pracowników socjalnych, opiekunów medycznych i asystentów seniora. Jaką więc politykę kadrową planuje rząd, aby poprawić tę sytuację?

Posłanka dopytywała ponadto, jakie działania realizuje resort zdrowia w ramach dokumentu „Polityka Społeczna Wobec Osób Starszych do 2030 roku - Bezpieczeństwo, Uczestnictwo, Solidarność” oraz czy MZ analizuje możliwość powstania departamentu, który zajmowałby się zdrowiem seniorów (taki departament działa w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej).

Opieka nad seniorami - co dały rządowe programy?

- Szczególnie w małych miejscowościach dotkliwie brakuje nie tylko lekarzy i pielęgniarek, ale także pracowników socjalnych, opiekunów medycznych i asystentów seniora. Jaką więc politykę kadrową planują oba resorty, aby poprawić tę sytuację? Kiedy wreszcie zostaną rozwiązane problemy dotyczące zatrudnienia pielęgniarek w Domach Pomocy Społecznej oraz ich wynagrodzeń, aby było takie, jak w szpitalach? - pytała Kozłowska.

Zwracała uwagę na wciąż niskie w Polsce wydatki na opiekę długoterminową. - Dane z 2016 mówią, że w naszym kraju jest to tylko 0,5 proc. PKB, podczas gdy średnia w Unii Europejskiej sięga 1,6 proc. PKB - mówiła.

Jej zdaniem - mimo rządowych programów "Opieka 75+" i Usługi Opiekuńcze dla Osób z Niepełnosprawnością - prestiż oraz zarobki opiekunów osób starszych i niesamodzielnych nadal są w Polsce niskie. - Zasięg tych programów jest bardzo ograniczony czasowo. Brakuje też domów dziennego pobytu i systemu opieki nad seniorami z objawami otępiennymi, których w Polsce jest już ponad. 500 tysięcy - przypominała parlamentarzystka.

Zaznaczyła, że aż ok. 90 proc. rodzin w Polsce opiekuje się swoimi seniorami. Dlatego posłowie obu komisji pytali, na jakim etapie jest rządowa strategia deinstytucjonalizacji opieki długoterminowej, w tym wsparcia, także w postaci świadczeń finansowych, dla nieformalnych opiekunów - w tym głównie członków rodzin osób starszych i niesamodzielnych.

MZ: wydatki na opiekę długoterminową rosną

Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia podkreślał w czasie posiedzenia połączonych sejmowych komisji, że wydatki na opiekę długoterminową w Polsce rosną. - Od 2019 r. do pierwszego kwartału roku 2021 włącznie, na ten cel przeznaczyliśmy ponad 3,6 mld zł - informował.

- W 2019 roku była to kwota 1 mld 537 mln zł, natomiast w roku 2020 - 1 mld 727 mln zł. W pierwszym kwartale bieżącego roku na opiekę długoterminową przeznaczyliśmy już 403,3 mln zł. Tak więc mimo epidemii COVID-19 na tę opiekę wydaliśmy w ubiegłym roku o 188 mln zł więcej - to wzrost o 12,27 proc. w porównaniu do roku 2019 - podkreślał wiceszef resortu zdrowia.

Zaznaczył, że ten wzrost wynika ze zwiększenia wycen pielęgnacyjnych i opiekuńczych świadczeń gwarantowanych w ramach opieki długoterminowej.

Opieka długoterminowa to nie tylko geriatria

- Jeżeli chodzi o sytuację kadrową, nie zgadzam się do końca z opinią, że opieka długoterminowa powinna skupiać się na geriatrach. Myślę, że obecne oddziały wewnętrzne i pracujący w nich lekarze interniści są doskonale przygotowani do leczenia pacjentów w wieku senioralnym - powiedział Waldemar Kraska.

Przyznał, że w opiece długoterminowej bardzo ważną rolę odgrywają pielęgniarki.

- Obecnie mamy w Polsce ponad 23,8 tys. pielęgniarek ze specjalizacją opieki długoterminowej oraz ponad 68 tysięcy pielęgniarek, które ukończyły kursy kwalifikacyjne w zakresie mającym zastosowanie w tej opiece, a także ok. 65 tys. pielęgniarek mających za sobą kursy specjalistyczne w tym obszarze - informował Kraska.

Bedą nowe kryteria kierowania do DPS-ów i ZOL-i?

Dodał, że resort zdrowia wspólnie z Ministerstwem Edukacji i Nauki zakończyły już prace legislacyjne nad poszerzeniem podstawy programowej w kształceniu opiekunów medycznych. - Dzięki temu system ochrony zdrowia wzbogaci się o wyspecjalizowaną kadrę medyczną, która będzie bardzo przydatna także w opiece długoterminowej -  wyjaśnił.

- Nie jest tak, że Ministerstwo Zdrowia nie współpracuje z resortem rodziny i polityki społecznej. Jesteśmy w stałym kontakcie. Chcemy wspólnie prowadzić politykę senioralną. Planujemy, między innymi zmiany kryteriów kierowania do poszczególnych form opieki zdrowotnej - w tym do Domów Opieki Społecznej i Zakładów Opiekuńczo-Leczniczych - zapowiedział.

- Będziemy przy tym kładli nacisk na to, by pacjent, w miarę możliwości, mógł korzystać z opieki w warunkach domowych, w otoczeniu bliskich i znajomych - podkreślił Waldemar Kraska.

MRiPS: zmiany w Programie „Opieka 75+”

Z kolei Stanisław Szwed, wiceminister rodziny i polityki społecznej wskazywał podczas posiedzenia komisji, że istotnym elementem opieki długoterminowej są zadana realizowane przez samorządy. - Wśród zadań własnych gmin są, m.in. specjalistyczne usługi opiekuńcze. W 2020 r. z tej formy świadczeń skorzystało ponad 113 tys. osób - powiedział Stanisław Szwed

- Natomiast wspomagający gminy Program „Opieka 75+” (adresowany do ok. 60 tys. mieszkańców) ulega obecnie modyfikacji. Jedna z już wdrożonych zmian w tym programie polega na tym, że realizację usług opiekuńczych można też zlecać organizacjom pozarządowym i podmiotom prywatnym. W 2020 r. z. tego programu skorzystało 509 gmin, czyli te zadania realizuje już 89 proc. gminnych samorządów w kraju - informował wiceszef resortu rodziny i polityki społecznej.

W DPS-ach są wolne miejsca

Przypomniał, że w Polsce działa prawie 500 dziennych domów pomocy, jest w nich ok. 20 tys. miejsc. - Rośnie też liczba środowiskowych domów samopomocy (ŚDŚ) wspierających osoby z zaburzeniami psychicznymi. Obecnie jest ich 840 (32 tys. miejsc). Do końca lipca przygotujemy propozycje dotyczące zasad funkcjonowania rodzinnych domów pomocy, których obecnie jest w kraju 47. Wiemy, że takie placówki są bardzo potrzebna - przyznał Stanisław Szwed.

- Pod koniec 2020 r. w Polsce funkcjonowało 828 domów pomocy społecznej (prowadzonych przez samorządy), dysponujących łącznie 81 tys. miejsc. Natomiast niepublicznych DPS-ów jest 664 na 25 tys. miejsc. Obecnie w tych wszystkich placówkach mamy większą liczbę miejsc niż mieszkańców - podał wiceminister rodziny i polityki społecznej.

Stanisław Szwed poinformował, że jego resort wspólnie z Ministerstwem Zdrowia prowadzi prace nad stworzeniem możliwości zatrudnienia w DPS-ach większej liczby pielęgniarek. Obecnie w wielu tych placówkach występują poważne deficyty w obsadzie pielęgniarskiej.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum