OZZPiP alarmuje ws. nowych podwyżek dla pielęgniarek

Autor: JPP • Źródło: Rynek Zdrowia, OZZPiP23 listopada 2021 11:57

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych wydał komunikat w sprawie "rzekomego wzrostu wynagrodzeń". - Chaotyczne działania Ministerstwa Zdrowia (...) doprowadzą do tego, że praca pielęgniarek i położnych będzie niemożliwa do zrealizowania - czytamy w piśmie podpisanym przez Krystynę Ptok, szefową OZZPiP.

Krystyna Ptok, Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Foto: Shutterstock
  • Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych wydał komunikat w sprawie "rzekomego wzrostu wynagrodzeń".
  • - Rzekomego, bo jak zapisano w tym Stanowisku wszystko będzie zależało od cyt. „realiów społeczno-politycznych” - czytamy w piśmie podpisanym przez Krystynę Ptok, szefową OZZPiP
  • "Niezrozumiała, krzywdzące jest dla nas propozycja nieproporcjonalnego wzrostu wynagrodzenia pracowników działalności podstawowej z wymaganym wykształceniem wyższym"
  • - Takie chaotyczne działania Ministerstwa Zdrowia (...) doprowadzą do tego, że praca pielęgniarek i położnych, wykonywana już i tak ponad ludzkie siły, będzie po prostu niemożliwa do zrealizowania - czytamy w piśmie OZZPiP

Związek pielęgniarek i położnych w sprawie "rzekomego wzrostu wynagrodzeń"

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych wydał komunikat w sprawie "rzekomego wzrostu wynagrodzeń". Chodzi o porozumienie z 5 listopada podpisane na Zespole Trójstronnym, w ramach którego ustalono wzrost minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia od 1 lipca przyszłego roku.

- Podkreślamy, że rozwiązanie płacowe zawarte w stanowisku na chwilę obecną są tylko propozycjami Zespołu Trójstronnego. Nie jest niczym zagwarantowany ostateczny kształt ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników ochrony zdrowia czy zawartych w niej współczynników pracy - podkreśla OZZPiP w piśmie podpisanym przez Krystynę Ptok, szefową związku.

To - jak informuje przewodnicząca - "oznacza to, ze krzywda wyrządzona zmianami od 1 lipca br. grupie ponad 100 000 pielęgniarek i położnych będzie trwała co najmniej do lipca 2022 roku. Pomimo że organizacje zrzeszone w Ogólnopolskim Komitecie Protestacyjno Strajkowym, w tym ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych wnioskowały o zniesienie tych niesprawiedliwych różnic w trybie natychmiastowym".

Sprawdź: Nowa tabela płac w ochronie zdrowia. Podwyżki dla pielęgniarek, lekarzy, ratowników

Wynagrodzenie pielęgniarek mocno w górę. Dwie podwyżki dla dwóch grup

NFZ policzył podwyżki dla pielęgniarek, lekarzy, ratowników i fizjoterapeutów. Kto dostał najwięcej?

Podwyżki pielęgniarek? "Nie ma gwarancji, że uwzględnione zostaną kwalifikacje"

- Mimo że proponuje się podwyższenie współczynników pracy, to nie ma żadnej pewności, że uwzględnione zostaną posiadane przez pracowników kwalifikacje zdobyte podczas lat kształcenia. Zapisy w stanowisku Zespołu Trójstronnego do spraw ochrony zdrowia nie są spójne z ustawą o zawodach pielęgniarki i położnej, która nakłada przecież na naszą grupę zawodową obowiązek stałego aktualizowania wiedzy i umiejętności zawodowych  - przekonują pielęgniarki i położne. 

Wskazują również na zapis porozumienia, który może "spowodować pogłębienie już istniejącego chaosu w poszczególnych zakładach pracy na terenie kraju."

- W stanowisku Zespołu zostaje bowiem zachowany zapis o kwalifikacjach wymaganych na danym stanowisku pracy, a ponadto wprowadzono nowy enigmatyczny zapis zobowiązujący podmiot leczniczy, będący pracodawcą do określenia w umowie o pracę każdego pracownika objętego zakresem ustawy informacji o grupie zawodowej, do której kwalifikuje się w związku z kwalifikacjami wymaganymi na zajmowanym stanowisku pracy - tłumaczą.

Czytaj: Rekrutują pielęgniarki przez media społecznościowe. W ofercie wyższe pensje, służbowy samochód i rower

Pielęgniarki niewydolności serca są pilnie potrzebne. Mogą już uzyskać taki certyfikat

"Niezrozumiała, krzywdzące propozycja nieproporcjonalnego wzrostu wynagrodzenia"

- Niezrozumiała, krzywdzące jest dla nas propozycja nieproporcjonalnego wzrostu wynagrodzenia pracowników działalności podstawowej z wymaganym wykształceniem wyższym - czytamy w stanowisku OZZPiP.

"W stanowisku zespołu z dnia 5 listopada określono tym pracownikom współczynnik pracy na 1,0, co oznacza, że grupie pracowników działalności podstawowej proponuje się wyższe gwarantowane wynagrodzenie zasadnicze niż pracownikom medycznym, posiadającym również wykształcenie wyższe (współczynnik ten ma wynosić 0,94)."

Czytaj więcej: Nowa tabela płac w ochronie zdrowia. Podwyżki dla pielęgniarek, lekarzy, ratowników

Wynagrodzenie pielęgniarek mocno w górę. Dwie podwyżki dla dwóch grup

Znaczne podwyżki dla opiekunów medycznych. Jest nowy współczynnik najniższego wynagrodzenia

"Chaotyczne działania Ministerstwa Zdrowia"

OZZPiP przypomina, że "intencją ustawy z dnia 8 lipca 2017 roku było określenie poziomów wynagrodzeń przede wszystkim pracowników medycznych, natomiast odnosimy wrażenie, że pomimo rażącego i stale narastającego deficytu kadrowego, ostatnie i obecne zmiany ustawy idą w kierunku promowania personelu niemedycznego".

- Pomimo hucznego medialnego przekazu dotyczącego podwyżek, Zespół Trójstronny nie uwzględnił w ogóle wielu ważnych aspektów porządkujących system ochrony zdrowia. A przede wszystkim postulatów dotyczących pielęgniarek i położnych zgłaszanych w ramach Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno Strajkowego - argumentują pielęgniarki i położne.

I wskazują, że "Stanowisko Zespołu Trójstronnego podpisane z pominięciem największych reprezentacji pracowników ochrony zdrowia przez Ministerstwo zdrowia, dwie centrale związkowe oraz organizacje pracodawców, to mglista obietnica wprowadzenia w przyszłości podwyżek".

Czytaj: Pielęgniarka czy lekarz. Kto skończył operację? Prokuratura zbada kuriozalną sprawę

Dodatki dla pielęgniarek, lekarzy i ratowników. NFZ: nowe zasady i nowe terminy

Apel o ratowanie zdrowia Polek i Polaków

- Takie chaotyczne działania ministerstwa zdrowia przy jednoczesnym bezpodstawnym zawieszeniu minimalnych norm zatrudnienia, gwarantujących bezpieczne warunki pracy doprowadzą do tego, że praca pielęgniarek i położnych, wykonywana już i tak ponad ludzkie siły, będzie po prostu niemożliwa do zrealizowania - dodają.

OZZPiP podkreśla, że domaga się, aby minister zdrowia uwzględnił postulaty związku i grupy zawodowej oraz „zaprzestał łamania zapisów „Polityki wieloletniej Państwa na rzecz Pielęgniarstwa i Położnictwa w Polsce” przyjętej przez rząd RP 15 października 2019 roku”. Ponadto pielęgniarki i położne apelują do premiera Mateusza Morawieckiego o „realny dialog i współpracę z Ogólnopolskim Komitetem Protestacyjno- Strajkowym w celu ratowania chorych Polek i Polaków”.

Polecamy: Pokazała pasek z wypłaty. "Tak świetnie zarabia pielęgniarka w Polsce". Będziecie w szoku

Szefowa Związku Pielęgniarek i Położnych przyznaje: jestem zmęczona ignorancją władzy

Dodatki covidowe. Minister zdrowia ucina: "Nie będzie zmian"

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum