Nowy zawód medyczny. Niedzielski: to lekarze chcieli wprowadzenia asystenta

Autor: PAP • Źródło: PAP19 sierpnia 2021 11:00

Chirurgiczna asysta lekarza to temat, który wśród części środowiska medycznego budzi kontrowersje. Resort zdrowia jednak zapewnia, że to lekarze chcieli wprowadzenia takiego zawodu

Pomysł MZ, by wprowadzić nową specjalizację medyczną, wywołał spore kontrowersje Fot. AdobeStock
  • Wnioskodawcami pomysłu wprowadzenia zawodu asystenta chirurga byli sami lekarze, chirurdzy ogólni, kardiochirurdzy - zauważył minister zdrowia Adam Niedzielski
  • Zaznaczył jednak, że dostrzega, iż "opinie w środowisku są podzielone"
  • W ocenie szefa resortu zdrowia nie ma tu mowy o nowym stanowisku, a o podniesieniu kwalifikacji

Chirurgiczna asysta lekarza w ogniu krytyki

Zgodnie z projektem rozporządzenia ministra zdrowia - przekazanym do konsultacji publicznych w połowie lipca - wprowadzona zostałaby nowa dziedzina specjalizacji "chirurgiczna asysta lekarza". Pielęgniarka i ratownik medyczny, którzy uzyskaliby kwalifikacje po szkoleniu specjalizacyjnym, mogliby odciążyć chirurga (w szczególności chirurga ogólnego) w czynnościach przedoperacyjnych, a także przy stole operacyjnym i po zabiegach chirurgicznych.

Projekt został skrytykowany przez część środowiska lekarskiego, m.in. Okręgową Izbę Lekarską w Łodzi, w której imieniu wypowiedział jej prezes dr Paweł Czekalski. Jego zdaniem wprowadzenie nowej specjalizacji "chirurgiczna asysta lekarza" dla pielęgniarek i ratowników nie odciąży lekarzy w pracy, a dodatkowo będzie wymagać od nich sprawowania nadzoru i ponoszenia odpowiedzialności za pracę tych osób.

- W naszej koncepcji nie mówimy o nowym zawodzie, lecz o podniesieniu kwalifikacji świetnie już wyszkolonych i doświadczonych ratowników medycznych i pielęgniarek, co będzie skutkowało zwiększeniem ich kompetencji. Zatem asystent lekarza to raczej stanowisko pracy, a nie nowy zawód - odpowiedział Adam Niedzielski pytany o te zastrzeżenia.

Według szefa resortu zdrowia, krytyka tego rozwiązania jest o tyle zadziwiająca, że to właśnie "sami lekarze ten pomysł zarekomendowali i poprosili o wdrożenie". - O takie rozwiązanie wnioskowali już od pewnego czasu chirurdzy ogólni czy kardiochirurdzy - wyjaśnił.

Czytaj więcej: W Polsce powstaje nowy zawód medyczny. To chirurgiczna asysta lekarza

Nowy zawód medyczny budzi kontrowersje. Ekspert uspokaja: "Nie doprowadzi do felczeryzacji medycyny"

"Polska kwadratura koła"

Zdaniem ministra, jak przy każdym innym rozwiązaniu, część środowiska będzie twierdzić, że ta inicjatywa jest potrzebna, a część reagować w sposób nerwowy. - To też pokazuje polską kwadraturę koła, bo wiele rozwiązań ma tyle samo zwolenników, co przeciwników - zauważył szef MZ.

Jak wskazał Niedzielski, z jednej strony padają argumenty, że to bardzo usprawni działanie tej krytycznej części sektora medycznego, czyli chirurgii ogólnej, bo chirurgów mamy dziś za mało. Dodał, że kształcenie nowych kadr trwa latami i szybko tego potencjału nie odbudujemy.

Z drugiej strony natomiast - podkreślił - dochodzą głosy, że to spowoduje większy odpływ od zawodów pielęgniarki i ratownika, bo to stamtąd mają być pozyskiwani asystenci. Jest też pewna obawa, czy ich stopień umiejętności i wiedzy do wykonywania tego zawodu będzie odpowiedni - mówił. - My mamy na to argumenty w postaci środków z React UE (Wsparcie na rzecz odbudowy), dzięki którym zbudujemy profesjonalną ścieżkę szkolenia - zapewnił minister zdrowia.

W założeniach asystenci mają być wsparciem w czasie operacji, asystować chirurgowi, wykonywać drobne zabiegi samodzielnie, konsultować zaopatrywanie ran, zdejmować szwy. - Będą  mogli także zajmować się pacjentem w warunkach okołooperacyjnych i pooperacyjnych, prowadzić określone czynności diagnostyczne i terapeutyczne - dodał Adam Niedzielski.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum