Nowy wiceminister zdrowia chce rozmawiać o podatku cukrowym. Bo Polacy są otyli

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 20 czerwca 2018 15:10

Trzeba edukować społeczeństwo o znaczeniu zdrowego żywienia, by zredukować spożycie niektórych produktów, m.in. cukru. Można rozmawiać na temat ewentualnej możliwości wprowadzenia tzw. podatku cukrowego - powiedział w środę (20 czerwca) wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.

Miłkowski: trzeba edukować o zdrowym żywieniu, można rozmawiać o podatku cukrowym. Fot. PTWP

Miłkowski, który jest wiceministrem od poniedziałku, uczestniczył w Warszawie w szóstej edycji kongresu Szczyt Zdrowie, zorganizowanego pod hasłem "Ekonomia, gospodarka, zdrowie - rola kapitału ludzkiego jako podstawy rozwoju społeczno-ekonomicznego państwa".

Miłkowski był pytany przez prowadzącego jeden z paneli Jarosława Pinkasa o możliwość wprowadzenia m.in. tzw. podatku cukrowego. Pinkas, będąc w przeszłości wiceministrem zdrowia, wskazywał na konieczność redukcji konsumpcji m.in. cukru.

- Rząd ma pewne możliwości, by wpływać na styl życia. Są kraje, które wprowadziły podatek tłuszczowy, podatek cukrowy. Czy jest realna szansa, by rozpocząć dialog ze społeczeństwem, że jest to korzystne? - pytał Pinkas.

Wiceminister stwierdził, że "należy iść w tym kierunku". - Była krytyka tych pomysłów, ale (…) większość państw w tym kierunku idzie. Byłem ostatnio w Holandii, w programach nauczania w przedszkolu jest (…), ile w każdym napoju jest łyżeczek cukru. Każde dziecko wie, co to znaczy zdrowe odżywianie - ocenił Miłkowski.

Jego zdaniem warto prowadzić rozmowy z innymi resortami, np. na temat programów nauczania, i wprowadzać zmiany.

- Jeśli chodzi o politykę fiskalną, to oczywiście się zgadzam, (…) to tak jak akcyza na papierosy. Otyłość wśród Polaków jest wysoka. Dlaczego tego nie zakazywać poprzez podwyższanie cen, by była mniejsza dostępność? - powiedział.

Ograniczenie spożycia cukru zaleca m.in. Światowa Organizacja Zdrowia. Walka z jego nadmierną konsumpcją, jak podkreśla WHO, ma uzasadnienie w zapobieganiu cywilizacyjnym chorobom przewlekłym, jak cukrzyca, choroby sercowo-naczyniowe (m.in. arterioskleroza) i nowotwory. Zgodnie z rekomendacjami tej organizacji z 2015 r. cukry proste powinny stanowić do 10 proc. energii dostarczanej organizmowi, ale najkorzystniej byłoby ograniczyć je do 5 proc. Eksperci oceniają, że Polacy, w tym również dzieci, spożywają co najmniej dwa razy więcej cukru, niż rekomenduje WHO.

Cukry proste to fruktoza i glukoza. W naturalny sposób obecne są w owocach, ale występują także w cukrze inwertowanym (mieszanina fruktozy i glukozy), wykorzystywanym przez branżę cukierniczo-piekarniczą, w syropie glukozowo-fruktozowym obecnym m.in. w serkach, jogurtach, słodyczach, napojach, sokach, ketchupach, dżemach, batonach, czekoladzie, płatkach śniadaniowych, sosach, musztardach i przetworach owocowo-warzywnych.

Eksperci podnoszą, że w Polsce mimo mniejszych zakupów cukru w czystej postaci jego całkowita konsumpcja rośnie, szczególnie w formie wyrobów przetworzonych.

Katarzyna Lechowicz-Dyl

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum