Nowoczesna: minister zorientował się, że może zabraknąć pieniędzy na sieć

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 21 czerwca 2017 17:24

Kierunek obrany przez Ministerstwo Zdrowia dot. projektu zmian w ustawie o działalności leczniczej wprowadzającego możliwość korzystania ze świadczeń odpłatnych w szpitalach publicznych był względnie dobry - ocenia Paulina Henning-Kloska (Nowoczesna).

Nowoczesna: minister zorientował się, że może zabraknąć pieniędzy na sieć
Ryczałtowanie szpitali w sieci wcześniej nie zostało przetestowane w pilotażu. Fot. archiwum

Według posłanki projekt mógł sprawić, że środków w opiece zdrowotnej byłoby więcej.

Przygotowany przez resort zdrowia projekt nowelizacji ustawy o działalności leczniczej przewiduje, że w publicznych szpitalach pacjenci będą mogli - oprócz świadczeń finansowanych przez NFZ - korzystać także ze świadczeń odpłatnych, tzw. komercyjnych.

We wtorek (20 czerwca) MSZ podał, że w ramach uzgodnień z premier Beatą Szydło podjęta została decyzja o ponownej analizie projektu w Ministerstwie Zdrowia. - Tym samym uprzejmie informujemy, że konsultacje projektu - do czasu zakończenia ponownej analizy w Ministerstwie Zdrowia - zostaną wstrzymane - podkreślono.

Nowoczesna odniosła się do tej decyzji na środowej (21 czerwca) konferencji prasowej w Sejmie.

- Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł ze swoim zespołem podjął takie konsultacje (ws. nowelizacji ustawy o działalności leczniczej), a dzisiaj wskutek konfliktu, który wybuchł pomiędzy Ministerstwem Zdrowia, a panią premier te konsultacje zostały zawieszone - zaznaczyła Henning-Kloska.

- Dla nas to źle, że tak się stało, bo kierunek obrany przez ministerstwo był względnie dobry i mógł faktycznie sprawić, że środków w opiece zdrowotnej byłoby więcej - dodała.

Zdaniem posłanki jednym z problemów jest niedopuszczanie dobrowolnych świadczeń, dobrowolnych ubezpieczeń w opiece zdrowotnej i objęcie systemem środków prywatnych, które są dzisiaj tak naprawdę poza kontrolą.

- Udostępnienie tych środków, możliwości korzystania z tych środków przez szpitale publiczne mogłyby sprawić, że wiele z tych szpitali wyszłoby z problemów finansowych - zaznaczyła Henning-Kloska.

Posłanka przypomniała, że Nowoczesna złożyła już projekt, który oczekuje w Sejmie na rozpatrzenie. Jak dodała kierunkowo był on spójny z działaniami podejmowanymi dzisiaj przez Ministerstwo Zdrowia, a o którym "wydaje się, że pan marszałek Marek Kuchciński zapomniał".

- Chcielibyśmy przy tej okazji przypomnieć jakie wprost rozwiązania są już w Sejmie, które szybko mogą wspomóc publiczną służbę zdrowia i sprawić, że będzie ona bardziej rentowna i lepiej pracowała - dodała Henning-Kloska.

Poseł Nowoczesnej Marek Ruciński podkreślił, że minister Radziwiłł zorientował się, że może zabraknąć pieniędzy na wchodzącą ustawę o sieci szpitali.

- Szpitale po wejściu ustawy o sieci otrzymają ryczałtową sumę określoną według specjalnego wzoru, ale nigdy wcześniej w żadnym pilotażowym programie nie zostało to zbadane i określone - zaznaczył.

- To co działo się wcześniej, kiedy szpitale pod koniec roku nie miały pieniędzy, bo skończyły się limity - tym razem limity się nie skończą, ale mogą skończyć się pieniądze na dalsze prowadzenie działalności szpitali nawet publicznych - dodał Ruciński

Jak dodał Nowoczesna apeluje, "żeby jednak pójść tą drogą i próbować pozwolić szpitalom i pracownikom szpitali, ale przede wszystkim pozwolić pacjentom być zaopatrzonym również w tych krytycznych, kryzysowych momentach".

W środę szefowa gabinetu politycznego premier Elżbieta Witek poinformowała, że Beata Szydło oczekuje, iż minister zdrowia Konstanty Radziwiłł wyjaśni w swoim resorcie, skąd wziął się pomysł, by umożliwić publicznym placówkom służby zdrowia pobieranie pieniędzy za leczenie.

W programie "Jeden na jeden" w TVN24 Witek poinformowała, że po wtorkowej rozmowie premier z ministrem zdrowia w sprawie projektu ustawy o działalności leczniczej zostają wstrzymane konsultacje w kwestii tej ustawy.

- My głośno mówiliśmy, pani premier również, że publiczna służba zdrowia ma być za darmo, a nie za pieniądze, w związku z tym poprosiła pana ministra do siebie na rozmowę - dodała.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum