Nowela nie precyzuje pojęcia nieznacznej ilości narkotyku

Autor: KR/Rynek Zdrowia • • 01 kwietnia 2011 15:36

Marek Balicki, poseł SLD i były minister zdrowia rozmawia z portalem rynekzdrowia.pl o przegłosowanej nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. - To mały, nieśmiały krok, ale w dobrym kierunku - podkreśla.

Nowela nie precyzuje pojęcia nieznacznej ilości narkotyku
Rynek Zdrowia: Zgodnie z nowelizacją w pewnych okolicznościach prokurator, jeszcze przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa, będzie mógł odstąpić od ścigania za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych. Czy to dobre rozwiązanie? 

Marek Balicki: - To mały, nieśmiały, ale dobry krok w kierunku odchodzenia od szkodliwych, restrykcyjnych przepisów. Żałuję jednak, że Platforma Obywatelska nie przyjęła dwóch poprawek zgłaszanych przez SLD. Jedna dotyczyła nieznacznej ilości narkotyków, o której mówi artykuł 62. Nie będzie ona określona w rozporządzeniu wydanym przez ministra sprawiedliwości w przypadku najczęściej używanych narkotyków.

Szkoda, ponieważ ułatwiałoby to właściwe stosowanie ustawy przez prokuratury na terenie całego kraju. W większości krajów europejskich - w Czechach, Niemczech czy Portugalii - funkcjonują tabele wartości granicznych, co znacznie ułatwia stosowanie przepisów.

Druga poprawka, która została poparta wczoraj (31 marca) na posiedzeniu komisji, miała zlikwidować pewną sprzeczność, jaka istnieje w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii. Chodziło o to, żeby określić jednoznacznie, czy ziele konopi należy do środków odurzających z grupy I-N, które mogą być stosowane w celach medycznych, czy grupy IV-N, czyli leków odurzających, których nie można stosować.

Obecnie jest ono w obu grupach, a nie może być jednocześnie stosowane do celów medycznych i zakazane do używania. Zależało nam na usunięciu tych sprzeczności. Dzień przed głosowaniem mieliśmy poparcie dla tej poprawki, a dzisiaj - pod wpływem emocji czy nastrojów populistycznych - stanowisko zostało zmienione i to nie jest dobra decyzja, ponieważ przepisy karne muszą być jednoznaczne.

- Czy nowelizacja ustawy ma szansę realnie wpłynąć na przeciwdziałanie narkomanii w naszym kraju?
- Tak, jeśli umorzenia będą faktycznie stosowane przez prokuraturę. Pytanie, czy określenie nieznacznej ilości środków odurzających na własny użytek spełni swoje zadanie. Mam wątpliwości, czy będzie to możliwe przy braku wartości granicznych. Obecnie, kiedy przecież można korzystać z przepisu, który mówi o niewielkiej wadze społecznej i karze grzywny - prokuratury nie korzystały z tej możliwości, nawet jeśli ktoś miał przy sobie 2-3 gramy.

80 proc. wyroków skazujących dotyczyło posiadania naprawdę niewielkich ilości, gdy w innych krajach można posiadać 15-20 gramów pod karą mandatu. Brak tabeli wartości granicznych utrudni uzyskanie korzystnych rezultatów, ale generalnie ustawa idzie w dobrym kierunku.

Głosowanie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii poprzedziła bardzo burzliwa dyskusja. Mówiono m.in. o tym, że ustawa jest szkodliwa i zwiększy liczbę osób posiadających narkotyki...
- To były głosy ludzi, którzy nie mają pojęcia o problemie narkomanii. Wprowadzenie kar nawet za niewielkie ilości, które dokonało się w październiku 2002 roku nie zahamowało problemu narkomanii, wręcz odwrotnie - rynek się rozwinął a konsumpcja się zwiększyła. Wspomnianych wniosków nie da się wyciągnąć ani na podstawie doświadczenia innych krajów, ani na podstawie ostatniego dziesięciolecia w naszym kraju.
Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum