Nowe wynagrodzenia w ochronie zdrowia? "Porozumienie nie ma mocy sprawczej"

Autor: oprac. MP • Źródło: TT/OZZPiP/Rynek Zdrowia09 listopada 2021 09:29

- 600 tys. pracowników ochrony zdrowia nie ma obecnie reprezentacji w Zespole Trójstronnym, w którym prowadzony jest prowizoryczny, a nie realny dialog - pisze Komitet Protestacyjno-Strajkowy Ochrony Zdrowia o porozumieniu ministra zdrowia z Zespołem Trójstronnym w sprawie podwyżek wynagrodzeń.

Medycy z Białego Miasteczka nie akceptują porozumienia ministra zdrowia z Zespołem Trójstronnym Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
  • Protestujący medycy z Białego Miasteczka komentują ubiegłotygodniowe porozumienie ministra zdrowia Adama Niedzielskiego z Zespołem Trójstronnym
  • Chodzi o wynegocjowane podwyżki minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia, które maja obowiązywać od 1 lipca 2022 r.
  • - W dokumencie nie ma zobowiązań, a jest wyrażone jedynie poparcie rozpoczęcia procedowania projektu zmian - wskazuje Komitet Protestacyjno-Strajkowy Ochrony Zdrowia
  • - Jest to stanowisko Zespołu Trójstronnego, a nie „porozumienie” i nie ma ono mocy sprawczej - wskazują protestujący i punktują, że podwyżki wciąż są tylko dla wybranych

Podwyżki w ochronie zdrowia. Minister porozumiał się z Zespołem Trójstronnym 

5 listopada, po spotkaniu w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie z Zespołem Trójstronnym, minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił, że strony doszły do porozumienia w sprawie ministerialnych propozycji podwyżek wynagrodzeń dla pracowników ochrony zdrowia.

W wypracowanym porozumieniu ustalono nowe stawki minimalnych wynagrodzeń w systemie ochrony zdrowia, które będą obowiązywały od 1 lipca 2022 roku.

- Szacunkowy koszt przyjętej propozycji podwyżek to mniej więcej 6,5 miliarda złotych. To są realne wzrosty wynagrodzeń w przyszłym roku dla praktycznie każdego zawodu medycznego - tłumaczył minister Niedzielski.

Czytaj więcej: Nowe wynagrodzenia w ochronie zdrowia ustalone. MZ ogłosił, kto ile dostanie

Tabela płac po nowemu. Nowe zarobki pielęgniarek, lekarzy, ratowników i opiekunów

Nowe wynagrodzenie pielęgniarek i nowy podział na grupy. Co się zmieni?

Wynagrodzenie opiekunów medycznych mocno w górę. Jaką podwyżkę dostaną?

 

"To nieporozumienie. Minister ma przychylne związki zawodowe"

- To porozumienie po raz kolejny jest podpisywane z ograniczonym przedstawicielstwem pracowników medycznych. Komitet Protestacyjno-Strajkowy składa się z wszystkich związków zawodowych branży ochrony zdrowia Forum Związków Zawodowych, a to jest największa branża medyczna. Takiej branży nie posiada ani Solidarność, ani OPZZ - komentowała dla TVN24 Krystyna Ptok,  przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych, nazywając podpisane porozumienie "nieporozumieniem".

- 600 tys. pracowników ochrony zdrowia nie ma obecnie reprezentacji w Zespole Trójstronnym, w którym prowadzony jest prowizoryczny, a nie realny dialog - czytamy w komunikacie Komitetu Protestacyjno-Strajkowego.

Czytaj: Ptok: to nieporozumienie. "Minister ma przychylne związki zawodowe"

Protestujący medycy: my żadnego porozumienia nie podpisywaliśmy, protest trwa

"Porozumienie w sprawie wynagrodzeń nie ma mocy sprawczej"

Protestujący medycy z Białego Miasteczka przypominaj, że 17 marca 2021 r. w Zespole Trójstronnym podpisano już porozumienie o podwyżkach, które było podstawą wprowadzenie w życie od 1 lipca 2021 r. ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników ochrony zdrowia.

To właśnie przez to porozumienie - jak podkreśla Komitet Protestacyjno-Strajkowy krzywdzące - 11 września zorganizowano w Warszawie manifestację, w której uczestniczyło 40 tys. pracowników ochrony zdrowia, a następnie przed Kancelarią Premiera rozbito Białe Miasteczko 2.0.

- Te działania budowały presję na ministra zdrowia i doprowadziły do podpisania na Zespole Trójstronnym dokumentu z 5 listopada br. - wskazuje Komitet, zdaniem którego nie ma ono mocy sprawczej.

-  Zgodnie z definicją przedmiotem każdego porozumienia są zobowiązania dotyczące realizacji zadań ze sfery administracji publicznej. W dokumencie z dnia 5 listopada nie ma zobowiązań, a jest wyrażone jedynie poparcie rozpoczęcia procedowania projektu zmian. W związku z tym jest to STANOWISKO Zespołu Trójstronnego, a nie „porozumienie” i nie ma ono mocy sprawczej - podkreślają protestujący.

Czytaj: Medycy oburzeni słowami ministra zdrowia

Wiceprzewodnicząca Rezydentów: minister jest na nas obrażony. Personalnie

Podwyżki w ochronie zdrowia. "Tylko dla wybranych"

- Niestety wciąż na podwyżki mogą liczyć tylko osoby mające umowy o pracę w podmiotach leczniczych. To olbrzymi problem i powód do dalszego dzielenia środowiska medyków - dodają.

Komitet ma uwagi również do innych punktów porozumienia:

  1. Zgodnie z przepisami podwyżki należą się tylko osobom zatrudnionym na dzień 31 maja 2021 roku, co zawęża krąg osób uprawnionych do podwyżek.
  2. Brak zapewnienia finansowania. W dokumencie nie wskazano i jednoznacznie nie zadeklarowano zapewnienia finansowania tych podwyżek. Pominięto palącą kwestię zmiany wycen świadczeń, która umożliwiłaby także podniesienie wynagrodzeń medykom udzielających świadczeń na tzw. kontraktach.
  3. Braki kadrowe wśród medyków. Trudno zrozumieć także inne uzgodnienia Zespołu, które dają wyższe wynagrodzenie pracownikom niemedycznym niż medykom. W dobie pandemii takie regulacje nasilą już i tak olbrzymią frustrację medyków. Przypomnijmy, że to właśnie przedstawicieli zawodów medycznych brakuje.
  4. Brak oparcia systemu wynagradzania o merytoryczne przesłanki kompetencje i doświadczenie. Konieczne jest premiowanie realnie posiadanego wykształcenia i kompetencji, które wykorzystujemy swojej pracy. Powszechną praktyką jest nie uznawanie przy ustalaniu poziomu wynagrodzenia przez pracodawców posiadanego wykształcenia.

Jak podkreślają medycy z Białego Miasteczka, protest nadal trwa.

- Minister zdrowia wielokrotnie kłamliwie zarzucał Komitetowi, iż koncentruje się tylko na kwestii podwyżek. A przecież stanowisko Zespołu Trójstronnego koncentruje się tylko i wyłącznie na podwyżkach i ministrowi zdrowia to nie przeszkadza. Sytuacja publicznej ochrony zdrowia jest dramatyczna i konieczne są także zmiany organizacyjne, których domagamy się jako członkowie Komitetu - piszą medycy.

- Obecna sytuacja jasno wskazuje, iż jakiekolwiek zmiany są możliwe, o ile są popierane przez całe środowisko medyków, a nie jego części. Podkreślamy, iż w obradach i rozmowach nie brali udziału przedstawiciele zawodów medycznych, a jedynie przedstawiciele niektórych związków zawodowych, którzy w niewielkiej skali reprezentują zawody medyczne - podkreśla w komunikacie Komitet.

Pełna treść komunikatu Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Ochrony Zdrowia do pobrania poniżej.

Czytaj także: Krystyna Ptok: premier ma czas do 20 listopada. Co potem?

Mapa zamkniętych oddziałów w Polsce. Na liście jest już ponad 100 miejscowości

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum