RR/Rynek Zdrowia | 12-09-2019 11:05

Nietypowa akcja protestacyjna rezydentów przed siedzibą MZ

Nietypową akcję protestacyjną zorganizowało w czwartek (12 września) przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia Porozumienie Rezydentów OZZL. Na chodniku, przed wejściem do gmachu MZ, rezydenci położyli się w czarnych workach na zwłoki, symbolizujących śmiertelne zagrożenie dla służby zdrowia. Wynika ono z niepodejmowania przez polityków systemowych reform.

FOT. @PR_OZZL/ Twitter

- To dramatyczna forma protestu, ale adekwatna do tego, co się dzieje - powiedział Rynkowi Zdrowia Jan Czarnecki, przewodniczący Porozumienia Rezydentów. - 30 tys. osób umiera w Polsce z powodu niedofinansowania i złego zorganizowania ochrony zdrowia. Chcemy zwrócić uwagę na ten problem i skłonić polityków, by zadeklarowali, w jaki sposób ochronę zdrowia chcą naprawić - stwierdził. Zaznaczył, że nie pojawiła się dotąd żadna recepta, politycy nie mają wizji systemowych zmian.

"Obecnie w Polsce politycy zajęci są tylko wyborami i słupkami. Tymczasem ludzie umierają. Każda z tych tragedii jest niewidoczna, rozgrywa się w domu, szpitalu. Panie Ministrze, proszę wyjrzeć za okno. Tak wygląda rzeczywistość w ochronie zdrowia. Z dnia na dzień kolejne worki..." - wyjaśniali na Twitterze protestujący lekarze.

Akcja protestacyjna rezydentów miała formę flash mob, czyli niespodziewanego gromadzenia się ludzi w miejscu publicznym. Rezydenci położyli się w czarnych workach na zwłoki na chodniku przed gmachem Ministerstwa Zdrowia przy ulicy Miodowej w Warszawie.

"Każdy z nas takie worki widział na dyżurach... Mogłoby być ich mniej gdyby nie ciągły kryzys w Ochronie Zdrowia" - napisał na Twitterze jeden z rezydentów.

Jak poinformowali nas organizatorzy, wzbudziła duże zainteresowanie przechodniów.