Niedzielski: wirtualne hejty przeszły w fizyczną agresję. Jest też deklaracja: przymusu szczepień nie będzie

Autor: Katarzyna Mieczkowska • Źródło: Rynek Zdrowia26 lipca 2021 15:05

Przymusu szczepień nie będzie - mówił podczas poniedziałkowej konferencji w Jeżowem (Podkarpackie) minister zdrowia Adam Niedzielski. Zwrócił uwagę na ataki antyszczepionkowców.

Przymusu szczepień nie będzie, więc głosy antyszczepionkowców są nieuzasadnione - podkreślał minister zdrowia. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
  • - To jest bardzo trudny dzień, ponieważ towarzyszy nam ruch antyszczepionkowy, który stara się zaburzyć nasze dzisiejsze spotkanie - zaznaczył na początku konferencji minister
  • Podkreślił, że przymusu szczepień nie będzie, więc wszystkie głosy antyszczepionkowców są nieuzasadnione
  • Szef resortu zdrowia zauważył, że choć poziom wyszczepienia zbliża się do 60 procent obywateli, szczepienia zwalniają. Wskazał na potrzebę kontynuowania zachęt do szczepień

Utrudnione rozmowy o szczepieniach. Atak w Grodzisku Mazowieckim

- Doszliśmy już do takiego punktu w czasie, do takiej sytuacji, że te normalne rozmowy są bardzo utrudnione. To nie jest przestrzeń na dyskusje w sytuacji, kiedy mamy to, co się wczoraj zdarzyło w Grodzisku Mazowieckim - mówił minister podczas konferencji w Jeżowem w woj. podkarpackim. Jest to miejscowość z jednym z najniższych wskaźników wyszczepienia w Polsce.

Niedzielski odniósł się do ataku przeciwników szczepionek na punkt szczepień. Atakujący w dalszej kolejności zaatakowali również policjantów i ratowników medycznych.

Minister zauważył, że dzisiejsza sytuacja jest taka sama. - Zebrały się osoby, które nie wierzą w szczepienie i które bardzo agresywnie reagują - mówił.

Czytaj więcej: Antyszczepionkowcy zaatakowali punkt szczepień w Grodzisku Mazowieckim. Interweniowała policja

Przymusu szczepień nie będzie, ale jest ryzyko czwartej fali

Niedzielski poinformował, że szczepienia przeciw COVID-19 nie będą obowiązkowe.

- Ani przez chwilę nie było mowy o przymusie, o wprowadzaniu takich rozwiązań - mówił minister zdrowia - więc absolutnie te zarzuty, które są tutaj artykułowane, są po prostu nietrafione.

Minister zdrowia dodał, że w obecnej, szczególnej sytuacji istnieje perspektywa ryzyka pojawienia się czwartej fali pandemii koronawirusa i w związku z tym "szczepienia są dla nas jedynym ratunkiem".

- Jeżeli patrzymy na kraje zachodnioeuropejskie, to widzimy, że tam szczepienia działają, bo przy liczbie zakażeń, która jest bardzo wysoka - chociażby w przypadku Wielkiej Brytanii ona wynosi około 30 tysięcy - mamy bardzo mało hospitalizacji i co najważniejsze mamy bardzo mało zgonów - podkreślił minister.

Szef resortu zdrowia wskazał na potrzebę rozmowy o problemach związanych z przekonywaniem obywateli do szczepień.

- Szukamy pewnych metod motywacji, które mogłyby zachęcić do tego, żeby się szczepić. Ale chcę też powiedzieć, że szczepienia są zapewnione: można przyjść w dowolnym terminie, bardzo szybko się zaszczepić i te szczepienia czekają - powiedział.

Atak na punkt szczepień. Dr Grzesiowski: "To efekt bierności państwa na agresję słowną"

Niedzielski: 25 lipca - zapamiętajcie tę datę

- Wczoraj była bardzo ważna data: zapamiętajcie 25 lipca jako datę, kiedy po raz pierwszy te wirtualne hejty ze strony antyszczepionkowców przerodziły się w autentyczną fizyczną agresję - zaznaczył minister.

- Niestety musimy się liczyć z tym, że te zjawiska narastają, ale pamiętajcie, że to nas jest zdecydowanie więcej, nie dajmy się zakrzyczeć nielicznej grupie antyszczepionkowców i naprawdę: szczepmy się - podsumował szef resortu zdrowia.

Minister wskazał ponadto na potrzebę dalszego rozbudowywania systemów motywacji do szczepień. Przypomniał o loterii, systemach zachęt dla samorządów, ochotniczej straży pożarnej, kół gospodyń wiejskich. - Nie ma podjętej żadnej decyzji o przymusie szczepiennym, więc siłą rzeczy te głosy i te krzyki są kompletnie nieuzasadnione - podkreślił.

Blisko 60 proc. zaszczepionych obywateli. Ale szczepień będzie mniej

Minister zdrowia przyznał, że zauważalne jest "zdecydowane spowolnienie" procesu szczepień przeciw COVID-19. - Jesteśmy w takim tygodniu, gdzie będzie już tych szczepień poniżej miliona: do tej pory były tygodnie, gdzie tych szczepień było zdecydowanie więcej i system zwalnia - mówił.

- Proszę pamiętać, że też jesteśmy na takim poziomie, gdzie zbliżamy się do zaszczepienia ponad 50, blisko 60 procent osób - zaznaczył minister. Dodał, że w grupie wiekowej powyżej 70. roku życia jest już "taki bardzo dobry parametr": blisko 80 proc. pełnego wyszczepienia.

- Siłą rzeczy wyczerpuje się pewien potencjał chętnych, bo przypomnę, że we wszystkich badaniach mamy zadeklarowane 70 procent zwolenników szczepień, a przeciwników jest około 20 procent - kontynuował minister. - Ale przypominam: to jest mniejszość i nie można dać się mniejszości zakrzyczeć - podsumował.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum