Niedzielski ostrzega: linia trendu nowych zakażeń przestała maleć

Autor: PW • Źródło: Rynek Zdrowia12 lipca 2021 06:45

Minister zdrowia Adam Niedzielski podsumowując trend liczby zakażeń podzielił się na Twitterze uwagą, która każe zastanowić się nad tym czy rozwój pandemii COVID-19 znowu wkrótce nie zacznie nam zagrażać.

Minister zdrowia Adam Niedzielski zaniepokojony zahamowaniem trendu spadku zakażeń koronawirusem. Fot. MZ/Twitter
  • Po raz pierwszy od miesięcy średnia tygodniowa liczby zakażeń przestała maleć
  • Czy grozi szybsze niż jesienią nadejście czwartej fali epidemii COVID-19?
  • Minister Niedzielski nieustannie zachęca do szczepień, uznał nawet, że zaszczepienie się jest dowodem patriotyzmu

"Dziś mamy pierwszy dzień po apogeum III fali, kiedy linia trendu dotycząca nowych zakażeń (7-dniowa średnia ruchoma) przestała maleć. Od tempa szczepień i naszej ostrożności zależy to, co będzie się działo dalej" - napisał Niedzielski.

Czy to koniec trendu spadku zakażeń koronawirusem?

Minister zdrowia zaapelował też, by uczestniczyć w akcji szczepień.

Liczba zakażeń wyliczana jako średnia z tygodnia i porównywana z wcześniejszymi okresami pozwala ustalić jak zachowuje się pandemia COVID-19. Z wpisu ministra Niedzielskiego przebija wyraźny niepokój, o tu czy nie dojdzie do przełamania korzystnego dotąd trendu malejącej liczy zakażeń tydzień do tygodnia. Jeśli tak się stanie w nadchodzącym tygodniu, te liczby mogą zwiastować szybsze niż jesienią nadejście czwartej fali epidemii COVID-19.

Eksperci coraz częściej wyrażają obawy dotyczące wcześniejszego nadejścia czwartej fali koronawirusa.

Jak się wydaje, te obawy spowodowały, że w szpitalach wciąż utrzymywana jest dość duża rezerwa łóżek covidowych i respiratorów. Jak wynika z danych przedstawionych w sobotę przez Ministerstwo Zdrowia w szpitalach pozostawiono 6 787 łóżek dla pacjentów z COVID-19, z czego zajętych jest 426. Zajęte są 63 respiratory z 673 przeznaczonych dla chorych na COVID-19.

To trzeba wiedzieć: Wariant Delta. Objawy i powikłania. To musisz wiedzieć przed czwartą falą w Polsce

Czwarta fala COVID-19 bliżej niż sądziliśmy?

- Musimy być przygotowani na różne scenariusze epidemiczne. Analizując podstawowe informacje i prognozy kreśli się obraz możliwego wzrostu zakażeń COVID19 na przełomie września i października - mówił kilka dni temu minister Niedzielski.

Wypowiadając się dla Polsat News prof. Andrzej Fal, kierownik Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych CSK MSWiA w Warszawie, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego podkreślił, że czwarta fala pandemii jest już w Europie. Teraz głównie w Anglii i Hiszpanii. Z danych z piątku wynikało, że w ciągu doby potwierdzono zakażenie koronawirusem u ponad 100 tysięcy ludzi.

- Obawiam się, że czwarta fala COVID-19 przybędzie do Polski w połowie sierpnia - mówił profesor. Jak tłumaczył, stanie się tak, bo koronawirus dotrze do Polski wraz turystami powracającymi z wakacji, z krajów południowej Europy, w których liczba zakażeń już jest wysoka.

Jak dodał profesor, epidemiolodzy wiedzą, że jesienna czwarta fala koronawirusa doprowadzi do wzrostu zakażeń. Ten wzrost może jednak okazać się o wiele bardziej groźny, bo w prognozach nie brano pod uwagę niechęci do szczepień.

500 zł za szczepienie w Polsce. Niedzielski: "Trwają analizy". Dla kogo pieniądze?

Minister Niedzielski: patriota się szczepi

Minister Niedzielski nieustannie zachęca do szczepień, uznał nawet, że zaszczepienie się jest dowodem patriotyzmu.

- Jeżeli ten patriotyzm rozumiemy uniwersalnie, jako dbanie o dobro naszej wspólnoty, zagwarantowanie, że w codziennych sytuacjach nie kierujemy się tylko i wyłącznie dobrem indywidualnym, ale dobrem wspólnoty, to popatrzcie na patriotyzm przez pryzmat tego, co się teraz dzieje.

- Uważam, że zaszczepienie się jest aktem patriotyzmu - przekonywał minister zdrowia Adam Niedzielski podczas debaty z uczestnikami sobotniego zjazdu klubów Gazety Polskiej.

Ekspertów niepokoi wariant Delta.

Wariant Delta "jest szybszy, sprawniejszy i skuteczniej dotyka osoby szczególnie narażone, niż poprzednie warianty" - ostrzegał 21 czerwca dr Mike Ryan z WHO. Badania sugerują, że jest ok. 40-60 proc. bardziej zaraźliwy niż wariant Alfa (brytyjski), który z kolei też już był bardziej zaraźliwy niż ten z Wuhan, gdzie zaczęła się epidemia COVID-19.

Prawdopodobne jest, że Delta łatwiej niż inne warianty zaraża osoby częściowo zaszczepione, a także może wiązać się z wyższym ryzykiem hospitalizacji.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum