Niedzielski o umowach z POZ. "Nie przedłużę umów z 70 placówkami". Chodzi o teleporady

Autor: WOK • Źródło: PAP, Rynek Zdrowia23 czerwca 2021 15:08

Adam Niedzielski zapowiedział, że nie przedłuży umów z 70 placówkami POZ. - W których udział teleporad wyniósł ponad 90 proc.  - przyznał minister zdrowia na konferencji prasowej

Adam Niedzielski na konferencji prasowej/PAP/Lech Muszyński
  • Adam Niedzielski zapowiedział, że nie przedłuży umów z 70 placówkami podstawowej opieki zdrowotnej
  • Chodzi o nadużywanie teleporad. To - jak przekonuje minister zdrowia - uderza w pacjentów
  • Są takie przychodnie, gdzie teleporady zdominowały wszystkie inne formy świadczenia usług i wyparła ten bezpośredni kontakt z pacjentem - powiedział Niedzielski

Niedzielski o umowach z POZ. "Nie przedłużę umów z 70 placówkami"

Minister wskazał, że główną barierą dla pacjentów w dostępie do lekarzy POZ jest w tej chwili nadużywanie teleporad.

- Są takie przychodnie, gdzie teleporady zdominowały wszystkie inne formy świadczenia usług i wyparła ten bezpośredni kontakt z pacjentem  - powiedział Adam Niedzielski na konferencji prasowej w środę, 23 czerwca. 

Uszczegółowił, że w blisko połowie przychodni POZ udział teleporad wynosi ponad 50 proc., ale są też takie podmioty, u których wynosi on nawet powyżej 90 proc. i nie są to pojedyncze podmioty, bo jest ich w całym kraju około 200.

- Część z tych podmiotów ma zawarte umowy na czas określony, a część na czas nieokreślony. Dlatego zdecydowałem się, w przypadku tych podmiotów, których liczbę określam na 70, które mają wskaźnik świadczenia teleporad powyżej 90 proc, by nie przedłużyć umów na świadczenie z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej - zaznaczył szef resortu zdrowia.

Czytaj więcej: Nowe zasady dla teleporad. Zmiany forsuje NFZ: więcej teleporad, mniej pieniędzy. NRL ostro: "nieracjonalne rozwiązanie"

Teleporady. Nowe zasady uderzą w przewlekle chorych. Lekarze rodzinni ostrzegają: ucierpią osoby z cukrzycą i nadciśnieniem

Lekarze rodzinni: to początek końca teleporad w Polsce

- NFZ podchodzi do teleporady, jak do czegoś złego, za co wręcz lekarze POZ będą karani - powiedział w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Tomasz Zieliński, lekarz rodzinny, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego i wiceprezes Polskiej Izby Informatyki Medycznej.

- Uważam, że NFZ powinien skupić się na ocenie poziomu i efektów leczenia osiąganych przez daną placówkę, a nie wyliczaniu jej średniego procentowego wskaźnika udzielanych teleporad. Ten odsetek zależy przecież od wieku i innych cech danej populacji na danym terenie, liczby pacjentów stabilnych, co pewien czas jedynie odnawiających recepty itp. - dodał Zieliński.

- Na przykład pacjenta dobrze kontrolującego swoją cukrzycę, z wyrównaną chorobą, widzę w ciągu roku dwa razy w gabinecie, a razy udzielam mu teleporady. Wtedy mam wskaźnik wynoszący tylko czy aż 50 proc. teleporad? - pyta wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.

- W medycynie do każdego pacjenta trzeba podchodzić indywidualnie. Natomiast rygorystyczne posługiwanie się medianą liczby udzielanych teleporad wobec wszystkich lekarzy POZ może w praktyce doprowadzić do zlikwidowania teleporady w podstawowej opiece zdrowotnej - przestrzega Tomasz Zieliński.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum