Nie ma już Agencji Rezerw Materiałowych. Kto kupi szczepionki przeciwko Covid-19? Dostawa szczepionek przeciw COVID-19; FOT. ARM

Nie ma już Agencji Rezerw Materiałowych, która zajmowała się m.in. sprowadzaniem szczepionek przeciw Covid-19 i ich dystrybucją. Jej następcą prawnym jest od 23 lutego Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych. Na stanowisku prezesa pozostał Michał Kuczmierowski.

  • Następcą prawnym Agencji Rezerw Materiałowych stała się podlegająca premierowi Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych
  • Decyzje w sprawie zaopatrzenia w szczepionki przeciwko Covid-19 i ich dystrybucji będzie podejmował prezes rady ministrów
  • Czy ustawa o rezerwach strategicznych ograniczy chaos związany z kolejnością szczepień?
  • Przez najbliższe tygodnie będziemy tylko zmieniać plan szczepień przyjęty do końca marca i przekładać wizyty pacjentów - mówią lekarze rodzinni

Zmiany są związane z wejściem w życie ustawy z 17 grudnia 2020 r. o rezerwach strategicznych, która stanowi, że Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych (RARS) podlega premierowi, podczas gdy Agencja Rezerw Materiałowych (ARM) podlegała ministrowi właściwemu do spraw energii. Zatem RARS wykonuje od teraz decyzje prezesa rady ministrów dotyczące tworzenia, udostępnienia i likwidacji rezerw strategicznych, m.in. w obszarze ochrony zdrowia i bezpieczeństwa zdrowotnego.

Według nowych przepisów podstawowym trybem udostępniania rezerw strategicznych jest decyzja prezesa rady ministrów. Ustawa o rezerwach strategicznych przewiduje również rozwiązanie „w postaci szczególnego trybu udostępniania rezerw na potrzeby ministra obrony narodowej, ministra właściwego do spraw wewnętrznych, ministra sprawiedliwości lub szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego”.

Zauważmy, że w tym gronie nie ma ministra zdrowia. Zatem w razie nadzwyczajnego zdarzenia związanego z bezpieczeństwem zdrowotnym obywateli, na które trzeba zareagować błyskawicznie, będzie on musiał zwracać się do premiera o podjęcie decyzji. Zapewne nie bezpośrednio, lecz poprzez szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, który jest także pełnomocnikiem rządu ds. szczepień.

Co zmieni ustawa o rezerwach strategicznych w działaniach Agencji w obszarze ochrony zdrowia? - dopytywaliśmy od kilku dni w ARM. Pytanie pozostało bez odpowiedzi.

Kto zyskuje na znaczeniu, a kto traci?

W każdym razie, mimo szalejącej pandemii, rola ministra zdrowia kolejny raz uległa osłabieniu, co było zresztą do przewidzenia, gdyż nie jest on człowiekiem ze świata polityki, powiązanym z ośrodkami władzy. Tymczasem pozycja prezesa Agencji, który na konferencjach prasowych występuje zazwyczaj w towarzystwie szefa KPRM Michała Dworczyka, jak najbardziej wzrasta. Teraz podlega on premierowi.

Tygodnik Polityka ("Prezes od krzyża" z 12.05.2020 r.) tak opisywał sylwetkę Michała Kuczmierowskiego. „Nowy szef strategicznej Agencji Rezerw Materiałowych jest jednym z tych, którzy swoją karierę zawdzięczają Mateuszowi Morawieckiemu. To, co wyróżnia Michała Kuczmierowskiego, to droga, która zaczęła się dziesięć lat temu od ustawienia krzyża na Krakowskim Przedmieściu. 42-letni prezes ARM nie ma doświadczenia w zarządzaniu przedsięwzięciami logistycznymi o skali i znaczeniu, jakie posiada ta rządowa agencja. Można powiedzieć, że nie ma go w ogóle, bo do tej pory zajmował się głównie marketingiem i PR. Agencja Rezerw Materiałowych to moloch - w 13 składnicach rozsianych po kraju przechowuje strategiczne dla funkcjonowania państwa produkty. Ropę naftową, zboże, mięso, przetwory mleczne, wodę. Ale też urządzenia - m.in. maszyny budowlane, mosty czy agregaty prądotwórcze”.

Od tamtego czasu z pewnością zyskał doświadczenie. Kierowanie ważną agencją rządową to wymagający sprawdzian dla menadżera. Trzeba kupować na zapas i pilnować, by w porę pozbyć się nadmiernych zapasów. W okresie pandemii decyzje (np. ws. szczepionek i respiratorów) muszą zapadać z dnia na dzień. Zresztą zmiana na tym stanowisku, dokonana akurat teraz, wiązałaby się olbrzymim ryzykiem pogłębienia chaosu.

Że chaos jest, mówili nam wprost ludzie zajmujący się bezpośrednio szczepieniami.

W związku z zamieszaniem z dostawami szczepionek coraz więcej lekarzy rodzinnych zaczyna mówić o rezygnacji z programu szczepień. Przez najbliższe tygodnie będziemy tylko zmieniać plan szczepień przyjęty do końca marca i przekładać wizyty pacjentów - skarżyli się lekarze rodzinni (Lekarze z punktów szczepień o chaosie dostaw. Potrzebują tylko jednej rzeczy...).

Wskazywali, że kłopoty z terminowymi dostawami szczepionek do punktów szczepień mogą wynikać m.in. stąd, że ich rozwożeniem zajmują się podwykonawcy hurtowni farmaceutycznych. - Potrzebna jest nam stabilność dostaw i możliwość ustawienia harmonogramu - zwracali uwagę na problem, którego rozwiązanie leży w gestii Agencji.

Chaos w przepisach pogłębia zamieszanie

Chaos jest też w przepisach regulujących proces szczepień przeciwko Covid-19. Pogubili się nawet ci, którzy z racji zawodowych obowiązków muszą je śledzić na bieżąco. Najnowszym przykładem jest projekt rozporządzenia MZ w sprawie rezerw szczepionek.

W projekcie rozporządzenia ministra zdrowia „zmieniającego rozporządzenie w sprawie rezerwy szczepionek oraz innych immunologicznych produktów leczniczych, stosowanych w razie wystąpienia zagrożenia epidemicznego lub epidemii” z 19 lutego (czyli sprzed wejścia w życie ustawy o rezerwach strategicznych) jest mowa o dwóch podmiotach odpowiedzialnych za rezerwy: Agencji Rezerw Materiałowych i Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Dylemat - ARM czy RARS - rozstrzygnięto używając słowa „dystrybutor”, który „zarządza i odpowiada za cały proces dystrybucji szczepionek”.

Na marginesie dodajmy, że jak zapisano w rozporządzeniu, „dystrybucję szczepionek (…) odzwierciedla się w systemie teleinformatycznym prowadzonym przez dystrybutora w sposób zapewniający możliwość ustalenia łańcucha dystrybucji szczepionek od przyjęcia ich przez dystrybutora do dostarczenia do punktu szczepień”.

Nie wskazano jednak, kto miałby wgląd do sytemu i kto miałby kontrolować ów łańcuch dystrybucji. Czy Agencja miałaby kontrolować samą siebie? A może minister zdrowia Adam Niedzielski albo szef KPRM i pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk?

Mniej nie znaczy lepiej

MZ wyjaśniło te i wszystkie inne wątpliwości. „Pobocznym celem projektu jest również to, aby ukonstytuować schemat dystrybucyjny szczepionek przeciw COVID-19 z wykorzystaniem już istniejących regulacji, zamiast tworzenia nowych. Wpisuje się to w koncepcję ograniczania liczby wytwarzanych przez organy administracji publicznej aktów normatywnych”.

Jednakże niejasności są i przekładają się na realne życie. Oto przykład. „Dyrektorzy szpitali dostali wiadomość z Agencji Rezerw Materiałowych, by do 7 marca nie szczepić medyków, którzy wciąż czekają na pierwszą dawkę. Mogą oni dostać szczepionkę tylko wtedy, gdyby miały się zmarnować dawki z rozpoczętej fiolki” - informowała Wyborcza.

Powody zamieszania są znane. Przedstawił je na konferencji prasowej prezes Agencji Rezerw Materiałowych.

- Jesteśmy w ciągłym kontakcie z firmą Pfizer, uzgadniamy harmonogramy dostaw szczepionek. Jest nam przykro, ale musimy opóźnić trochę szczepienia grupy 0 (pracowników ochrony zdrowia - red.). Wszystkie zamówienia w systemie zostały anulowane właśnie dla szpitali węzłowych na szczepienia tej grupy 0 - tłumaczył.

Jednym słowem, przyczyną bałaganu jest niedotrzymanie przez producenta terminów dostaw. Ale dlaczego to szef Agencji decyduje, kogo wpierw zaszczepić? W oparciu o jakie przepisy może wydawać dyrektorom szpitali polecenia ingerujące w harmonogram szczepień, wynikający z Narodowego Programu Szczepień przeciw Covid-19?

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.