Nie było szans, aby ustawa o jakości obowiązywała od 1 stycznia. MZ podaje nowy termin

Autor: Ryszard Rotaub • Źródło: Rynek Zdrowia01 stycznia 2022 11:30

Nie było szans, aby ustawa o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta - która zgodnie z planami MZ miała obowiązywać od 1 stycznia 2022 r. - weszła w życie w tym terminie. - Zakończenie prac legislacyjnych planowane jest w I kwartale 2022 r. Wówczas projekt ustawy zostanie przekazany do Sejmu RP - poinformowało nas Ministerstwo Zdrowia.

Ustawa o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta nie weszła w życie od 1 stycznia 2022 r. FOT. PAP
  • Ustawa o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta nie weszła w życie 1 stycznia 2022 r.
  • Zakończenie prac legislacyjnych planowane jest w I kwartale 2022 r. - przekazało nam MZ
  • Konieczna była rekapitulacja projektu i korekta uwzględniająca uzgodnione z partnerami zmiany. Powyższe okoliczności istotnie opóźniły prace nad projektem ustawy - wyjaśnił resort zdrowia
  • - Ta ustawa to jest fundamentalna zmiana kultury organizacyjnej w sektorze medycznym. Polega na tym, że trzeba się mierzyć. Mierzyć pod kątem klinicznym, mierzyć w innych dziedzinach - scharakteryzował istotę zapowiadanych zmian ustawowych minister Niedzielski

W projekcie ustawy w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta zapisano, „że regulacje wejdą w życie z dniem 1 stycznia 2022 roku”. Dlaczego nie udało dotrzymać się terminu?

Biuro Komunikacji Ministerstwa Zdrowia poinformowało Rynek Zdrowia, że „w listopadzie i grudniu br. projekt konsultowano z Komisją Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego oraz Zespołem Trójstronnym ds. Ochrony Zdrowia. Wobec zgłoszonych kolejnych uwag i wątpliwości, konieczna była rekapitulacja projektu i korekta uwzględniająca uzgodnione z partnerami zmiany. Powyższe okoliczności istotnie opóźniły prace nad projektem ustawy”.

Czytaj: Subiektywny przegląd wydarzeń 2021 roku w ochronie zdrowia. Decyzje, projekty, ustawy, obietnice i protesty

Nowy termin na znane uwagi

Projekt ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta Ministerstwo Zdrowia przekazało do konsultacji publicznych w lipcu br. Od tego czasu wpłynęło ok. dwóch tysięcy uwag. Np. tylko Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej po skrupulatnej analizie dokumentu zgłosiło ich 28.

Czytaj: Ustawa o jakości. NRL punktuje rządowy projekt. Samorząd lekarski ma aż 28 uwag

Można przypuszczać, że MZ nie spodziewało się aż takiej reakcji środowiska i zakładało, że uda się w planowanym terminie zakończyć konsultacje, tak żeby w IV kwartale 2021 r. Rada Ministrów mogła przyjąć projekt ustawy, a potem skierować go do parlamentu. Ale legislacyjny plan opracowany przez wiceministra Waldemara Kraskę posypał się. W końcowym etapie konsultacji (listopad, grudzień) prowadzonych w ramach Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego oraz z Zespołem Trójstronnym ds. Ochrony Zdrowia okazało się, że rozbieżności nie da się usunąć poprzez wprowadzenie poprawek redakcyjnych i prawnych. Różnice stanowisk były zbyt duże i dotyczyły każdej ze sfer objętych projektowaną regulacją.

Resort zdrowia nie uwzględnił większości uwag. Stronie społecznej udało się przekonać MZ jedynie co do tego, że: 1. akredytacji szpitali będzie udzielał minister zdrowia, a nie prezes NFZ; 2.pacjenci będą mogli zgłaszać zdarzenia niepożądane do rzecznika praw pacjenta.

Tak więc początek przyszłego roku oznaczał będzie ciąg dalszy dyskusji i konieczność przygotowania rozporządzeń wprowadzających ustawowe rozwiązania.

Co udało się przeforsować

O kwestiach wymagających dalszych konsultacji i tych uzgodnionych pisaliśmy w Rynku Zdrowia (Projekt ustawy o jakości w opiece zdrowotnej. Teraz zajmie się nim Zespół Trójstronny). Zaliczyliśmy do nich:

• Zgodnie z najnowszą wersją projektu, dobrowolnej akredytacji szpitalom będzie udzielał minister zdrowia w formie certyfikatu akredytacyjnego. Natomiast resort zdrowia nie wycofał się z planu wygaszenia działalności CMJ z końcem 2022 roku, co nadal spotyka się z krytyką wielu środowisk.

• Nowością w listopadowym projekcie jest możliwość zgłaszania zdarzeń niepożądanych do Rzecznika Praw Pacjenta oraz prowadzenie rejestru tych zdarzeń przez Ministerstwo Zdrowia (a nie NFZ, jak planowano w poprzedniej, lipcowej wersji dokumentu).

• Uwzględniono też propozycję dotyczącą obowiązkowej autoryzacji szpitali przez NFZ (będzie warunkiem finansowania leczenia ze środków publicznych). Nowy projekt, w przeciwieństwie do poprzedniej wersji, przewiduje możliwość złożenia przez szpital odwołana w oddziale wojewódzkim NFZ od decyzji dyrektora oddziału Funduszu o odmowie udzielenia autoryzacji.

Czytaj: Ustawa o jakości. Likwidacja CMJ i przejęcie akredytacji szpitali przez NFZ. Kto jest za, kto przeciw?

Przypomnijmy, że zasadniczym przedmiotem planowanej regulacji będzie wprowadzenie rozwiązań w zakresie:

• Autoryzacji podmiotów wykonujących działalność leczniczą (szpitali)
• Monitorowania zdarzeń niepożądanych
• Usprawnienia akredytacji w ochronie zdrowia
• Tworzenia i prowadzenia rejestrów medycznych
• Usprawnienia wypłaty pacjentom rekompensat za zdarzenia medyczne.

Miarą jest jakość

Obszar objęty regulacjami jest ogromny. Najbardziej syntetyczny opis tego, co ma zmienić ustawa znajdujemy w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Minister zdrowia w telegraficznej skrócie zreferował innym ministrom, co zamierza osiągnąć dzięki ustawie.

Wyjaśnił, że „zagadnienia jakości w opiece zdrowotnej są regulowane w wielu aktach prawnych o zróżnicowanej randze. (…) Jednak wprowadzenie wymagań jakościowych nie wiąże się dotychczas z ich dostateczną i systematyczną oceną spełnienia. (…) Niezbędne jest zatem wprowadzenie ustawowej regulacji, która określi zadania, obowiązki i uprawnienia poszczególnych podmiotów w zakresie monitorowania, oceny i poprawy jakości. Nowa regulacja zapewni pacjentom, profesjonalistom medycznym i podmiotom wykonującym działalność leczniczą dostęp do powszechnej, wiarygodnej, obiektywnej i porównywalnej informacji o jakości udzielanej opieki.”

- Ta ustawa to jest fundamentalna zmiana kultury organizacyjnej w sektorze medycznym. Polega na tym, że trzeba się mierzyć. Mierzyć pod kątem klinicznym, mierzyć w innych dziedzinach takich jak perspektywa pacjenta, to znaczy, żeby oprócz tej oceny skuteczności klinicznej pojawił się parametr rozliczający z punktu widzenia komfortu pacjenta, który przechodzi trudny czas terapii. I wreszcie mierzyć skuteczność zarządzania - minister Adam Niedzielski przedstawił istotę reformy podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

Czytaj: Ustawa o jakości. Niedzielski: ma być kierunkowskazem. Wprowadzi rozliczalność wydanych pieniędzy na zdrowie

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum