JW, MAK, "Rz"/Rynek Zdrowia | 31-10-2019 14:05

Na podatku od cukru budżet mógłby zyskać 2,2 mld zł. Ale decyzji nadal nie ma

Wprowadzenie podatku od cukru mogłoby przynieść do budżetu od miliarda do nawet 2,2 mld zł - szacuje Związek Producentów Cukru w Polsce w prezentacji, do której dotarła "Rzeczpospolita". Temat jest jednak omijany przez decydentów i nadal nie ma w tej sprawie żadnych konkretnych decyzji.

Spożycie cukru rośnie w zastraszającym tempie Fot. Archiwum

"Związek producentów cukru prezentację przygotował specjalnie na potrzeby ewentualnej debaty publicznej, której w Polsce wciąż nie ma, choć cukier stanowi coraz większy problem społeczny: liczba otyłych rośnie lawinowo, a sam koszt leczenia cukrzycy przekracza według NFZ 1,7 mld zł rocznie" - informuje "Rz".

Według najnowszych doniesień ani resort zdrowia, ani finansów nie pracują nad regulacjami związanymi z opodatkowaniem produktów spożywczych i napojów z dużą zawartością cukru.

23 października br. podczas jednej z konferencji prasowych o wprowadzenie tzw. podatku cukrowego pytany był minister zdrowia Łukasz Szumowski. Ocenił, że to ruch rozsądny z punktu widzenia zdrowia pacjentów, ale zastrzegł, że trzeba wziąć pod uwagę szerszy kontekst: gospodarki, budżetu i ministerstwa finansów. Wyjaśniał, że podatek cukrowy poprawiłby sytuację zdrowotną Polaków, ale to, na ile dałoby się wypracować satysfakcjonujące wszystkie obszary rozwiązanie, jest w stanie powiedzieć dopiero po rozmowie z ministrem finansów, premierem i parlamentarzystami.

Dzień później, 24 października, na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego ukazało się stanowisko konsultanta krajowego w dziedzinie zdrowia publicznego w sprawie podjęcia dyskusji na temat przyjęcia regulacji zmierzających do ograniczenia spożycia produktów wysokosłodzonych, w tym napojów.

Jarosław Pinkas przypomniał, że „szereg państw Unii Europejskiej wprowadziło prawne ograniczenia w dostępie do tych produktów". "Zgodnie z danymi Europejskiego Systemu Informacji o notyfikowanych krajowych przepisach technicznych (TRIS) w latach 2011-2019 sześć państw UE, tj. Estonia, Irlandia, Wielka Brytania, Węgry, Dania, Francja przyjęło przepisy wprowadzające dodatkowe opodatkowanie dla produktów zawierających cukier” - czytamy.

GIS tłumaczył, że przepisy te mają w większości przypadków formę dodatkowego podatku produktowego na rzecz zdrowia publicznego, a objęte są nimi (najczęściej) napoje z dodatkiem cukrów, w których zawartość tego składnika przekracza określoną w przepisach wartość.

 - W naszej ocenie wprowadzenie podatku od cukru jest działaniem, które należy poddać dyskusji publicznej - mówił z kolei Rynkowi Zdrowia w połowie października dr Grzegorz Juszczyk, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny.

Jeszcze wcześniej, 31 sierpnia, w mediach społecznościowych na temat podatku wypowiedział się Adam Niedzielski, obecny dyrektor NFZ.

"To pokazuje, jak bardzo potrzebne są drastyczne ruchy (podatek od cukru), bo edukacja nie powstrzyma tych trendów" - napisał Niedzielski w odniesieniu do danych, które przytoczyła lekarka, Agnieszka Mastalerz-Migas.

"Według GUS, w 2018 r. zjedliśmy aż o 6 kg cukru, o 23 jaja i o 6,8 kg mięsa więcej niż rok wcześniej. Zjadamy 76,9 kg mięsa na osobę! Na początku XXI w. jedliśmy o 40 proc. warzyw więcej niż obecnie. No i... wypiliśmy po 100 litrów piwa na głowę… dokąd zmierzamy? - zapytała retorycznie w serwisie Twitter lekarka.

O problemie lawinowo rosnącego spożycia cukru Rynek Zdrowia pisał 18 października. Zaznaczaliśmy, że przeciętny Polak zjadł go w roku 2018 ponad 51 kg. Tymczasem przed wojną jedliśmy 11 kg cukru rocznie. W roku 1700 średnie roczne spożycie cukru w brytyjskim gospodarstwie domowym wynosiło mniej niż 2 kg.

- Badania antropologiczne pokazały, że nasi przodkowie 10 tys. lat temu spożywali 200 gramów cukru na rok - mówił dla PAP dr Daniel Śliż, lekarz z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. To ok. 255 razy mniej, niż obecnie zjadają Polacy! - Nie ma takiej możliwości, abyśmy zdołali się ewolucyjnie przystosować do takiej zmiany - podkreślał.

Czytaj też: Jemy już 250 razy więcej cukru niż nasi przodkowie. Polski „podatek od grzechu” coraz bliżej?