NRL: pacjenci dostrzegają prawdziwe źródła problemów w ochronie zdrowia

Autor: NIL/Rynek Zdrowia • • 09 lipca 2013 13:26

Naczelna Izba Lekarska w odpowiedzi na list Fundacji My Pacjenci w sprawie dyskusji na temat Kodeksu Etyki Lekarskiej popiera stanowisko pacjentów i deklaruje, że lekarze nie chcą uczestniczyć w medialnej dyskusji dotyczącej tej sprawy. Izba uważa - podobnie jak organizacje pacjentów - że odwraca ona uwagę od prawdziwych, istotnych problemów.

NRL: pacjenci dostrzegają prawdziwe źródła problemów w ochronie zdrowia

W liście otwartym wiceprezesa NRL Romualda Krajewskiego czytamy "cieszy nas fakt, iż pacjenci tak wyraźnie zaznaczają swoje stanowisko w tej sprawie i zauważają, że ta dyskusja” jest (…) tematem zastępczym wrzuconym środowisku lekarskiemu, pacjentom i obywatelom przez polityków, przez administrację publiczną, żeby odwrócić uwagę od tematu niepodejmowania przez nią istotnych systemowych reform".

Jednocześnie NRL przyznaje, że o zasadach etyki, będących także podstawą odpowiedzialności zawodowej, trzeba dyskutować stale, ale musi to być dyskusja rzeczowa i oparta na faktach. Organizacja systemu ochrony zdrowia i finansowanie go nie zależą od etyki lekarskiej, lecz raczej stanowią dla niej duże zagrożenie. Dlatego NRL woli nie uczestniczyć w toczącej się medialnej debacie.

Naczelna Rada Lekarska przypomina, że także ona apelowała o zaniechanie medialnych sporów, które nie służą poprawie sytuacji w ochronie zdrowia. Pacjenci i lekarze, którzy na co dzień muszą zmagać się z problemami stwarzanymi przez system wiedzą, że wbrew politycznym deklaracjom, ograniczenia w rzeczywistej dostępności świadczeń i biurokratyzacja systemu są bardzo dotkliwe - najbardziej dla pacjentów, ale też dla pracowników ochrony zdrowia. 

Więcej: www.nil.org.pl 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum