NRL apeluje do lekarzy, żeby mniej pracowali

Autor: JKB • Źródło: Rynek Zdrowia22 października 2021 13:30

22 października Naczelna Rada Lekarska zaapelowała do lekarzy i lekarzy dentystów o "ograniczenie zaangażowania zawodowego". - Resort zdrowia nie prowadzi realnego dialogu z protestującymi - oceniał Michał Bulsa.

Artur Drobniak, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej / Fot. PAP/Marcin Obara
  • 22 października podczas konferencji Naczelnej Rady Lekarskiej poruszono kwestię dotyczącą obecnej sytuacji medyków, a także wystosowano apel do wszystkich lekarzy
  • Jak przyznał wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Artur Drobniak, "działania protestacyjne przeprowadzone przez ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy pojawiły się w najodpowiedniejszym czasie"
  • Z kolei członek Prezydium NIL Michał Bulsa zaznaczył, że resort zdrowia nie prowadzi realnego dialogu z protestującymi

Apel NRL do lekarzy i lekarzy dentystów

Na początku krótkiego podsumowania obecnej sytuacji protestujących medyków i ich rozmów z Ministerstwem Zdrowia, wiceprezes NIL Artur Drobniak wystosował apel do lekarzy i lekarzy dentystów.

- Naczelna Rada Lekarska przyjęła apel do lekarzy i lekarzy dentystów, w którym jednoznacznie popiera działania protestujące. Uważa, że jakość udzielanych świadczeń zdrowotnych i bezpieczeństwo pacjentów zależą w dużej mierze od siły, koncentracji, staranności w działaniu lekarza i lekarza dentysty. Wydolność organizmu lekarza i lekarza dentysty, jak każdego człowieka, ma ograniczenia anatomiczne. Wskutek ciągłej pracy zawodowej w wymiarze przekraczającym 48 godzin w tygodniu, prowadzić może do utraty zdrowia, zmniejszenia koncentracji, a także zwiększenia ryzyka wystąpienia zdarzeń niepożądanych  - odczytał.

- Dlatego mając na uwadze powyższe, Naczelna Rada Lekarska rekomenduje lekarzom i lekarzom dentystom ograniczenie wymiaru zaangażowania zawodowego do poziomu, który nie będzie przekraczał granic bezpieczeństwa zarówno dla siebie, jak i dla pacjenta - podkreslił.

Dodał także, że "działania protestacyjne przeprowadzone przez Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy pojawiły się w najodpowiedniejszym czasie, gdy jesteśmy w krytycznej sytuacji w systemie opieki zdrowotnej".

Czytaj: Największy związek zawodowy lekarzy kończy 30 lat

Pielęgniarka idzie na emeryturę i umiera. Szefowa Izby Pielęgniarek i Położnych: To ogromny kryzys kadrowy

Podsumowanie rozmów z resortem zdrowia

Członek Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej Michał Bulsa zwrócił się do ministra zdrowia.

- Prezydium 14 października przypomniała ministrowi zdrowia, jakie są jego obowiązki. To on bezpośrednio odpowiada za to, co w systemie ochrony nie gra i za wszystkie bolączki - wskazał. 

- To, co się aktualnie dzieje, brak realnego dialogu z protestującymi, powoduje tylko i wyłącznie jedno: to pacjenci na tym ucierpią. Brak woli ministra będzie powodował to, że to na ministrze i rządzie będzie spoczywała odpowiedzialność za brak dostępu do świadczeń oraz brak medyków. Panie ministrze - czas na realne działania - komentował Michał Bulsa.

Z kolei temat dotyczący rozmów w ramach Zespołu Trójstronnego podsumował członek Naczelnej Rady Lekarskiej Tomasz Imiela. Jak zaznaczył, minister zdrowia przestał już rozmawiać z protestującymi medykami, a skupił się za to na dyskusjach z przedstawicielami tegoż Zespołu.

- Cały czas jesteśmy gotowi do rozmów, ale nie w zespole trójstronnym, bo jak państwo wiecie, reprezentantów lekarzy i innych zawodów medycznych nie ma w zespole trójstronnym. Jeszcze raz apelujemy o powrót do rozmów, ale z Komitetem Protestacyjno-Strajkowym - podsumował na koniec Imiela.

Czytaj: Naczelna Rada Lekarska: tak dla instytucji koronera. Ale jest też 18 uwag szczegółowych

Drobniak na Forum Rynku Zdrowia: papierkiem lakmusowym była i jest pandemia COVID-19

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum