NIK: w szkołach dramatycznie brakuje gabinetów dla pielęgniarek, najgorzej jest na wsiach

Autor: NIK/Rynek Zdrowia • • 21 czerwca 2018 11:15

Aż w ponad połowie szkół podstawowych nie ma gabinetów pomocy przedlekarskiej - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. Najgorzej jest na wsiach, gdzie takich gabinetów brakuje w blisko 70 proc. placówek. W efekcie pielęgniarki szkolne udzielają świadczeń w salach lekcyjnych, stołówkach, a nawet w piwnicach.

Dostęp do gabinetów profilaktyki zdrowotnej i pomocy przedlekarskiej dla uczniów jest ograniczony. Znacząca liczba szkół po prostu ich nie posiada - alarmuje NIK. Fot. Archiwum

NIK wskazuje także na brak w szkołach gabinetów stomatologicznych. Sytuację miał poprawić zakup 16 dentobusów za 24 mln zł. Pod koniec maja, czyli ponad pięć miesięcy od ich zakupu, świadczenia w nich udzielane były tylko na terenie sześciu województw.

W 1999 r. po reorganizacji opieki zdrowotnej nad dziećmi i młodzieżą w wieku szkolnym dyrektorzy szkół zostali zobligowani do zapewnienia uczniom możliwość korzystania z gabinetu profilaktyki zdrowotnej i pomocy przedlekarskiej. NIK alarmuje, że tak się jednak nie dzieje, bowiem dostęp do nich w szkołach jest ograniczony. Znacząca liczba szkół po prostu ich nie posiada.

W efekcie często pielęgniarki lub higienistki szkolne udzielają uczniom świadczeń zdrowotnych w pomieszczeniach niespełniających odpowiednich warunków. Taka sytuacja miała miejsce w pięciu spośród 11 kontrolowanych podmiotów leczniczych. Powodem był właśnie brak gabinetów. Dlatego pielęgniarki lub higienistki szkolne zajmowały się uczniami w tzw. pomieszczeniach zastępczych np. salach klasowych, pokojach nauczycielskich, bibliotece, stołówce szkolnej, a nawet w piwnicy.

W niewielu szkołach uczniowie mogą także skorzystać z gabinetów stomatologicznych. Znajduje się tam tylko ok. 600 gabinetów, czyli ponad 7 proc. ogólnej ich liczby ( 8,6 tys.). Najwyższy ich odsetek odnotowano w województwie lubelskim - ponad 22 proc. W szkołach w województwie lubuskim i podkarpackim w ogóle nie ma gabinetów stomatologicznych.

Tymczasem w ocenie NIK duża liczba wypadków, szczególnie w szkołach podstawowych, wymaga obecności w nich pielęgniarki, tak aby możliwe było szybkie udzielenie pomocy medycznej. W większości szkół jest ona jedyną osobą z przygotowaniem medycznym.

Wprawdzie w celu poprawy dostępności profilaktyki zdrowotnej w szkołach i wyposażenia gabinetów, w 2017 r., zagwarantowano specjalne środki w budżecie państwa, jednak zainteresowanie było mniejsze niż zakładano. Spośród 16 kontrolowanych przez NIK samorządów tylko sześć ( ponad 37 proc.) złożyło wnioski o dofinansowanie wyposażenia 55 gabinetów. Powodem był brak zainteresowania samorządów warunkami funkcjonowania pielęgniarek w szkołach.

Oprócz funduszy na wyposażenie gabinetów z budżetu państwa przeznaczono także środki na zakup pojazdów medycznych, w których będą udzielane świadczenia z zakresu stomatologii.

16 dentobusów (po jednym na każde województwo) kosztowało blisko 24 mln zł. Wybrany dostawca pojazdów dostarczył je już w grudniu 2017 r. Do czasu zakończenia kontroli NIK , czyli w marcu br., nie zostały one przekazane do używania i stały w depozycie u sprzedającego. 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum