NIK o ograniczeniu smogu komunikacyjnego. Czy pomysły ekspertów wejdą w życie?

Autor: JW, NIK/Rynek Zdrowia • • 05 lutego 2019 11:58

Uczestnicy zorganizowanej przez NIK konferencji "Aglomeracje miejskie - wpływ transportu drogowego na jakość powietrza" zastanawiali się, jak ograniczyć emisję trujących substancji z samochodów w dużych miastach. Debata poprzedziła zaplanowaną przez NIK na rok 2019 kontrolę skuteczności zapobiegania emisji substancji szkodliwych w transporcie drogowym.

NIK o ograniczeniu smogu komunikacyjnego. Czy pomysły ekspertów wejdą w życie?
Fot. archiwum

Jak wynika z raportu Europejskiej Agencji Środowiska, Polska ma najbardziej zanieczyszczone powietrze ze wszystkich 28 krajów UE. W naszym kraju występują najczęstsze przekroczenia stężeń dobowych pyłów zawieszonych, jak również rakotwórczego benzo(a)pirenu. Zanieczyszczenie powietrza zwiększa ryzyko nowotworów, chorób sercowo-naczyniowych czy układu oddechowego.

Z powodu złego stanu powietrza umiera ponad 15 razy więcej osób niż w wypadkach drogowych. W skali kraju - jak podaje NIK - samochody odpowiadają za ok. 10 proc. przekroczeń dopuszczalnego poziomu zanieczyszczeń, ale w centrach dużych miast przekroczenia są wielokrotnie większe i sięgają nawet 80 proc.

Z raportu NIK wynika, że w Warszawie w 2011 r. auta odpowiadały za 63 proc. zanieczyszczenia pyłem PM10.

Na pytanie, jak walczyć ze smogiem z samochodów, próbowali odpowiedzieć eksperci, naukowcy, przedstawiciele urzędów centralnych, organizacji pozarządowych oraz samorządowcy.

Prof. Marek Brzeżański z Instytutu Pojazdów Samochodowych i Silników Spalinowych Politechniki Krakowskiej rozróżnił smog zimowy (londyński), w którym największy udział ma emisja pyłów przemysłowych i komunalnych oraz smog letni (fotochemiczny), w którego powstawaniu największy udział ma właśnie emisja z pojazdów oraz przemysłu chemicznego.

Zaznaczył, że tylko ok. 7 proc. zanieczyszczeń komunikacyjnych tworzy się "z rur wydechowych" aut. Kolejne kilkanaście procent to drobinki z opon i klocków hamulcowych, a zdecydowanie dominująca część smogu samochodowego to pył z jezdni wzbijany przez jadące samochody.

Eksperci podnosili więc, by np. często czyścić drogi. Najskuteczniejsza metoda oczyszczenia - polewanie wodą - jest jednak problematyczna zimą.

Uczestników niepokoiła również powszechność usługi usuwania filtrów DPF w autach z silnikami diesla. To filtr montowany w układach wydechowych silników, którego zadaniem jest oczyszczenie gazów spalinowych z cząstek stałych, w skład których wchodzi głównie niespalony węgiel w formie sadzy, na której zaadsorbowane są m.in. wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne i tlenki metali.

Jak przypominał prof. Brzeżański, w internecie można znaleźć setki ogłoszeń oferujących "wycięcie" filtra DPF. Prof. Marcin Ślęzak, dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego tłumaczył, że warunki ruchu miejskiego nie sprzyjają pracy filtrów DPF, koszty jego wymiany są wysokie, a wykrycie usunięcia DPF z samochodu jest praktycznie niemożliwe. W dodatku serwisy samochodowe stosują wyrafinowane metody, włącznie z pozostawieniem atrapy filtra i modyfikacją oprogramowania komputerowego pojazdu.

Za wycinanie filtrów DPF grożą w Polsce stosunkowo niskie kary - najwyższy mandat to 500 zł.

Piotr Woźny pełnomocnik rządu ds. programu Czyste Powietrze, wskazywał na problemy ze stacjami diagnostycznymi w Polsce. Zaproponował, by badanie techniczne było obowiązkowo rejestrowane kamerą.

Inni eksperci postulowali stworzenie stref czystego transportu, co wiązałoby się z wprowadzeniem zakazu wjazdu do centrum miast samochodów napędzanych tradycyjnym silnikiem benzynowym lub wysokoprężnym, elektryfikację transportu miejskiego lub przesiadkę na rower. Inne pomysły zakładały ograniczenie prędkości w centrum miast do 30 km/h, wprowadzenie opłat za wjazd do ścisłego centrum miasta czy podniesienie opłat za parkowanie w centrum.

Jak jednak zauważał prof. Marcin Ślęzak z Instytutu Transportu Samochodowego, jeśli zakażemy parkowania w centrum, samochody poszukają sobie miejsc "kawałek dalej". Skonstatował, że pojedynczymi działaniami nie da się rozwiązać problemu.

Debata zorganizowana przez NIK odbyła się 30 stycznia 2019 r.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum