NIK ma receptę na choroby systemu ochrony zdrowia. Liczy ponad 180 stron

Autor: JW, NIK/Rynek Zdrowia • • 30 maja 2019 12:54

- Wyniki kontroli NIK, przeprowadzonych w ostatnich latach, wskazują na potrzebę pilnego wprowadzenia zmian, zarówno dotyczących finansowania, jak i organizacji systemu ochrony zdrowia - zwraca uwagę Najwyższa Izba Kontroli w raporcie omawianym w czwartek (30 maja) na konferencji w Warszawie.

NIK ma receptę na choroby systemu ochrony zdrowia. Liczy ponad 180 stron
Podczas konferencji w NIK, 30 czerwca 2019 r.; FOT. Twitter

- System ten nie jest przyjazny dla pacjenta, nie zapewnia efektywnego wykorzystania środków publicznych, a także stwarza problemy osobom kierującym podmiotami leczniczymi i zatrudnionemu w nich personelowi - pisze we wstępie raportu NIK "System ochrony zdrowia w Polsce - stan obecny i pożądane kierunki zmian" prezes Izby Krzysztof Kwiatkowski (raport do pobrania obok w pdf).

Raport NIK zaprezentowała w czwartek (30 maja). Prezes NIK zaprosił do dyskusji m.in. wiceministra zdrowia Macieja Miłkowskiego i byłych ministrów zdrowia: Marka Balickiego, Konstantego Radziwiłła oraz byłego wiceszefa resortu, Adama Fronczaka.

Najważniejsze punkty raportu NIK
Na podstawie raportów z kontroli NIK zdefiniowała i podzieliła na grupy problemy, z którymi boryka się polska służba zdrowia. Izba postuluje przede wszystkim przygotowanie długookresowej strategii rozwoju systemu ochrony zdrowia. Ta, zdaniem NIK, powinna określać cele systemu, z uwzględnieniem wyzwań demograficznych i epidemiologicznych oraz priorytetowe kierunki jego rozwoju. Musi określać też wzrost finansowania ochrony zdrowia przy uwzględnieniu nakładów ponoszonych ze środków prywatnych. Główne rekomendacje NIK dotyczące organizacji systemu ochrony zdrowia to:

• Wprowadzenie skutecznych mechanizmów koordynacji polityki zdrowotnej na szczeblu województw
• Określenie relacji pomiędzy publicznym systemem ochrony zdrowia a sektorem prywatnym
• Wprowadzenie tzw."bariery wejścia" oraz "mechanizmów wyjścia" z systemu
• Skoordynowanie polityki państwa
• Poprawa wykorzystania zasobów systemu, w szczególności zasobów kadrowych
• Skoordynowanie opieki nad pacjentem i poprawa jej jakości.

Krzysztof Kwiatkowski zaznaczył, że wprowadzenie skutecznych mechanizmów koordynacji polityki zdrowotnej na szczeblu województwa powinno prowadzić do wyeliminowania nieefektywnego wykorzystania zasobów systemu ochrony zdrowia w regionie. Niektórzy eksperci uczestniczący w panelach czwartkowej konferencji zaznaczają, że należy rozważyć przeniesienie prawa własności szpitali powiatowych oraz miejskich lub gminnych na jednostki samorządu terytorialnego szczebla wojewódzkiego.

Raport zawiera także rekomendacje NIK m.in. w obszarze finansowania systemu ochrony zdrowia. Izba postuluje m.in. wprowadzenie jednolitego standardu rachunku kosztów dla podmiotów leczniczych korzystających ze środków publicznych; urealnienie wyceny świadczeń zdrowotnych i uzależnienie jej od poziomu referencyjnego podmiotu leczniczego; wprowadzenie zasady odpłatności za jakość leczenia i jego efekt, a nie za samo wykonanie procedury medycznej.

Rekomendacji jest znacznie więcej
Kolejną rekomendacją NIK w sferze organizacji systemu jest wprowadzenie tzw. barier wejścia oraz "mechanizmów wyjścia" podmiotów leczniczych z systemu. Tzw. bariery wejścia dla podmiotów chcących uczestniczyć w publicznym systemie ochrony zdrowia powinny odnosić się nie tylko do wskaźników ilościowych, takich jak np. liczba łóżek, personelu o określonych kwalifikacjach czy posiadane wyposażenie, ale również zawierać kryteria jakościowe - wskazuje Izba.

Zdaniem prezesa NIK powinno się rozważyć przekształcenie części dotychczasowych szpitali w zespoły opieki ambulatoryjnej, których stałym zadaniem będzie udzielanie kompleksowych świadczeń z zakresu diagnostyki, opieki specjalistycznej, a także świadczeń rehabilitacyjnych.

"Nadmierna liczba hospitalizacji jest przyczyną powstawania nieuzasadnionych kosztów, a nawet stanowi zagrożenie dla pacjentów, z uwagi na występowanie lekoopornych szczepów bakterii w środowisku szpitalnym. Wiele procedur medycznych - wykonywanych obecnie w lecznictwie szpitalnym - można dziś wykonywać również w warunkach ambulatoryjnych" - stwierdza NIK, dodając, że koszt takich świadczeń jest niższy w porównaniu do takich samych usług medycznych wykonywanych w ramach hospitalizacji.

Kolejną rekomendacją jest wprowadzenie mechanizmów promujących podejmowanie profilaktyki np. w wykrywaniu chorób cywilizacyjnych.

W ocenie NIK najbardziej istotne rekomendacje dotyczące dostępu do świadczeń to, m.in. preferowanie finansowania tych podmiotów, które udzielają świadczeń w sposób ciągły i kompleksowy; ustalenie liczby badań profilaktycznych, w tym populacyjnych, kierowanych do określonych grup osób wraz z określeniem interwałów czasowych ich wykonywania oraz stworzenie systemu zachęt do ich realizacji; rozwijanie i upowszechnianie stosowania telemedycyny.

Wszystkie rekomendacje Izba ujęła w trzech obszarach: "Organizacja i zasoby systemu"; "Finansowanie systemu"; "Dostępność świadczeń", ":Prawa i bezpieczeństwo pacjentów" oraz "Zasoby informacyjne systemu".

Obecni i byli decydenci chwalą raport
Zaproszonych na prezentację raportu: wiceministra zdrowia Macieja Miłkowskiego oraz Marka Balickiego, Konstantego Radziwiłła, Adama Fronczaka, prezes NIK zapytał, czy przygotowanie długofalowej strategii dla systemu uważają za rzecz pożądaną i możliwą w realizacji. - Czy realne jest jej efektywne wdrożenie, w oparciu o szeroki konsensus społeczny, z udziałem wielu środowisk? - pytał Kwiatkowski.

Maciej Miłkowski przyznał, że brakuje takiej strategii. Dodał, że "NIK świetnie pokazał problem" i to w sposób całościowy, a nie wycinkowy, a do raportu będą się odnosić różne grupy zawodowe. - Raport NIK pokazuje co jest najistotniejsze - powiedział.

- Niewiele jest takich dokumentów spoza resortu zdrowia, które są tak doskonałą fotografią stanu rzeczywistego. Raport NIK mógłby się w całości stać strategią. Wolałbym jednak, żeby była to lista problemów z którymi musimy się zmierzyć. Gdyby taka strategia miała powstać, najważniejszym jej punktem powinien być równy dostęp wszystkich Polaków do opieki zdrowotnej. To, co jest do zrobienia, to przede wszystkim stworzenie standardów i wytycznych, szczególnie w dziedzinie informatyzacji. Niezwykle istotne są rejestry danych. Tylko jakie dane można gromadzić o pacjentach? - mówił były minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Marek Balicki, również były minister, zaznaczył, ze praca nad strategią powinna mieć kilka etapów, przede wszystkim powinna to być poważna diagnoza. - Wyniki licznych kontroli NIK są niezwykle cennym zasobem, z którego należy korzystać - zaznaczył.

Dodał, że oprócz strategii generalnej będą potrzebne strategie dotyczące niektórych b. ważnych dziedzin, jak onkologia czy psychiatria. - Zgadzam się z ministrem Radziwiłłem, że niezwykle ważny jest powszechny dostęp do świadczeń zdrowotnych. Uprawnienia powinni mieć wszyscy obywatele, bez względu na płacenie składki na ubezpieczenia. Każdy ma prawo do bezpłatnego dostępu do sądu, a do służby zdrowia nie - wskazywał Balicki.

Zaznaczył, że "sprawą wręcz ustrojową" jest regionalizacja dostępu do służby zdrowia, czyli przesuwanie finansów do władz województwa. - Wojewódzkie oddziały NFZ finansują świadczenia praktycznie bez kontroli obywateli - powiedział.

Były wiceminister zdrowia Adam Fronczak podkreślił, że jeśli nie zbudujemy ponad podziałami wspólnego frontu, to nie stworzymy właściwego systemu ochrony zdrowia. - Niezbędna jest racjonalizacja kosztów, ale pod kontrolą. Boimy się uwolnić pieniądze, bo każdemu szpitalowi, placówce trzeba coś dać. A powinniśmy promować najlepszych - mówił Fronczak. Dodał, że szpitale muszą ze sobą kooperować, a nie konkurować.

Prezes NIK: na co ministrowie wydaliby dodatkowe pieniądze?
Krzysztof Kwiatkowski zapytał obecnego i byłych szefów resortu zdrowia, na co wydaliby dodatkowe pieniądze, gdyby mogli nimi zasilić system ochrony zdrowia.  Konstanty Radziwiłł stwierdził, że do budżetu powinno wpłynąć jeszcze więcej pieniędzy z tytułu akcyzy na alkohol i papierosy. - Trzeba wysłać też sygnał do obywateli, że pewnych rzeczy nie powinni jeść, bo są niezdrowe. To wszystko można zrobić bezkosztowo - mówił.

Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski przyznał, że skoro jest diagnoza, jest wskazanie, to "zabieg musi być wykonany". - Nie wolno czekać. Można zasilić finansowo znakomitą kadrę medyczną - powiedział.

Adam Fronczak, gdyby miał dodatkowe pieniądze, zwiększyłby możliwości edukacji w kierunku profilaktyki, szczególnie tytoniowej, alkoholowej. Zaznaczył, że nie wykorzystujemy absolwentów kierunków profilaktyki zdrowotnej. Dodał że należy zapewnić też pieniądze na nowoczesne leki.

- Gdyby było więcej pieniędzy, to przede wszystkim powinny iść na edukację, szczególnie młodych, a także na strategię określającą zmiany i kadry medyczne. Pieniądze wydałbym też na wyrównanie różnic majątkowych, bo badania wykazują, że im bogatsze społeczeństwo, tym jest zdrowsze, a tym samym mniejsze są wydatki na leczenie - podsumował Marek Balicki.

DO POBRANIA

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum