NFZ: zapłacimy fizjoterapeutom znacznie więcej niż wcześniej. Na stole dodatkowe 342 mln zł

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia14 marca 2022 18:01

Rehabilitacja. W tym roku nakłady NFZ na rehabilitację wzrosną o 342 mln zł w porównaniu z 2021 r. - Chcemy dobrze płacić fizjoterapeutom, przede wszystkim za wysoką jakość wykonywanej pracy w domu pacjenta - powiedział Rynkowi Zdrowia prezes NFZ Filip Nowak.

NFZ: zapłacimy fizjoterapeutom znacznie więcej niż wcześniej. Na stole dodatkowe 342 mln zł
NFZ: zapłacimy fizjoterapeutom znacznie więcej niż wcześniej. Na stole dodatkowe 342 mln zł Fot. Shutterstock
  • Fizjoterapia. Finansowanie przez NFZ fizjoterapii ambulatoryjnej i domowej od 1 lutego oparte jest o czas pracy fizjoterapeuty, a nie wycenę procedur
  • NFZ podkreśla, że nowe zasady są zgodne z propozycjami środowiska fizjoterapeutów i bardzo korzystne dla pacjentów
  • Środowisko fizjoterapeutów twierdzi, że jest wręcz przeciwnie. - Fizjoterapia ambulatoryjna stanie się jeszcze mniej dostępna, a domowa w ogóle zniknie - przestrzega dr hab. Maciej Krawczyk, prezes Krajowej Izby Fizjoterapeutów
  • - Jeśli czas przeznaczany na pracę z pacjentem oraz liczba zabiegów będą odpowiednie, wówczas ta praca zostanie adekwatnie doceniona - zapewnia prezes NFZ Filip Nowak

Rehabilitacja. Spór o wyceny fizjoterapii ambulatoryjnej i domowej

Od 1 lutego obowiązują nowe wyceny świadczeń w fizjoterapii ambulatoryjnej i domowej. - Nowe produkty rozliczeniowe zostały zgodnie z propozycją oparte o czas pracy fizjoterapeuty, a nie wycenę konkretnych procedur - tłumaczył Narodowy Fundusz Zdrowia. Wprowadzając nowe zasady podkreślał, że „czas pracy fizjoterapeuty z pacjentem jest podstawowym czynnikiem wyceny, a na zmianach skorzystają zarówno pacjenci, jak i fizjoterapeuci”.

Zarządzenie opublikowane 11 stycznia „pozostawia większą swobodę terapeuty w wyborze realizowanych procedur fizjoterapeutycznych. "Zmiany są spójne z założeniami przedstawicieli środowiska fizjoterapeutycznego, współpracującego w ramach konsultacji z Agencją Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji” - informował NFZ.

Fundusz zwraca uwagę, że w wycenach świadczeń przygotowanych przez AOTMiT "uwzględniona została stawka godzinowa pracy fizjoterapeuty, stanowiąca pochodną aktualnych danych finansowo-księgowych przekazanych przez świadczeniodawców".

Środowisko fizjoterapeutów przestrzega, że to nadal zdecydowanie za mało i znacznie poniżej kosztów. - Podwyżki wycen nie pokrywają nawet 1/3 wzrostu naszych kosztów, które windowane są chociażby przez inflację - mówił nam dr hab. Maciej Krawczyk, prezes Krajowej Izby Fizjoterapeutów.

Jego zdaniem nowe zasady wycen spowodują, że fizjoterapia ambulatoryjna finansowana ze środków publicznych stanie się jeszcze mniej dostępna, a ta domowa w ogóle zniknie.

- Nikt za 30-40 zł za godzinę nie będzie chciał jej realizować. Za sprawą tego zarządzenia, wkrótce pracę w publicznym systemie straci około 5 tys. fizjoterapeutów. Pójdą do sektora prywatnego i będzie im się wiodło całkiem dobrze. Najbardziej odczują to pacjenci z niepełnosprawnościami w stopniu ciężkim, osoby schorowane, po udarach. Wielu z niech nie będzie w stanie ponosić kosztów usług na rynku komercyjnym - zaznaczał prezes KIF.

Prezes NFZ: za dobrą pracę fizjoterapeutów zapłacimy znacznie więcej

- Kto ma rację w tym sporze? - zapytaliśmy prezesa NFZ Filipa Nowaka. - Wolałbym powiedzieć, kto na tych zmianach najbardziej skorzysta. Otóż jestem przekonany, że zyskuje przede wszystkim pacjent. Pragnę przy tej okazji zauważyć, że nowe podejście do finansowania fizjoterapii ze środków publicznych czy też szerzej - rehabilitacji - zakłada, że pacjent będzie dokładnie wiedział, czego może w ramach tych świadczeń oczekiwać - odpowiedział szef NFZ.

- Natomiast NFZ, jako swoisty zbiorowy głos pacjentów, będzie mógł sprawdzić, czy obowiązki spoczywające na fizjoterapeutach są realizowane. Jeżeli są, a więc czas przeznaczany na pracę z pacjentem oraz liczba zabiegów będą odpowiednie, wówczas ta praca zostanie adekwatnie doceniona. Zapłacimy za nią znacznie więcej niż do tej pory. Przecież dokładnie tak brzmiał postulat zgłaszany przez środowisko fizjoterapeutów - powiedział Filip Nowak w wywiadzie dla Rynku Zdrowia.

Przypomniał też, że zakładany wzrost tegorocznych nakładów na rehabilitację to 342 mln zł. - Zatem nie ograniczamy finansowania tych świadczeń, ale w istotny sposób je zwiększamy. Chcemy dobrze płacić fizjoterapeutom, przede wszystkim za wysoką jakość wykonywanej pracy w domu pacjenta. Świadczenia fizjoterapii są mierzalne najczęściej właśnie czasem, który fizjoterapeuta poświęca wyłącznie na pracę z pacjentem - argumantował Nowak.

"Nie wystarczy pokazać, jak ma wykonać dane ćwiczenie"

Dlaczego zatem fizjoterapeuci kwestionują takie podejście, skoro ma ono wszystkim wyjść na dobre? Zarządzenie nie było wystarczająco konsultowane ze środowiskiem fizjoterapeutów? - dopytywaliśmy szefa NFZ

- Projekt tego zarządzenia jest efektem wspólnej pracy oraz konsultacji ze wszystkimi środowiskami zajmującymi się szeroko pojętą rehabilitacją: zarówno z Krajową Izbą Fizjoterapeutów, jak i naukowcami, konsultantami medycznymi oraz pracodawcami, którzy nierzadko organizują pracę fizjoterapeutów. Wszystko pod nadzorem Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji - przypomina prezes Nowak.

- Gdy spojrzymy na cały proces rehabilitacji, zawsze dojdziemy do wniosku, że pacjentowi musi być poświęcony odpowiedni czas. To jest kluczowe. Nie wystarczy pokazać, jak ma wykonać dane ćwiczenie. Trzeba z nim być, korygować go i obserwować - podkreślał Filip Nowak.

"Jesteśmy otwarci na różne opinie i konsultacje"

Prezes NFZ przyznaje, że nie podziela obaw fizjoterapeutów przestrzegających, że nowe zasady finansowania spowodują masowy odpływ tej grupy zawodowej do sektora prywatnego, czego skutkiem będzie jeszcze mniejsza dostępność fizjoterapii w Polsce niż obecnie.

- To przecież nie było pierwsze podejście do tego zarządzenia. Cały czas jesteśmy otwarci na różne opinie i konsultacje. Wcześniej zarządzenie miało inny kształt. Korygowaliśmy je po kolejnych turach rozmów z różnymi uczestnikami rynku. Wrócę jednak do punktu wyjścia: przy zmianie zarządzenia nie może nam umknąć kluczowe zadanie rehabilitacji. Pacjent musi mieć prawo do korzystania z pomocy rehabilitanta i fizjoterapeuty w odpowiednim wymiarze czasu - podsumowuje Filip Nowak.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum