NFZ: więcej pieniędzy dla POZ za leczenie w gabinecie. Nowe przepisy weszły w życie

Autor: WOK • Źródło: NFZ, Rynek Zdrowia27 czerwca 2021 20:00

Nowe stawki dla POZ. Za leczenie pacjentów w gabinecie lekarza POZ, poradnie  otrzymają wyższe wynagrodzenie. Nowe przepisy już obowiązują. Jak wzrosną stawki?

NFZ: za leczenie w gabinecie lekarz POZ zarobi więcej pieniędzy/FOT. Shutterstock
  • Znowelizowane przepisy premiują poradnie, które przede wszystkim będą diagnozowały i leczyły pacjentów na miejscu, bezpośrednio w gabinecie lekarza POZ
  • Poradnie, które realizują większość usług w formie teleporad, otrzymają niższą stawkę, adekwatnie do zmniejszonego zakresu świadczeń dostępnych dla pacjenta - podaje NFZ
  • W okresie przejściowym (lipiec i sierpień), stawka kapitacyjna lekarza POZ będzie zależna od sztywnych progów udziału teleporad w ogólnej liczbie udzielonych świadczeń

Narodowy Fundusz Zdrowia znowelizował zarządzenie w sprawie warunków i realizacji umów w podstawowej opiece zdrowotnej. Poradnie POZ, które będą leczyć i diagnozować pacjentów na miejscu, w bezpośrednim kontakcie z lekarzem, otrzymają wyższą stawkę. Zarządzenie weszło w życie 25 czerwca, ale część przepisów będzie obowiązywała od 1 września.

Premie dla lekarzy POZ za leczenie w gabinetach

- W dobie pandemii koronawirusa telemedycyna umożliwiła zdalny kontakt z lekarzem rodzinnym. Pacjent mógł otrzymać e-receptę lub e-zwolnienie bez wychodzenia z domu. Szczyt trzeciej fali epidemii COVID-19 mamy za sobą, kadry medyczne są już zaszczepione, a mimo to z danych NFZ wynika, że w części poradni POZ nadal 70% porad dla pacjentów to teleporady. W skrajnych, ale wcale nierzadkich przypadkach, 9 na 10 porad odbywa się przez telefon - podaje na swojej stronie NFZ.

- Na te wyliczenia nakładają się liczne skargi i sygnały pacjentów dotyczące POZ, kierowane do Funduszu i Rzecznika Praw Pacjenta. Pacjenci najczęściej wskazują na trudności z dodzwonieniem się do swojego lekarza rodzinnego lub brak możliwości umówienia bezpośredniej wizyty w gabinecie lekarza POZ, co wpływa na znaczne ograniczenie dostępu do podstawowych świadczeń medycznych - informuje NFZ.

Z tych powodów Fundusz zdecydował się na zmiany w zarządzeniu regulującym zasady zawierania i realizacji umów z POZ. Znowelizowane przepisy premiują poradnie, które przede wszystkim będą diagnozowały i leczyły pacjentów na miejscu, czyli bezpośrednio w gabinecie lekarza POZ. Z kolei poradnie, które realizują większość usług w formie teleporad, otrzymają niższą stawkę, adekwatnie do zmniejszonego zakresu świadczeń dostępnych dla pacjenta.

Czytaj więcej: Lekarze rodzinni dogadali się z NFZ. Jest kilka warunków. Chodzi m.in. o teleporady i dodatki motywacyjne

Więcej świadczeń na miejscu, wyższe wynagrodzenie. Jakie kwoty?

NFZ informuje, że w okresie przejściowym, czyli w lipcu i sierpniu, stawka kapitacyjna lekarza POZ będzie zależna od sztywnych progów udziału teleporad w ogólnej liczbie udzielonych świadczeń.

  • W przypadku lekarza POZ, który udziela mniej niż 25% świadczeń zdalnie, np. przez telefon, podstawowa stawka kapitacyjna wzrośnie ze 171 do 179,55 zł
  • Natomiast jeśli ten udział przekroczy 75%, wtedy stawka kapitacyjna wyniesie 153,90 zł
  • Od 1 września zasady premiowania będą oparte na medianie udziału teleporad w stosunku do ogólnej liczby świadczeń.
  • NFZ co miesiąc będzie publikował informacje o odsetku teleporad we wszystkich poradach POZ (za poprzedni miesiąc), łącznie z medianą ich udziału we wszystkich poradach POZ w Polsce
  • Poradnie, które przekroczą ten próg 1,5-krotnie w miesiącu, otrzymają niższe wynagrodzenie
  • Na wyższe wynagrodzenie mogą liczyć placówki, w których udział porad zdalnych będzie dwukrotnie niższy niż próg wskazany przez NFZ w danym miesiącu, obliczony w skali kraju
  • Fundusz zastosuje tzw. korektor, czyli współczynnik korygujący 1,05

To zabije teleporady w Polsce?

Do zarządzenia krytycznie odnosi się zrzeszające lekarzy rodzinnych Porozumienie Zielonogórskie.

- Uważam, że NFZ powinien skupić się na ocenie poziomu i efektów leczenia osiąganych przez daną placówkę, a nie wyliczaniu jej średniego procentowego wskaźnika udzielanych teleporad. Ten odsetek zależy przecież od wieku i innych cech danej populacji na danym terenie, liczby pacjentów stabilnych, co pewien czas jedynie odnawiających recepty itp. - mówił w wywiadzie dla Rynku Zdrowia Tomasz Zieliński, lekarz rodzinny, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.

- Na przykład pacjenta dobrze kontrolującego swoją cukrzycę, z wyrównaną chorobą, widzę w ciągu roku dwa razy w gabinecie, a razy udzielam mu teleporady. Wtedy mam wskaźnik wynoszący tylko czy aż 50 proc. teleporad? - pytał wiceszef PZ.

- W medycynie do każdego pacjenta trzeba podchodzić indywidualnie. Natomiast rygorystyczne posługiwanie się medianą liczby udzielanych teleporad wobec wszystkich lekarzy POZ może w praktyce doprowadzić do zlikwidowania teleporady w podstawowej opiece zdrowotnej - zaznacza Tomasz Zieliński.

Czytaj także:

Dominik Lewandowski: NFZ i MZ chcą pacjentom zabrać medycynę rodzinną o jakiej marzymy. To jest wojna z PZ

Porozumienie Zielonogórskie: co trzeci Polak może stracić dostęp do swojego lekarza rodzinnego

Treść zarządzenia poniżej - do pobrania w pdf.

DO POBRANIA

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum