NFZ: obie dawki szczepionki przeciw COVID-19 powinny być podane w tym samym punkcie

Autor: WOK • Źródło: Rynek Zdrowia13 maja 2021 09:58

Szpital w Knurowie, po interwencji NFZ, nie reklamuje się już w mediach społecznościowych, że zaszczepi drugą dawką każdego chętnego, bez względu na to, gdzie przyjął pierwszą.

NFZ: obie dawki szczepionki przeciw COVID-19 powinny być podane w tym samym punkcie
NFZ zaleca, by obie dawki szczepionki były podawane w jednym punkcie; FOT. Szpital Pediatryczny w Bielsku-Białej
  • Zmiana punktu szczepień wymaga porozumienia obu punktów i nie jest zalecana przez NFZ, gdyż wiąże się z ryzykiem utylizacji szczepionek
  • Dlatego Szpital w Knurowie nie reklamuje już się, że zaszczepi drugą dawką szczepionki Astra Zeneca każdego chętnego
  • Skrócony przez rząd czas między dawkami z automatu będzie obowiązywał osoby szczepiące się przeciw COVID-19 od 17 maja

We wtorek, 11 maja na Facebooku Szpital w Knurowie napisał: „W naszych Powszechnych Punktach Szczepień możesz zaszczepić się drugą dawką nawet wtedy, gdy pierwsza dawka szczepionki AstraZeneca została przyjęta w punktach zlokalizowanych w innych miejscowościach”.

Knurowska lecznica zorganizowała aż trzy powszechne punkty szczepień przeciw COVID-19, dla całego powiatu gliwickiego, ale również gmin ościennych.

Post został usunięty

Wczoraj skontaktowała się z nami w tej sprawie Alina Buchta, zastępca dyrektora ZOZ w Knurowie.

- Informuję, że Szpital w Knurowie po interwencji NFZ nie reklamuje już się na FB i stronie iknurow, że zaszczepi drugą dawka szczepionki Astra Zeneca każdego chętnego. Faktem jest, że dopuszczono skrócenie terminu szczepienia drugą dawką, jednak zaleca się, by szczepić się w jednym punkcie szczepień - napisała do redakcji Rynku Zdrowia dyrektor Buchta.

- Zmiana punktu szczepień wymaga porozumienia obu punktów szczepień i wielu formalności i nie jest zalecana jako powszechna forma, gdyż wiąże się z ryzykiem utylizacji szczepionek - zaznaczyła Alina Buchta.

Skrócony czas między dawkami

Przypomnijmy, że skrócony czas między dawkami z automatu będzie obowiązywał osoby szczepiące się przeciw COVID-19 od 17 maja. - Ci, którzy już są po pierwszym zastrzyku mogą dowiadywać się w punktach o możliwość wcześniejszego terminu drugiej iniekcji - poinformował we wtorek szef KPRM Michał Dworczyk.

Szef KPRM i pełnomocnik rządu ds. programu szczepień był pytany w radiowej Jedynce o decyzję ws. skrócenia terminów między pierwszą i drugą dawką preparatów od firm Moderna, Pfizer i AstraZenece do 35 dni, czyli do 5 tygodni. Nowe zasady mają obowiązywać od 17 maja.

- Ci, którzy od 17 maja będą rozpoczynali swoje szczepienie, czyli będą przyjmowali pierwszą dawkę, będą z automatu mieli podawany ten termin skrócony - pięciu tygodni. Natomiast te osoby, które już pierwsza dawkę przyjęły mają możliwość skrócenia terminu pomiędzy pierwszą a drugą dawką. Ale muszą sami wykonać pewną pracę, a mianowicie muszą zadzwonić do punktu, w którym się szczepią i tam niejako ręcznie zmienić termin - powiedział Dworczyk.

Osoby, które otrzymały pierwszą dawkę szczepionki przeciw COVID-19, chcące skrócić odstęp dzielący je do dawki drugiej, powinny kontaktować się z punktem szczepień, w którym dostały pierwszy zastrzyk - powiedział PAP rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum