Możliwość odizolowania Śląska po ataku koronawirusa? "To będzie zależało od naszej odpowiedzialności"

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 11 maja 2020 15:04

Być może pod koniec tygodnia będzie decyzja o ponownym testowaniu górników; chcemy uniknąć nowej fali zakażonych - mówił w poniedziałek (11 maja) wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Zapowiedział, że od wtorku będą testowane rodziny, z którymi przebywają osoby zakażone.

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska Fot. MZ

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska i wojewoda śląski Jarosław Wieczorek uczestniczyli w briefingu po poniedziałkowym spotkaniu sztabu kryzysowego w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach. Jak podsumowali, w ramach prowadzonej od czwartku akcji badań przesiewowych - w związku z ogniskami epidemicznymi w pięciu kopalniach - do niedzieli pobrano wymazy od ok. 10 tys. ich pracowników.

Kraska wskazał, że do środy wymazy zostaną pobrane od "praktycznie wszystkich" górników z wytypowanych kopalń - łącznie od 15 tys. osób (wymazy te pobierane są w punktach stacjonarnych, przede wszystkim typu drive-through).

Fala zakażeń, potrzebne powtarzanie testów wśród górników
Od wtorku ruszyć ma również pobieranie próbek od rodzin górników ze stwierdzanymi dodatnimi wynikami - do nich z kolei dotrą wymazobusy. Dla górników z kopalń objętych badaniami przesiewowymi uruchomiono infolinie; zapewnieni są psychologowie. Badani górnicy nie pracują, czekając na wyniki testów. - Chcemy, aby tylko osoby, które mają wynik ujemny, mogły pracować dalej w kopalniach - wyjaśnił wiceminister zdrowia.

- Być może pod koniec tygodnia będzie decyzja o ponownym testowaniu górników, abyśmy wiedzieli, czy ewentualnie w grupie obecnie osób ujemnych nie mamy nowych zakażeń, aby uniknąć nowej fali wielu zakażonych - zasygnalizował Kraska, zastrzegając, że 97-98 proc. zakażonych górników przechodzi chorobę bezobjawowo. Wojewoda dodał, że ogólna liczba hospitalizowanych osób w regionie od środy spada.

- Wyniki będą sukcesywnie spływały, ale po dzisiejszej naradzie w sztabie antykryzysowym jestem pełen optymizmu, że w ciągu najbliższych dni potrafimy opanować skalę zakażeń - zadeklarował wiceminister.

Wojewoda zaznaczył, że kopalnie z ogniskami "będą przywracane powoli do normalnej funkcjonalności tak szybko, jak będzie coraz większa liczba pracowników z wynikami ujemnymi". Podał też, że od poniedziałku w kolejnych pięciu kopalniach, gdzie w poprzednich tygodniach stwierdzano pojedyncze zakażenia, ruszyły "wyrywkowe przesiewy", na niewielkich grupach. Na podstawie wyników zapadać mają decyzje o ewentualnym rozszerzaniu ich skali.

Jak przypomniał Kraska, wyłączając dane z woj. śląskiego, w ostatnich dniach liczba stwierdzanych zakażeń we wszystkich pozostałych regionach kraju nie przekraczałaby łącznie stu dziennie.

Bez przestrzegania zaleceń, wysiłek może pójść na marne
- Zależy nam, aby jak najszybciej móc zidentyfikować wszystkie osoby, które są zarażone, mają wynik dodatni, aby zostały odizolowane albo w izolacji domowej, albo w izolatorium, a w przypadku osób z większymi objawami - w szpitalach. To ma na celu zapobieżenie transmisji poziomej wśród mieszkańców, ale również w sektorze wydobywczym, aby kopalnie mogły wrócić do normalnego funkcjonowania w jak najkrótszym czasie - skomentował Wieczorek.

Dołączył do niego wiceminister, apelując o przestrzeganie, szczególnie na Śląsku, wytycznych dotyczących ograniczania wychodzenia z domów do minimum, a w razie takiej konieczności, stosowania maseczek w przestrzeni publicznej i utrzymywania dwumetrowego dystansu.

- Jeżeli poluzujemy te restrykcje - co widzieliśmy wczoraj nad Bałtykiem: bliski kontakt, praktycznie wszyscy bez maseczek - to ten wysiłek, który przez wiele tygodni był ze strony Polaków, za co im dziękuję, może pójść na marne - przestrzegł Kraska.

Pytany o pogłoski dotyczące możliwości odizolowania regionu lub jego części od reszty kraju wojewoda ocenił, że to "od naszej odpowiedzialności - jako społeczności mieszkańców województwa - będzie zależało, jakie decyzje w przyszłości mogą być podejmowane".

- Dla nas w tej chwili najważniejszym zadaniem jest wyłapanie całego sektora wydobywczego pod kątem ognisk, aby wyizolować wszystkie osoby mogące być nosicielami wirusa i wygasić jak najszybciej ogniska w kopalniach. Jeżeli tak się stanie, wydaje się, że nie będzie argumentów za tym, by wprowadzać dodatkowe restrykcje - uznał Wieczorek.

Kraska podał, że obecna liczba osób przebywających na kwarantannie w regionie sięga 20 tys. osób. Nie odniósł się bezpośrednio do późniejszego pytania o rozbieżności tej wartości z przekazywanymi przez urząd wojewódzki bieżącymi danymi sanepidu, dotyczącymi ok. 5,5 tys. osób na kwarantannie.

Wiceminister podkreślił, że aby wesprzeć wojewódzki sanepid w związanej z tym pracy, do regionu dotarli już inspektorzy z innych części kraju. Wsparcie udzielane jest też im zdalnie. Potwierdził, że pobierane przesiewowo od górników próbki są obecnie rozsyłane do wielu laboratoriów w kraju, "ponieważ Śląsk sam swoimi siłami tych badań nie mógłby wykonać". Zapowiedział jednocześnie uruchomienie w najbliższych dniach kolejnych laboratoriów w regionie.

Wsparcie dla Śląska
- Wiem, że powstanie m.in. jedno duże laboratorium, które będzie mogło wykonać kilka tysięcy testów dziennie - wskazał Kraska. Wieczorek uściślił, że do ośmiu pracujących obecnie w woj. śląskim laboratoriów, od środy dołączy "dziewiąte, bardzo duże", a "jedno z laboratoriów uzyska bardzo znaczący wzrost mocy".

 - Na nasze dotychczasowe potrzeby, osiem laboratoriów w zupełności wystarczało, aby obsługiwać wszystkie potrzeby, wszystkie przypadki szpitalne, DPS-owe, ZOL-owe, aby na bieżąco spływały wyniki. Natomiast w sytuacji, gdy podjęliśmy decyzję o masowym przebadaniu, należało uzyskać wsparcie, aby nie czekać na te wyniki bardzo długo - aby szybciej można było również rozpocząć reorganizację pracy w kopalniach - wyjaśnił wojewoda śląski.

Według ostatnich, opublikowanych w poniedziałek rano danych Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, liczba osób z potwierdzonym zakażeniem w całym regionie to obecnie 3708 (o 142 więcej niż w niedzielę po południu). Na kwarantannie domowej przebywa w woj. śląskim (decyzje sanepidu, bez danych policji) 5526 osób, a 6418 osób pozostaje pod nadzorem sanitarnym. Zmarło 150 osób, 877 wyzdrowiało, w szpitalach pozostaje 411 osób. Dla regionu przebadano 41 386 próbek. 

PAP - Mateusz Babak

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum