Morawiecki: tarcza antykryzysowa musi zostać wprowadzona natychmiast

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 27 marca 2020 14:14

- Znaleźliśmy się w niezwykłych okolicznościach, gdy cały świat walczy w pandemią koronawirusa. W zaistniałej sytuacji uważamy, że trzeba jednocześnie maksymalnie spowalniać rozprzestrzenianie się koronawirusa, ale też mamy świadomość, że dzieje się to w sposób niszczący dla gospodarki - mówił premier Mateusz Morawiecki do parlamentarzystów, podczas posiedzenia Sejmu w piątek (27 marca).

O walce z ekonomicznymi skutkami pandemii koronawirusa mówił 27 marca w Sejmie premier Mateusz Morawiecki; FOT. PTWP/Sejm

Premier zaznaczył, że to, co dzieje się obecnie na naszych oczach jest największym wyzwaniem ostatnich dziesięcioleci. Dane pokazujące perspektywy gospodarcze są zatrważające. - W USA liczba osób, która zgłosiła się po zasiłek jest zastraszająca. Nigdy nie były tak wysokiej w ostatnich 50 latach. Dziś 3 mln 300 tys. obywateli w USA zgłosiło się po zasiłek - podkreślił premier Morawiecki.

I dodał: - Te dane zatrzęsły światem. Pokazały, w jak trudnym położeniu znajduje się gospodarka globalna, w jak dramatyczny sposób muszą wszyscy zjednoczyć się w walce z koronawirusem. Aby to się udało musimy działać jak najszybciej. Efektywność liczy się w godzinach. Każdy dzień zwłoki oznacza setki bezrobotnych - zaznaczył.

- Chcemy, by te instrumenty działały już na dniach. Apeluję do przedsiębiorców - tarcza antykryzysowa ma chronić miejsca pracy i chronić przed upadkiem firmy - podkreślił premier Morawiecki.

Mówił też, że dziś przeczytał informację, że w Niemczech spadek wzrostu gospodarczego wyniósł 10 proc. Prognozy dla Włoch to 7 proc. To bardzo ważni dla nas partnerzy handlowi. - Dziś poszarpane zostały wszystkie łańcuchy dostaw i produkcji. Spadki na rynkach surowców i innych aktywów pokazują, że dzisiaj trzeba się zjednoczyć w walce ze skutkami gospodarczymi, które już toczą gospodarkę - mówił Morawiecki.

Wyjaśnił, że już 14 dni od zdiagnozowania pierwszego przypadku koronawirusa w Polsce, rząd przedstawił pierwsze założenia tarczy antykryzysowej, co jest jedną z najszybszych odpowiedzi na to co się dzieje wokół nas. - Działamy na stronę podażową, popytową, staramy się zapobiegać bankructwom firm i zwolnieniom pracowniczym. Potrzebujemy współpracy polityki monetarnej, fiskalnej. Tarcza antykryzysowa taką mieszanką stanowi - powiedział premier.

- Pandemia koronawirusa także u naszych partnerów powołuje istne zdrowotne pandemonium. Bronimy się przed tym - dodał.

- Robimy wszystko, żeby tę krzywą wzrostu (zachorowań - red.) spowolnić.  Dziś widzimy, że ta krzywa przebiega w Polsce inaczej. To jest pewna iskierka nadziei. To spowolnienie spowoduje, że nasza służba zdrowia będzie w stanie lepiej opiekować się osobami chorymi, żeby nie dochodziło do segregacji pacjentów, jak to ma miejsce w Hiszpanii i Włoszech. Chcemy zdążyć na czas ze szpitalami jednoimiennymi, miejscami kwarantanny, apelujemy do rodaków, żeby stosowali się do zasad nałożonych przez rozporządzenia - mówił premier Morawiecki.

Zaznaczył też, że dzisiaj trendy na światowych rynkach finansowych, załamały się: - Jednak sytuacja w Polsce jest dobra. Dlatego przeznaczyliśmy 10 proc. PKB na działanie tarczy antykryzysowej. Są one przeznaczone na zapobieganie zwolnieniom z pracy. Dla osób szczególnie dotkniętych mamy pełne zwolnienie z ZUS, zasiłki dla osób, które były na umowach zleceniach i straciły te zlecenia, zwolnienie z ZUS dla małych firm - wyliczał.

W piątek w Sejmie trwa pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum