Morawiecki: rozdział pandemii wciąż nie zostaje zamknięty. Zniesiona część obostrzeń, maseczki zostają

Autor: KM • Źródło: Rynek Zdrowia23 lutego 2022 09:55

Podczas środowej konferencji premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że "rozdział pandemii nie jest jeszcze zamknięty". Zapowiedział jednak zniesienie części obostrzeń. - Cały czas musimy być świadomi ryzyka, że gdzieś na świecie może dojść do takiej mutacji, która wymknie się ochronie immunologicznej - dodał minister zdrowia Adam Niedzielski.

Morawiecki: rozdział pandemii wciąż nie zostaje zamknięty. Zniesiona część obostrzeń, maseczki zostają
Minister zdrowia Adam Niedzielski i premier Mateusz Morawiecki. Fot. PAP/Marcin Obara
  • Musieliśmy się zmierzyć z wyzwaniami, jakich do tej pory nigdy wcześniej nie doświadczaliśmy - mówił podczas środowej konferencji premier Mateusz Morawiecki.
  • - Widzimy, że można zalecić daleko idące zmiany, można znieść znaczącą część wszystkich ograniczeń, które były do tej pory obowiązujące; znieść te restrykcje, które towarzyszyły nam przez wiele miesięcy i kwartałów - dodał premier
  • Minister zdrowia Adam Niedzielski wskazał, że priorytetem działań będzie dostępności do systemu opieki zdrowotnej. Wskazał na konieczność odrabiania długu zdrowotnego, który rósł przez cały czas pandemii

Rozdział pandemii wciąż nie zostaje zamknięty

Jak zaznaczył premier Morawiecki, "kolejne kraje europejskie dzisiaj znoszą restrykcje znoszą obostrzenia i wracają do normalności, aczkolwiek cały czas bardzo mocno zalecają szczepienia". Ogłosił zniesienie większości obostrzeń, jednak dodał, że wciąż będzie obowiązywało noszenie maseczek w miejscach publicznych i środkach komunikacji publicznej.

- Rozdział pandemii niestety nie jest jeszcze zamknięty - mówił premier Mateusz Morawiecki. - Pandemia nas wszystkich nauczyła pokory, nauczyła spokojnego podejmowania decyzji, ale widzimy, że dzisiaj śmiertelność wywołana wariantem Omikron, hospitalizacje wywołane tą mutacją, są dalece niższe niż warianty, niż przestrogi, z którymi się spotykaliśmy i których słuchaliśmy - dodał.

Zaznaczył, że "lepiej założyć ten zły scenariusz i ocalić jak najwięcej istnień ludzkich, pomóc jak największej liczbie ludzi, niż spotkać się z potężną falą, która groziłaby naprawdę daleko idącymi konsekwencjami". Zapowiedział jednocześnie stopniowe odchodzenie od pozostałych obostrzeń.

Rola szczepień w pandemii

- Pandemia też pokazała, czym są szczepienia, jak bardzo mocno chronią przede wszystkim przed zgonem. Trzeba podkreślić, że dużo lepiej chronią przed zgonem niż przed samym zakażeniem - przyznał premier. - Zgon jest największą tragedią, w związku z tym podkreślamy cały czas, żeby szczepić się, żeby szczepienie było tą tarczą, która pozwoli nam do końca zwalczyć epidemię - dodał.

- Wraz z malejącym natężeniem epidemii z nadzieją możemy patrzeć w przyszłość; ta nadzieja jest niestety przyćmiona ze względu na to co dzieje się za naszą wschodnią granicą (...), ale jeśli chodzi o epidemię, mamy tę nadzieję, że sytuacja będzie się normalizować i o ile w sytuacji epidemii tym hasłem, które nam najbardziej pomogło była "solidarność", tak samo i tutaj, w obliczu tego nowego wielkiego ryzyka, które wyłania się na horyzoncie, pozostańmy także wszyscy solidarni - podsumował premier Morawiecki.

Trendy spadkowe utrzymują się

- Decyzja, którą dzisiaj komunikujemy, jest oparta na wnikliwej analizie trendów sytuacji w szpitalach, ale też innych informacji, które braliśmy pod uwagę decydując właśnie o tym, że od 1 marca znosimy większość restrykcji, które mają charakter gospodarczy - mówił minister zdrowia Adam Niedzielski.

Dodał, że "cały czas mamy kontynuację trendów spadkowych". - Szczyt zakażeń, który był charakterystyczny dla fali omikronowej, wyniósł blisko 60 tys. przypadków dziennie i mieliśmy świadomość, że to nie są wszystkie odnotowywane przypadki: część osób dokonywała samotestowania, część osób po prostu funkcjonowała poza systemem - przyznał.

- Niezależnie od tego widzimy, że trend spadkowy jest bardzo silny w ostatnich tygodniach: mieliśmy do czynienia ze spadkami nawet powyżej 30 proc. z tygodnia na tydzień i to spowodowało, że tak, jak szybko osiągnęliśmy apogeum 5. fali, tak też bardzo szybko redukuje się liczba zakażeń - poinformował Niedzielski.

Hospitalizacje z powodu COVID-19 spadają

- W tej chwili jesteśmy na poziomie około 20 tysięcy zakażeń - wskazał Niedzielski. - Cała sytuacja dotycząca nowych zakażeń w naszej ocenie nie przekłada się tak, jak zakładaliśmy to w czarnym scenariuszu, na bardzo dużą liczbę hospitalizacji - dodał, zaznaczając zauważalny spadek zajętości łóżek: w ostatnim tygodniu było około 350 dziennie hospitalizacji mniej, co powoduje, że jest to blisko 2,5 tysiąca hospitalizacji mniej w perspektywie tygodnia.

- Jeżeli porównamy liczbę hospitalizacji i apogea, które wystąpiły w poszczególnych falach, to ostatnia fala mimo tak dużej liczby zakażeń, z jaką mieliśmy do czynienia, w gruncie rzeczy, z punktu widzenia systemu szpitalnictwa, była najmniej dolegliwa - mówił Niedzielski. - To jest bardzo ważny argument, który mówi o tym, że ryzyko, które na początku stycznia ocenialiśmy jako wysokie nie wiedząc dokładnie, jaki będzie mechanizm przekładania zakażeń na hospitalizacje, to ryzyko w tej chwili możemy na podstawie normalnych danych ocenić jako stosunkowo niskie i to jest tak naprawdę najważniejszy argument odnośnie decyzji, które podejmujemy - podkreślił minister.

- Kolejnym argumentem, który przesądza o takim podejściu do dalszej perspektywy epidemii jest kwestia immunizacji, czyli z jednej strony zaszczepienia, ale z drugiej strony skali zakażeń w skali przechorowania COVID-19 - dodał Niedzielski. - Obserwowaliśmy bardzo wyraźny wzrost stopnia immunizacji w grupach, które były poddane analizie. Na początku widzieliśmy, że wskaźniki były rzędu 50-60 procent. Ostatnie badanie prowadzone pod koniec tamtego roku pokazywało, że wskaźnik immunizacji, czyli obecności przeciwciał w badanej grupie przekraczał 80 procent - wskazał.

Przywrócenie opieki zdrowotnej do stanu sprzed epidemii to priorytet

Minister Niedzielski zakłada, że "jesteśmy zabezpieczeni przed ewentualnymi nawrotami w ramach mutacji, z jakimi mieliśmy do czynienia". - Cały czas musimy być świadomi ryzyka, że gdzieś na świecie może dojść do takiej mutacji, która wymknie się ochronie immunologicznej i to będzie największym ryzykiem, z jakim będziemy mieli do czynienia - podkreślił.

Minister oznajmił, że "pewnym celem naszej polityki epidemicznej jest wprowadzenie zakażenia COVID-em do takiego typu zjawiska, jak sezonowe zachorowania na grypę". - Cały czas mamy zdecydowanie większą liczbę hospitalizacji w przypadku COVID-u, ale postępująca immunizacja jest też elementem, który pozwoli nam w mniejszym stopniu zaburzać życie społeczno-gospodarcze. Szczepienia odegrały ogromną rolę, jeżeli chodzi o obronę przed hospitalizacją i obronę przed zgonami - dodał minister.

- Po kolejnych falach liczba hospitalizacji była mniejsza, w tej chwili priorytetem powoli staje się odmrażanie służby zdrowia - podkreślił Niedzielski. - Coraz większym kierunkiem czy priorytetem działań będzie zwiększanie dostępności do zwykłego systemu opieki zdrowotnej, bo odrabianie tego długu zdrowotnego, który rósł przez cały czas pandemii, będzie na pewno teraz priorytetem zdrowotnym - podsumował minister zdrowia.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
    PARTNERZY SERWISU
    partner serwisu
    partner serwisu

    Najnowsze