Mnożą się akcje i programy zdrowotne. Czy sprawdzamy ich skuteczność?

Autor: Wojciech Kuta/Rynek Zdrowia • • 08 grudnia 2017 05:49

Po pierwsze dowody naukowe
Zaznacza jednak, że z resortowej bazy można wyodrębnić także dobre projekty, oparte na mocnych podstawach naukowych. Michał Brzeziński zwraca też uwagę, że niedawna zmiana ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych obliguje samorządy do wysyłania sprawozdań z realizacji programów polityki zdrowotnej do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

- Będzie to kolejne - obok sprawozdawania do wojewodów - obciążenie dla szczupłych kadr samorządowych - przyznaje ekspert. Podkreśla jednocześnie, że podstawą efektywnego pieniędzy na działania profilaktyczne jest oparcie ich na założeniach udowodnionych naukowo.

- Tego elementu w wielu programach samorządowych brakuje, często ze względu na brak możliwości kadrowych, technicznych. Na przykład chorobom płuc trudno zapobiegać w sposób populacyjny, ale możemy skutecznie zachęcać do redukcji palenia tytoniu, które jest udowodnionym czynnikiem ryzyka wielu chorób płuc - stwierdza dr Brzeziński.

Przykład z dymkiem
Szkopuł w tym, że przygotowanie skutecznej kampanii antynikotynowej okazuje się bardzo trudnym zadaniem. Nie tylko w Polsce.

- Dobrą ilustracją tego problemu są analizy przeprowadzane przez dr hab. Małgorzatę Bałę (kierownik Zakładu Higieny i Dietetyki UJ CM - przyp. red.) wraz z zespołem, a dotyczące medialnych akcji antynikotynowych organizowanych na całym świecie - mówił dr Roman Topór-Mądry, prezes AOTMiT, podczas X Konferencji „Kardiologia Prewencyjna 2017” (Kraków, 17-18 listopada 2017 r.).

Najnowsza analiza, wykonana dla ośrodka Cochrane Polska, ukazała się 17 listopada 2017 roku. - Okazało się, że w ciągu sześciu lat, jakie upłynęły od poprzedniej metaanalizy, obejmującej ok. 100 badań dotyczących skuteczności takich kampanii, prawdopodobnie tylko w przypadku jednej z nich ocena może być pozytywna pod względem efektywności podjętych działań - powiedział prezes AOTMiT.

- Wniosek z opracowania krakowskiego ośrodka jest więc taki, że nie sposób stwierdzić, czy spadek liczby osób palących papierosy nastąpił wskutek jakiejkolwiek kampanii antynikotynowej - konkludował dr Topór-Mądry. Przypomniał, że zanim rozpoczniemy przygotowania do realizacji kampanii edukacyjnej dotyczącej zdrowia, przede wszystkim musimy precyzyjnie określić cele, jakie poprzez te działania planujemy osiągnąć.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum