Minister Dworczyk: dostawy szczepionek przeciw Covid-19 w nadchodzący poniedziałek mniejsze o 40 procent

Autor: pwx, PAP/Rynek Zdrowia • • 15 stycznia 2021 20:45

Cały czas nie mamy konkretnej, oficjalnej informacji o ile i przez jaki czas dostawy będą zmniejszone, a to w konsekwencji bardzo utrudnia planowanie szczepień. Wiemy, że poniedziałkowa dostawa szczepionek Pfizera będzie mniejsza o 40 proc. - powiedział szef KPRM Michał Dworczyk.

Szef KPRM Michał Dworczyk: - Wiemy, że poniedziałkowa dostawa szczepionej Pfizera będzie mniejsza o 40 proc. Fot. Screen/PTWP
  •  Firma Pfizer poinformowała, że czasowo zmniejszy dostawy szczepionek przeciwko Covid-19
  •  Polska jest w o tyle dobrej sytuacji, że przyjęty model dystrybucji szczepionek pozwala zagwarantować drugą dawkę
  • Jeśli producent dotrzyma zobowiązań, to nie będzie konieczna zmiana terminów szczepień osób już zarejestrowanych

Minister Michał Dworczyk był pytany w piątek (15 stycznia) wieczorem w TVN24 w programie "Sprawdzam" o konsekwencje zaburzeń w deklarowanych wcześniej dostawach szczepionek firmy Pfizer.

Jak zapewnił 25 stycznia ruszy program  szczepień populacyjnych przeciwko Covid-19 "natomiast na pewno będziemy musieli zmodyfikować nasze plany i kalendarz szczepień".

Zaznaczył, że nie można na razie podać, na ile zmieni się kalendarz szczepień, gdyż rząd cały czas oczekuje na precyzyjne informacje od firmy Pfizer. - Dotąd nie mamy konkretnej, oficjalnej informacji o ile i przez jaki czas dostawy będą zmniejszone, a to w konsekwencji bardzo utrudnia planowanie szczepień - przyznał.

O ile zmaleją dostawy?

Jak zapowiedział, jeżeli producent dotrzyma zobowiązań złożonych w formie słownej, to nie dojdzie do konieczności zmian w terminach szczepień zarejestrowanych już do tej pory osób. Natomiast "jeżeli nastąpiłyby ruchy bardzo głębokie to wtedy wszystko jest możliwe".

Minister Dworczyk zwrócił uwagę, że Polska jest w o tyle dobrej sytuacji, że rząd od początku przyjął model dystrybucji szczepionek, w którym kierowano się bezpieczeństwem pacjenta.

- Zawsze z każdego transportu połowa szczepionek była przekazywana do szczepień, a druga połowa do mroźni, gdzie czekały na drugie szczepienie.
Chcieliśmy, aby każdy pacjent przyjmujący pierwszą dawkę szczepionki miał gwarancję, że otrzyma również drugą dawkę. I dzisiaj te model pozwala nam zapewnić to, że nawet przy zmniejszonych dostawach uruchomimy program szczepień - powiedział.

W dużo gorszej sytuacji po zapowiedzi ograniczenia dostaw szczepionki Pfizera są - jak mówił - te kraje, które wszystkie przychodzące dostawy szczepionek przeznaczały na pierwsze szczepienie.

Pytany o ile zmaleją dostawy szczepionek i na jak długo, przekazał, że "my usłyszeliśmy, to była ustnie przekazana informacja, że w najbliższy poniedziałek będzie to o około 40 proc. mniejsza dostawa". Dodał: - Co do innych dostaw jeszcze nie mamy informacji"

- Deklaracja składana również telefonicznie przez przedstawicieli firmy Pfizer mówiła o 3-4 tygodniach zmniejszonych dostaw. Potem w kolejnych tygodniach te dostawy miałyby być zwiększone, po to żeby pierwszy kwartał zakończyć tą samą liczbą dostarczonych szczepionek, która była zakładana wcześniej - powiedział minister Dworczyk.

Wcześniej, odnosząc się do kwestii ograniczenia dostaw szczepionek w radiu TOK FM Dworczyk też podkreślał, że nadal nie ma pisemnego harmonogramu dostaw szczepionek. - W ten weekend Agencja Rezerw Materiałowych powinna wydać 330 tys. szczepionek i dostarczyć do punktów szczepień. Jeśli nie uzyskamy precyzyjnej wiedzy, to będziemy w bardzo trudnej sytuacji, bo nie będziemy wiedzieli, czy możemy te szczepionki przekazywać czy nie - powiedział minister.

Na pytanie, czy jeśli ktoś dostał termin szczepienia na 10 lutego, to je tego dnia otrzyma, zapewnił, że rząd chce zrobić wszystko, aby ten termin był aktualny i by tu się nie zmieniło. - Mamy tutaj jeszcze taką przestrzeń, że gdyby obniżenia dostaw, zmniejszenia dostaw, nie były zbyt dotkliwe - to cały czas jest to możliwe - zaznaczył szef KPRM. Podkreślił jednocześnie, że dopóki nie otrzyma pisemnego harmonogramu dostaw, nie może składać żadnych deklaracji.

Dworczyk był pytany, czy to prawda, że szpitale węzłowe mogą zamawiać więcej dawek szczepionek niż 30 na tydzień.

Szczepienia seniorów także w szpitalach węzłowych

- Tak, wczoraj zostały te limity zwiększone, na okres dwóch tygodni najbliższych. To wynikało z tego, że nie wszystkie POZ-y, zwykle te mniejsze punkty prowadzące szczepienia, zdążyły wystawić kalendarze. Chcąc, by mieszkańcy Polski czy seniorzy powyżej 80 roku życia mogli mieć jak największe możliwości zapisania się na szczepienie, stworzyliśmy taką możliwość na najbliższe dwa tygodnie wyższych zamówień i większej liczby miejsc do umówienia dla szpitali węzłowych - powiedział szef KPRM.

O północy z czwartku na piątek ruszyły zapisy na szczepienie przeciw COVID-19 osób z rocznika 1941 i z roczników niższych. Termin można zarezerwować telefonicznie, przez internet lub w punkcie szczepień. Na szczepienie przeciw COVID-19 od piątku umawiają się seniorzy powyżej 80. roku życia, a tydzień później ruszą zapisy dla osób, które ukończyły 70 lat. Szczepienia seniorów rozpoczną się 25 stycznia.

Według zapowiedzi władz Pfizera, koncern będzie starał się zwiększyć liczbę wyprodukowanych w tym roku dawek szczepionki do 2 mld - to o 700 mln więcej, niż pierwotnie zakładano. Zanim jednak do tego dojdzie, rozmiar dostaw z fabryki w Puurs w Belgii może ulec "wahaniom". Powodem jest konieczność wprowadzenia modyfikacji w fabryce, które wymagają dodatkowych zgód urzędów regulacyjnych.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum