Marzena Sygut/Rynek Zdrowia | 30-11-2016 20:43

Ministerstwo Zdrowia przygotuje kolejny projekt sieci szpitali

- Obecnie, po uwagach zebranych w trakcie konsultacji MZ tworzy nową wersję projektu ustawy o sieci szpitali. Niestety, na etapie prac, jakie są teraz prowadzone, nie mogę mówić o szczegółach - poinformował wiceminister zdrowia Piotr Gryza podczas środowego (30 listopada) posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia.

Zmiany, które znajdą się w nowej wersji projektu sieci szpitali nie dotyczą spraw podstawowych, czyli zaproponowanego zarysu ustawy. Fot. archiwum RZ

Wiceminister zdrowia Piotr Gryza, podczas posiedzenia Komisji Zdrowia, której tematem była "Informacja Ministra Zdrowia Konstantego Radziwiłła dotycząca planowanej reformy w opiece zdrowotnej, wprowadzającej rozwiązania w zakresie utworzenia tzw. sieci szpitali" zaznaczył, że sieć obejmie tylko część zakresu lecznictwa szpitalnego.

Pozostałe zakresy, jak rehabilitacja, psychiatria, opieka długoterminowa, hospicyjna, paliatywna, które nie wejdą do sieci, poddane zostaną obecnie obowiązującym regułom. - To jest właśnie ten obszar, który pozwala na inwestowanie prywatnego kapitału, rozwój i innowacyjność - wyjaśnił minister Gryza.

"Ostre" kryteria
Wiceminister Gryza wyjaśnił, że opublikowany, konsultowany projekt ustawy o sieci szpitali był propozycją ministra zdrowia. Projekt ten ma rozwiązać problem związany z dostępem do świadczeń zdrowotnych i z finansowaniem tych świadczeń.

- Na podstawie danych dotyczących budżetowania szpitali z roku 2015, ustalono, że te świadczenia, które wejdą do sieci konsumują ok 85 proc. środków, które były w rękach szpitalnictwa - podał Piotr Gryza.

Dodał: - Pozostałe 15 proc. środków jest pozostawione do dyspozycji w ramach konkursu na realizację świadczeń. Te podmioty, które nie wejdą do sieci szpitali będą podlegać konkursom. Dotyczy to też pozostałych zakresów świadczeń.

Wiceminister potwierdził też, że szpitale, które wejdą do sieci nie będą musiały uczestniczyć w konkursach ofert, żeby mieć zagwarantowaną możliwość realizowania świadczeń w ramach finansowania z NFZ.

Przypomniał, że podstawowe kryteria wejścia do sieci to działanie przez szpital "na ostro", czyli posiadanie umowy na SOR lub izbę przyjęć, a także posiadanie przez ostatnie dwa lata kalendarzowe oraz w okresie kwalifikacji kontraktu z NFZ. Kryterium działania "na ostro” nie dotyczy szpitali pulmonologicznych i onkologicznych, które pełnią inną rolę w systemie.

Kogo brakuje
Prof. Paweł Buszman, prezes Polsko-Amerykańskich Klinik Serca pytał dlaczego w sieci brakuje bardzo ważnego ogniwa jakim jest medycyna sercowo-naczyniowa.

- Choroby sercowo-naczyniowe pozostają nadal pierwszą przyczyną zgonów w Polsce. W tej sytuacji trudno zrozumieć dlaczego w koncepcji sieci szpitali nie zostały one wyodrębnione jako osobny poziom, podobnie jak szpitale płucne i onkologiczne - pytał prof. Buszman.

Podkreślał też, że sieć kardiologiczna, która pozwala zaopatrzyć chorych z OZW w tzw. złotej godzinie łączy placówki na różnych poziomach referencyjności. Główną ich zaletą jest to, że są blisko pacjenta, co pozwala na szybką interwencją sercowo-naczyniową.

- W przypadku niewłączenia tych placówek do sieci, znaczna część z tych jednostek przestanie istnieć. Tymczasem obecność tych ośrodków w małych miejscowościach wyrównuje szanse dla osób z OZW i gwarantuje równość w zdrowiu. Stąd też prośba o to, aby ta dyscyplina medyczna została potraktowana na podobnych zasadach jak onkologia czy pulmonologia - zaznaczył prof. Buszman.

Z kolei Marcin Andrzejewski, radca prawny Wojewódzkiego Zespołu Reumatologicznego w Sopocie, zwrócił uwagę na problem reumatologii. Zgodnie z obecnym planem sieci szpitali również wysokospecjalistyczne szpitale reumatologiczne, jako placówki monoprofilowe, nie znajdą się w sieci. Także i ten zakres medycyny, powinien w ocenie Andrzejewskiego zostać potraktowany na tych samych zasadach, co onkologia i pulmonologia.

- Apelujemy o wydzielenie reumatologii i geriatrii, i zakwalifikowanie ich do sieci na warunkach przyznanych obecnie szpitalom onkologicznym i urologicznym. W przeciwnym razie, gdy nie znajdziemy się w sieci nasze dalsze funkcjonowanie stanie pod znakiem zapytania - podkreślił Marcin Andrzejewski.

Ostrożnie z tą siecią
Jan Krzysztof Orgelbrand, wiceprezes zarządu Mazowieckiego Centrum Rehabilitacji STOCER pytał natomiast, czy resort zdrowia tworząc sieci szpitalne będzie szanował wysoką jakość szpitali monoprofilowych.

- Szpital, który reprezentuje jest liderem w swojej dziedzinie. Niestety realizuje on świadczenia medyczne jedynie z dwóch profili - rehabilitacji i ortopedii. Tymczasem zgodnie z obecnymi kryteriami wejścia do sieci szpitali, aby się tam znaleźć, musimy mieć cztery profile. Pytam więc czy musimy na siłę dorobić kolejne dwa profile, czy też resort zdrowia będzie szanował naszą wysoką jakość świadczeń - mówił wiceprezes Orgelbrand.

Katarzyna Lebiotkowska, prezes zarządu Lubuskiego Centrum Pulmonologii w Torzymiu zaznaczyła, że poza siecią mogą się znaleźć także szpitale pulmonologiczne, które leczą choroby płuc w sposób kompleksowy,  jednak nie posiadają w swoich strukturach oddziałów torakochirurgicznych. Jeśli tak się stanie, to np. pacjenci z woj. lubuskiego zostaną pozbawieni opieki pulmonologicznej.

- Pewnym wyjściem z sytuacji mogłoby być alternatywne rozwiązanie, tzn. szpitale które nie mają torakochirurgii, a prowadzą chemioterapię raka płuc mogłyby wchodzić do sieci - sugerowała prezes Lebiotkowska.

Dodała też, że wszyscy pamiętają, jak wyglądało leczenie chorych z Polski B, gdy oddziały specjalistyczne były dostępne tylko w dużych ośrodkach - Apeluję, żeby nie zniszczyć tego co się udało stworzyć, czyli dostępu do świadczeń specjalistycznych dla wszystkich obywateli. Dziś połowa szpitali powiatowych nie wejdzie do sieci - mówiła.

To jeszcze projekt
Jak zaznaczył wiceminister Piotr Gryza pierwotna wersja projektu ustawy o sieci szpitali, która była udostępniona do społecznych konsultacji już nie obowiązuje. W związku z tym, część zarzutów dotyczących kryteriów wejścia placówek do sieci już jest nieaktualnych.

- Obecnie jest nowa wersja projektu ustawy. Niestety na tym etapie prac, jakie są teraz nie mogę mówić o szczegółach - powiedział od razu wiceminister.

- Niemniej jednak zapewniam, że ten projekt, który teraz się tworzy uwzględnia szereg poprawek zgłaszanych przez podmioty publiczne w trakcie konsultacji. Ostateczny projekt będzie mógł być udostępniony po zakończeniu wypracowywania decyzji na poziomie rządu - zaznaczył Gryza.

Podkreślił również, że zmiany, które znajdą się w nowej wersji projektu nie dotyczą spraw podstawowych, czyli zaproponowanego zarysu ustawy.

Wiceminister Piotr Gryza dodał też, że resort zdrowia dostrzegł trudności na jakie napotkają w wejściu do sieci szpitali np. placówki pulmonologiczne, dlatego też teraz została uwzględniona propozycja alternatywnego warunku wejścia do sieci przez te szpitale. 

Zdecyduje dyrektor oddziału NFZ
Wyjaśnił też, że resort zdrowia tworząc koncepcję sieci szpitali po konsultacjach społecznych wprowadził możliwość decyzyjności dyrektora OW NFZ. Jeśli ten uzna, że jakiś szpital jest strategicznie bardzo ważny dla regionu, będzie mógł zgłosić wniosek do Ministerstwa Zdrowia o wprowadzeniu tej placówki do sieci. Zgodnie z tym wnioskiem wskazany szpital pozostanie w sieci.

- Jest to odpowiedź, na zgłoszone już wcześniej państwa uwagi. Budujemy obecnie takie kryteria, które umożliwią ważnym strategicznie szpitalom, jak właśnie STOCER w Konstancinie czy "oparzeniówka" w Siemianowicach Śląskich znalezienie się w sieci - zaznaczył Gryza.

Podkreślił też, że nie sposób wprowadzić do sieci szpitali wszystkich zakresów medycyny. Resort zdrowia, przy konstrukcji projektu ustawy oparł się na kryterium wieloprofilowości.

- Do sieci wchodzą szpitale wieloprofilowe zapewniające bezpieczeństwo pacjentom w wielu aspektach. W przypadku świadczeń jednoprofilowych, niech działają rozwiązania rynkowe, tak jak obecnie - stwierdził Gryza.

Przyznał, że otwarta pozostaje np. kwestia szpitali reumatologicznych. - Obecnie trwają prace analityczne, i nie mogę odpowiedzieć jednoznacznie, czy szpitale reumatologiczne - monoprofilowe trafią do sieci. Zgodnie z obecnym zarysem reumatologia do jakiegoś poziomu do sieci wchodzi, dotyczy to szpitali klinicznych - wyjaśnił Piotr Gryza.

Zaznaczył, że nowy projekt zostanie niebawem skierowany do rządu. Trudno dziś precyzyjnie określić kiedy to się stanie. Na pewno jednak nowa wersja zostanie ponownie poddana konsultacjom społecznym.