Ministerialna debata w Krynicy ma wyznaczyć kierunek na płacenie za jakość i efektywność

Autor: Daniel Kuropaś/Rynek Zdrowia • • 01 sierpnia 2018 06:00

Czy polski system ochrony zdrowia i jego uczestnicy są gotowi do przejścia z ciągle krytykowanego modelu płacenia za usługę do płacenia za jakość oraz efektywność zdrowotną? Odpowiedzi na to pytanie będą szukać uczestnicy drugiej konferencji w ramach narodowej debaty ''Wspólnie o zdrowiu''.

FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Konferencja pod hasłem "Medycyna, finanse, gospodarka" odbędzie się 5 września w Krynicy Zdroju. 

- Jesteśmy w trakcie omawiania docelowego modelu systemu ochrony zdrowia w Polsce. Jak przejść na model płacenia za efekty value-based, czyli to, że najważniejsza jest jakość świadczonych usług, a nie tylko fakt zrealizowania danego świadczenia - powiedział we wtorek (31 lipca) minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Jak podkreślił szef resortu na briefingu prasowym dotyczącym narodowej debaty "Wspólnie dla zdrowia", to zupełnie inne podejście: - Do tej pory mieliśmy wycenę procedur, czyli płatność za pewną usługę. To w ogóle nie pozwalało na ocenę, na ile ta usługa była skuteczna, bezpieczna, potrzebna pacjentowi i co dalej z tym pacjentem. Dlatego mieliśmy braki w opiece koordynowanej.

- Jeśli chcemy sprawdzić, czy poprzez działania terapeutyczne osiągamy efekt - ocena jakości jest niezwykle ważna. To nowe podejście musi zawierać nie tylko procedury medyczne czy prawne, ale też profilaktyczne. Wiemy przecież, że tzw. zdrowy styl życia ma znacznie większy wkład w dobrostan populacji niż same działania terapeutyczne - przekonywał Łukasz Szumowski.

Pieniądze będą, ale jak je wydać
Minister zdrowia przypomniał, że zgodnie z deklaracją premiera, zdrowie jest priorytetem rządu i w związku z tym musimy traktować zdrowie nie jako koszt, ale inwestycję.

- Żeby zdrowie traktować jako inwestycję, musimy porozmawiać o źródłach finansowania, o tym jak alokować środki, jak zapewnić bezpieczeństwo i skuteczność finansowej w całym systemie - stwierdził.

Dlatego podczas konferencji w Krynicy uwaga będzie skoncentrowana przede wszystkim na kwestiach finansowych oraz szerszym spojrzeniu na ten sektor nie tylko jako miejsce, gdzie świadczy się usługi zdrowotne, ale też miejsce, gdzie tworzy się szeroko rozumiany PKB.

- Wiemy, że system ochrony zdrowia finansowany jest dziś w modelu mieszanym. Będziemy dyskutować o tym, czy ten model jest najbardziej efektywny, czy gwarantuje nam zabezpieczenie wszystkich potrzeb zdrowotnych. Czy fakt, że dysponujemy dzisiaj ustawą, która daje nam gwarancje, że do 2024 roku wydamy na zdrowie nie mniej niż 6 proc. PKB wyczerpie wszystkie potrzeby i da na komfort w ich zagospodarowaniu - zapowiedziała Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego.

Gdzie trzeba dofinansować?
Czy w trakcie dyskusji na temat finansowania i docelowego modelu całego systemu, powstaje lista najbardziej niedofinansowanych dziedzin i obszarów, od których trzeba zacząć?

- Myślę, że każdy z reprezentujących poszczególne dziedziny powiedziałby, że jego dziedzina jest najbardziej niedofinansowana. Oczywiście wiem, że są pewne zaszłości, na które zaczęliśmy już reagować, jak psychiatria, psychiatria dziecięca - tam ewidentnie są ogromne niedostatki w finansowaniu. Musimy także przyjrzeć dziedzinom małym, ale kluczowym np. histopatologii - stwierdził Łukasz Szumowski.

Minister zdrowia wskazał, że część procedur jest niedofinansowana, ale tak naprawdę wynika to z całkiem innego problemu: 80 proc. grup JGP w Polsce nigdy nie była staryfikowana.

- Dlatego ruszył ogromny ministerialny projekt taryfikacji wszystkich grup JGP i mam nadzieję, że pod koniec wiosny będziemy wiedzieli dlaczego pewne procedury, pewne grupy pacjentów otrzymują zbyt małą ilość pieniędzy, a gdzie pieniędzy jest zbyt dużo - dodał.

Efektywne wydawanie pieniędzy
Resort zapowiada także dyskusję o tym, jak realizować inwestycje zdrowotne, jak budować poparcie zarówno obywateli, jak i polityków dla inwestycji w tym sektorze.

- Źródła finansowania to jedno. Od kilku lat możemy mówić ze względu na kondycję makroekonomiczną, że tych pieniędzy w sektorze ochrony zdrowia jest naprawdę sukcesywnie coraz więcej. W tym roku budżet NFZ już przekroczył 80 mld zł. Dynamika wzrostu środków tylko ze składki zdrowotnej wynosi powyżej 7 proc. - przytaczała Gałązka-Sobotka.

Można powiedzieć, że to bardzo dobre informacje, ale czy te pieniądze są alokowane efektywnie...

- Czy ten historycznie ukształtowany podział, że większość środków na ochronę zdrowia konsumuje lecznictwo szpitalne to najbardziej efektywna formuła alokacji środków? Jakie modele ekonomiczne powinniśmy zastosować, aby osiągnąć jak najwyższą jakość i  wyniki zdrowotne? Czy na pewno absolutna dominacja medycyny naprawczej to sposób na zabezpieczenie zdrowia nowoczesnego społeczeństwa? - dopytywała ekspertka.

Zmiana podejścia
Kolejny temat, który będzie poruszany podczas konferencji w ramach debaty ''Wspólnie dla zdrowia'' to wpływ innowacji na efektywność sektora ochrony zdrowia.

- Często innowacje zawężamy do innowacji technologicznych, lekowych, sprzętowych. Tymczasem zdaniem pacjentów i ekspertów jest wiele przestrzeni, aby ochrona zdrowia zwiększyła swoją efektywność poprzez innowacje organizacyjne - wskazała Gałązka-Sobotka.

Wiele polskich podmiotów leczniczych już dziś sięga po nowoczesne metody organizacji zarządzania, wdraża technologie telemedyczne, nowoczesne narzędzia do komunikacji z pacjentem, nowoczesne metody zarządzania, motywacyjne formy wynagradzania personelu itd. - Dzielenie się tymi dobrymi praktykami, upowszechnianie ich wydaje się absolutnie niezbędne - podkreślała dyrektor z Uczelni Łazarskiego.

W sposób specjalny na konferencji zostanie przedyskutowane następujące zagadnienie: - Czy polski system ochrony zdrowia i jego uczestnicy są gotowi - w myśl koncepcji systemu opartego na jak najwyższej jakości i dążącego do jak najlepszych wyników zdrowotnych - do przejścia z ciągle krytykowanego modelu płacenia za usługę do płacenia za jakość, za wynik, za efektywność zdrowotną - pytała dyrektor Gałązka-Sobotka.

Czy mamy do tego narzędzia? Jakie bariery mogą nam przeszkodzić w tej transformacji, którą przechodzą już liczne kraje. To kolejne z wielu pytań, na które będą szukali odpowiedzi uczestnicy konferencji w ramach debaty ''Wspólnie o zdrowiu''.

- Będziemy o tym wszystkim mówili  kontekście wielosektorowym, bo bardzo liczymy na to, że uda nam się wypracować przekonanie i praktykę, że zdrowie musi mieć swoje miejsce we wszystkich politykach resortowych. Musimy przejść do szeroko rozumianej międzysektorowej odpowiedzialności za ten kapitał - podkreślała Małgorzata Gałązka-Sobotka.

W centrum pacjent
Jak podsumował minister zdrowia, na końcu korzyść z tej debaty ma odnieść pacjent. Mamy dostosować ten system w taki sposób, aby zwiększyć dostępność, poprawić bezpieczeństwo i jakość:

- Bez dyskusji o miernikach jakości, alokacji środków, sposobach finansowania nie osiągniemy poprawy tego systemu.

Pierwsza debata z cyklu "Wspólnie dla zdrowia" odbyła się 13 czerwca w Warszawie.  Łukasz Szumowski stwierdził wtedy, że ochrona zdrowia ma być odtąd nie ''systemocentryczna'', ale ''pacjentocentryczna''.

- To pacjent powinien być głównym uczestnikiem systemu i odpowiedzialnym za stan swojego zdrowia. Szczególnie, że za długość życia działania medyczne odpowiadają tylko w 30 proc., natomiast reszta to działania prozdrowotne i profilaktyka - zaznaczał Łukasz Szumowski.

Minister podkreślił także, że jedną z najważniejszych przyczyn umieralności na świecie są także błędy medyczne. Dlatego musimy mocniej wprowadzać mierniki jakości do ochrony zdrowia. Najważniejsze dla niego, ja stwierdził wtedy, jest także to, jak długo Polacy żyją w zdrowiu i jakiej jakości jest ich życie w chorobie. To nadrzędne cele, które powinny zostać podstawowymi miernikami oceny systemu.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum