Minister zdrowia nie widzi szans na rozmowy dwustronne z protestującymi medykami

Autor: PAP • Źródło: PAP25 października 2021 11:00

Minister zdrowia Adam Niedzielski ocenia ofertę złożoną protestującym medykom jako bardzo dobrą. Nie widzi szans na rozmowy dwustronne, ale podtrzymuje zaproszenie do rozmów w ramach zespołu trójstronnego.

Medycy wciąż mają zaproszenie do zespołu trójstronnego. Fot. Marek Misiurewicz
  • W ocenie ministra zdrowia Adama Niedzielskiego medycy z Białego Miasteczka otrzymali bardzo dobrą ofertę porozumienia
  • - Niestety, odrzucili je i sami zakończyli rozmowy, jak więc mówić o kolejnych? - pytał minister
  • Niedzielski nie przewiduje drugiej szansy na rozmowy dwustronne, jednak podtrzymuje zaproszenie na rozmowy w ramach zespołu trójstronnego

Protestujący medycy bez drugiej szansy na rozmowę. Chyba, że w zespole trójstronnym

Minister zdrowia zapytany przez PAP, czy jest szansa na to, by podjął dwustronne rozmowy z protestującymi medykami odparł, że "na stole była bardzo dobra oferta, ale widać, że wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, który poniekąd przewodniczył komitetowi protestacyjnemu, nie potrafił właściwie jej ocenić pod kątem interesu protestujących, więc drugiej szansy na rozmowę nie będzie".

Dodał, że cały czas medycy mają otwarte zaproszenie do zespołu trójstronnego. Jego posiedzenie zaplanowano na poniedziałek, 25 października.

- Cały czas ponawiamy to zaproszenie. Natomiast prowadzenie rozmów po to, żeby kolejny raz wykrzyczeć swoje nierealne postulaty, jest bezcelowe. Postulaty komitetu nie mają charakteru merytorycznego - bo propozycja potrojenia wynagrodzeń m.in. lekarzy, której koszt wynosi 60 mld zł - to proszę wybaczyć, ale nie jest poważane. Czy poważne jest stawianie żądań podniesienia minimalnego wynagrodzenia o 8000 zł? Każdy sobie sam na to odpowie. Wiele osób nawet nie zarabia tyle, ile komitet chce dać indywidualnej podwyżki - ocenił minister.

Czytaj również: NRL apeluje do lekarzy, żeby mniej pracowali

Minister zdrowia o apelu NRL do lekarzy: „Skrajnie nieodpowiedzialne”

Projekt ministerstwa zakłada nie tylko porozumienie finansowe

W piątkowym wywiadzie dla PAP wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Artur Drobniak podkreślił, że protestujący medycy obecnie nie planują wziąć udziału w obradach zespołu trójstronnego i liczą na to, że dojdzie rozmów dwustronnych, "a ustalenia będą wiążące i dadzą gwarancje spełnienia".

Podkreślił, że przedstawione porozumienie intencyjne po rozmowach, które toczyły się m.in. z przedstawicielami resortu zdrowia, nie zostało uzgodnione z komitetem protestacyjnym i medycy nie mogli go przyjąć, bo "nie zawierało żadnych zobowiązań ministra i było całkowicie nieegzekwowalne".

Natomiast minister w rozmowie z PAP zwrócił uwagę na to, że w projekcie porozumienia z medykami znalazły się nie tylko finansowe rozwiązania.

- Dotyczyły one m.in. systemu no-fault, który zobowiązuje do zgłaszania zdarzeń niepożądanych przy braku odpowiedzialności karnej oraz statusu funkcjonariusza publicznego. Projekt został upubliczniony. Jeżeli mamy partnerów w zespole trójstronnym, a są tam przecież przedstawiciele związków zawodowych i pracodawców, to będziemy kontynuować rozmowy w tym gronie - podkreślił minister.

Czytaj też: MZ: nie będzie rozmów "face to face" z Białym Miasteczkiem

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum