Minister zdrowia nie mówi prawdy o postulatach fizjoterapeutów - twierdzi szef KIF

Autor: oprac. WOK • Źródło: Rynek Zdrowia, KIF15 października 2021 07:24

Boję się starości, bo wiem, że jeśli nic się nie zmieni w publicznej ochronie zdrowia, to nie będę mógł liczyć na leczenie, fizjoterapię czy inną formę opieki medycznej - mówi dr hab. Maciej Krawczyk, prezes Krajowej Izby Fizjoterapeutów.

Fizjoterapia przestaje być dostępna w publicznym systemie - mówi dr hab. Maciej Krawczyk
  • Dzisiejsze wyceny świadczeń w fizjoterapii powodują, że praktycznie w całości przechodzą na rynek komercyjny. Już 80 proc. naszych usług realizujemy na rynku prywatnym - mówi dr hab. Maciej Krawczyk
  • Jego zdaniem dalsze ograniczanie dostępu do fizjoterapii dotknie najsłabszych: niepełnosprawnych, dzieci, najbiedniejszych i najstarszych
  • Szpitale rehabilitacyjne mają kilkudziesięciomilionowe długi. Nie dlatego, że są źle zarządzane, ale dlatego, że fizjoterapię NFZ wycena znacznie poniżej kosztów - zaznacz prezes KIF

***
Fizjoterapia przestaje być dostępna w publicznym systemie

- Krajowa Izba Fizjoterapeutów jest członkiem Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia. Jakie są wasze główne, jako fizjoterapeutów, postulaty?

Dr hab. Maciej Krawczyk, prezes KIF: - Konieczna jest przebudowa całego systemu publicznej ochrony zdrowia w Polsce, a fizjoterapii szczególnie. Domagamy się zmian organizacyjnych, a także zmian rozliczania z publicznym płatnikiem, bo obecny system ogranicza naszą samodzielność.

Rozliczanie w oparciu o procedury zawsze rodzi pokusę, żeby wybrać te najlepiej finansowane, co nie oznacza, że dobrze. To chory system. Konieczne jest oparcie rozliczania pracy fizjoterapeuty o czas, który musi być dobrze wyceniony. Bo dzisiaj przy tych wycenach jesteśmy już w procesie stomatologizacji fizjoterapii, czyli przechodzenia tej usługi praktycznie w całości na rynek komercyjny.

Czytaj też: Dziś spotkanie Zespołu Trójstronnego. MZ: rozmawiamy już tylko w tym gronie. Podsumowujemy stan negocjacji

- Rzeczywiście, jest aż tak źle?

- Już 80 proc. naszych usług realizujemy na rynku prywatnym. Jest olbrzymie zapotrzebowanie na fizjoterapię. Wczoraj zadzwoniła do mnie rozżalona pacjentka, która chciała składać skargę na fizjoterapeutów, bo zapisali ją na termin fizjoterapii na 2024 rok! Musiałem wytłumaczyć, że to nie my odpowiadamy za taki stan rzeczy, że to nie nasza wina.

W publicznej fizjoterapii pracują stosunkowo najstarsi fizjoterapeuci. To też na coś wskazuje: młodszych na to nie stać. Problem jest taki, że najcięższe przypadki są rehabilitowane, a w zasadzie powinny być, w systemie refundowanym. Bo trafią do nas jeszcze na oddziałach intensywnej terapii, neurologii, itd.

Szpitale rehabilitacyjne mają kilkudziesięciomilionowe długi. Nie dlatego, że są źle zarządzane, ale dlatego, że fizjoterapię NFZ wycena znacznie poniżej kosztów. Jak dużo? Z ręką na sercu: wzrost na poziomie 70, 80 procent byłby wskazany.

Pamiętajmy, że wycena to nie tylko praca fizjoterapeuty, ale też koszty środków dezynfekcji i czystości, sprzątania, rejestracji, sprzętu do prowadzenia dokumentacji medycznej, kosztów lokalu i mediów, które bardzo wzrosły w ostatnich latach.

- Minister zdrowi Adam Niedzielski mówi, że ma dla medyków 6 mld złoty. Nie chcecie tych pieniędzy?

- Po pierwsze, minister zdrowia celowo nasze postulaty ograniczył w swojej narracji tylko do postulatów płacowych. A to nieprawda. Po drugie, ze strony rządu padają różne kwoty: raz 6, raz 4, raz 9 mld zł, więc naprawdę nikt już nie wie, ile jest tych pieniędzy. Po trzecie, w przypadku naszej grupy zawodowej stosunkowo niewielka grupa fizjoterapeutów pracuje w publicznym systemie ochrony zdrowia na umowach o pracę. Większość pracuje w oparciu o inne umowy. I dla nich w ramach tych propozycji podwyżek nie ma.

Dla nas bardzo ważna jest solidarność zawodowa i jeśli walczymy, to walczymy o godne warunki dla wszystkich. Często w jednym miejscu ludzie pracują w oparciu o różne rozwiązania i w ramach jednego oddziału okazuje się, że jeden kolega dostał podwyżkę, a drugi nie.

- Dziś odbędzie się posiedzenie Komisji Trójstronnej, na której ma być podpisane porozumienie płacowe. Są tam także przedstawiciele fizjoterapeutów.

- A znamy jakieś warunki tego porozumienia? Nie. Zapowiedź, że podpisze się coś w ciemno jest dla mnie mocna ryzykowana, albo jest wynikiem jakiegoś „układu” ze stroną rządową.

Fizjoterapeuci, którzy biorą udział w obradach Komisji to ludzie oderwani od pracy klinicznej: nigdy nie pracowali w systemie publicznym lub od wielu lat nie mają z nim styczności, w sensie pracy. To etatowi związkowcy. No i nie rozumiem jak etyka pozwala walczyć o coś, co tylko jest dla małej grupy. Ja zawsze uważam, że jesteśmy silni, jeśli łączy nas solidarność.

- To jaka będzie przyszłość zawodu fizjoterapeuty w Polsce?

- Na razie widzę ją czarno. Dalsze ograniczanie dostępu do fizjoterapii dotknie najsłabszych: niepełnosprawnych, dzieci, najbiedniejszych czy najstarszych. Bez względu jak to zabrzmi, politycy powinni pamiętać, że te osoby to też wyborcy.

Czytaj też: Fizjoterapeuci: państwo kiepsko im płaci, mylimy ich z rehabilitantami. Wiemy, co robią?

Czasami myślę, że wyprowadzanie fizjoterapii z publicznej ochrony zdrowia to celowe działanie polityków. Jak inaczej tłumaczyć to, że AOTMiT od 2016 roku nie jest w stanie wypracować nowej wyceny? Przez 5 lat nie jest w stanie oszacować kosztów świadczeń fizjoterapii? Tu ewidentnie wyczuwam złą wolę. Zmiany są konieczne. Ale nie małe, doraźne łatanie tylko szersze spojrzenie. Dlatego Komitet Protestacyjny domaga się rozmów w szerszym gronie niż tylko z Ministrem Zdrowia i myślenia perspektywicznego.

To nie jest tak, że nie ma pomysłów. Samo Ministerstwo Zdrowia patronowało wypracowaniu strategii zmian, mamy sprawdzone przykłady z innych krajów. Tylko nie ma woli wprowadzania tych zmian. Nie rozmawia się z realnie pracującymi w systemie medykami, prym wiodą ci, którzy od lat nie mają z nią czynnej styczności. Gasi się pojedyncze pożary, zamiast zainwestować w budową z ognioodpornych materiałów.

Boję się swojej starości, bo wiem, że jeśli nic się nie zmieni w publicznej ochronie zdrowia, to nie będę mógł liczyć na leczenie, fizjoterapię czy inną formę opieki medycznej.

Czytaj też:

Zarobki medyków. Ile zarabia fizjoterapeuta? Dokładne wyliczenia podała Krajowa Izba Fizjoterapeutów

KIF pyta NFZ o wycenę dla fizjoterapii. Co jest nie tak?

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum