Minister: wywiązałem się z obietnic. Lekarze: chcemy zobaczyć to na piśmie

Autor: Daniel Mieczkowski/Rynek Zdrowia • • 09 stycznia 2012 22:39

Środowisko lekarskie nie przerwie tzw. protestu pieczątkowego, dopóki nie zobaczy na własne oczy konkretnych zmian w ustawie refundacyjnej i nowego rozporządzenia ws. recept. Bartosz Arłukowicz podkreślał po poniedziałkowym (9 stycznia) spotkaniu z lekarzami, że spełnił ich postulaty. Zapewniał, że zmiany w ustawie zostaną wprowadzone tak szybko, jak to będzie możliwe.

Po poniedziałkowym (9 stycznia) wspólnym posiedzeniu  Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, Porozumienia Zielonogórskiego, Polskiej Federacji Pracodawców Ochrony Zdrowia i środowiska lekarzy skupionego wokół portalu Konsylium 24, organizacje te pozytywnie oceniły propozycje przedstawione przez ministra zdrowia.

Nie zdecydowały się jednak na przerwanie tzw. protestu pieczątkowego.

- Nadal nie możemy w 100 proc. stwierdzić statusu ubezpieczeniowego pacjenta. Nadal nie posiadamy żadnego narzędzia, które pozwalałoby nam na wpisywanie zakresu odpłatności za lek - mówił Jacek Krajewski, prezes PZ. Dodał, że lekarze w przypadkach chorób przewlekłych będą wypisywać odpowiednie zaświadczenia, ułatwiające aptekarzom ocenę refundacji.

Słowa nie wystarczą
Lekarze oczekują, że minister zdrowia wyda w ciągu najbliższych dni nowe rozporządzenie w sprawie recept, w którym zwolni lekarzy z obowiązku określania na receptach poziomu odpłatności za przepisywane leki.

Ma w nim wprowadzić zasadę, że w przypadku leków o więcej niż jednym poziomie odpłatności lekarz będzie na recepcie zaznaczał jedynie fakt istnienia choroby uprawniającej do określonej refundacji (np. poprzez podanie rozpoznania lub w inny sposób ), a nie poziom refundacji leku.

Kolejnym wspólnym postulatem organizacji zrzeszających lekarzy jest przedstawienie w najbliższych dniach przez rząd projektu takiej nowelizacji ustawy o refundacji, w którym skreślony zostanie art. 48 ust. 8 (przepisy o tzw. "krótkiej ścieżce karania lekarzy”) oraz projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej i innych potrzebnych ustaw, w którym zwolni się lekarzy i świadczeniodawców z obowiązku weryfikowania uprawnień pacjenta do refundacji leku.

Harmonogram zmian
Same zapewnienia ministra zdrowia o zamiarze wprowadzenia tych zmian nie przekonują jednak organizacji lekarskich.

- Działania ministerstwa zmierzają w kierunku osiągnięcia kompromisu - przyznał Jacek Krajewski. Dodał jednocześnie, że na razie lekarze nie dostali projektów na piśmie i wyraził nadzieję, że wkrótce będzie możliwość odniesienia się do konkretnych propozycji.

Jak tłumaczył Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL, resort nie uzależnia już wprowadzenia zmian w ustawie refundacyjnej od nieokreślonych kroków ze strony lekarzy. Jego zdaniem rządzący zrozumieli, że lekarze są przymuszeni do protestu. - Nie robimy nikomu na złość - wyjaśniał Bukiel.

Zdaniem Krajewskiego, kiedy ministerstwo jasno określi harmonogram zmian w ustawie, lekarze będą mogli rozważyć przerwanie protestu. Bartosz Arłukowicz zapewnił, że zmiany przeprowadzone zostaną najszybciej, jak to będzie możliwe.

Wskazania ograniczają refundację?
Kolejnym postulatem organizacji lekarskich jest przedstawienie przez rząd w najbliższych dniach projektu takich zmian w przepisach, które spowodują, że refundacja poszczególnych leków będzie się odnosiła do wskazań klinicznych (do praktycznego stosowania) leków, a nie do wskazań zarejestrowanych przez producenta.

Zdaniem Krzysztofa Bukiela, nowe przepisy spowodowały, że dużo leków wykluczono z refundacji. Jak tłumaczy, refundacja została ograniczona do wskazań producentów, tymczasem producentom nie opłaca się rejestrować leków w wielu wskazaniach.

- Antybiotyk, który od lat stosowałem w zapaleniu gardła i płuc, producent zarejestrował tylko w zapaleniu gardła. Wypisanie go w innym przypadku teoretycznie będzie błędem i może narazić lekarza na konsekwencje - tłumaczy Bukiel.

Po poniedziałkowym (9 stycznia) spotkaniu z ministrem Bukiel poinformował, że resort przewiduje w przypadku leków ogólnie stosowanych rozszerzenie refundacji na wskazania pozarejestracyjne.

- Nie wiem, czy minister ma świadomość jak wielu leków to dotyczy - dodał przewodniczący OZZL.

Korzyści dla pacjentów
Ze względu na niejasną sytuację związaną ze wskazaniami do leczenia jedną z rekomendacji organizacji lekarskich jest wpisywanie na receptach międzynarodowych nazw leków we wszystkich możliwych przypadkach.

Zdaniem Krzysztofa Bukiela, dzięki temu lek będzie mógł być refundowany we wskazaniach klinicznych, a nie tylko we wskazaniach zarejestrowanych przez producentów farmaceutyków.

Przewodniczący OZZL dodał, że dzięki protestowi lekarzy i wpisywaniu międzynarodowych nazw leków, każdy pacjent otrzyma lek po najniższej cenie, bo aptekarz ma obowiązek wydania najtańszego zamiennika.

Krzysztof Bukiel podkreślał, że bardzo ważnym postulatem lekarzy jest to, aby w szczegółowych rozmowach dotyczących zmian w aktach prawnych wzięli udział przedstawiciele większości organizacji lekarskich.

Wśród nich wymieniał środowisko lekarzy skupionych wokół portalu "Konsylium 24”, Federację Pracodawców Porozumienie Zielonogórskie, Polską Federację Pracodawców Ochrony Zdrowia, Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy oraz Naczelną Radę Lekarską.

Arłukowicz: z obietnic się wywiązałem
Bartosz Arłukowicz po spotkaniu 9 stycznia z organizacjami lekarskimi podkreślał, że wywiązał się ze wszystkich deklaracji złożonych lekarzom i przedstawił opracowane w resorcie propozycje.

- Ministerstwo zobowiązało się publicznie, że odstąpi od restrykcji wobec lekarzy zawartych w artykule 48 ust. 8 ustawy refundacyjnej. Przygotowaliśmy też zmiany w rozporządzeniu, które mówią o braku konieczności wypisywanie przez lekarzy wysokości refundacji w przypadku leków o jednym poziomie refundacji - mówił po spotkaniu Bartosz Arłukowicz, dodając jednocześnie, że wraca do resortu, żeby kontynuować prace, dzięki którym zmiany zostaną przygotowane w sposób formalny.

Wprowadzone mają zostać także zmiany dotyczące jakości kontroli i możliwość odwoławcza dla środowiska aptekarskiego od decyzji kontrolerów NFZ do prezesa NFZ. Dotychczas takiej możliwości nie było.

Minister zapowiedział, że wszystkie zmiany postara się przeprowadzić w tempie maksymalnie szybkim, jednak zgodnym z wszelkimi procedurami.

- Trudno ocenić tempo pracy Sejmu - tłumaczył się Arłukowicz. Zapewniał, że przedstawi propozycje zmian na najbliższym posiedzeniu rządu, po czym rząd skieruje je do prac parlamentarnych.

Jeżeli rząd przyjmie projekt ustawy we wtorek (10 stycznia), Sejm może się nim zająć na najbliższym posiedzeniu, które rozpoczyna się w środę. Z kolei najbliższe posiedzenie Senatu zaplanowane jest na 1 i 2 lutego.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum