Minister wprowadza stan zagrożenia epidemicznego w Polsce. Co to oznacza?

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 12 marca 2020 13:57

Od poniedziałku, 16 marca w całej Polsce będzie działało dziewiętnaście szpitali monoprofilowych - zakaźnych, dedykowanych chorym lub z podejrzeniem koronawirusa COVID-19. W każdym z nich, 10 proc. będą stanowiły łóżka intensywnej terapii - powiedział w czwartek (12 marca) na konferencji prasowej minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Fot. Twitter:MZ.jpg

Jednocześnie minister Szumowski przypomniał, że wczoraj WHO ogłosiło pandemię.  - Dziś (12 marca) zostanie wydane rozporządzenie MZ o wprowadzeniu w Polsce stanu epidemicznego. To oznacza, że w kolejnych rozporządzeniach MZ może czasowo ograniczyć przemieszczanie się, czasowo ograniczyć funkcjonowanie instytucji, zakładów pracy, zakazać widowisk i zgromadzeń o określonej w rozporządzeniu liczbie, nakazać udostępnienie nieruchomości i lokali na potrzeby przeciwdziałania epidemii - wyjaśnił minister Szumowski.

Art. 47 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi mówi o tym, że pracownicy podmiotów leczniczych, osoby wykonujące zawody medyczne oraz osoby, z którymi podpisano umowy na wykonywanie świadczeń zdrowotnych, mogą być skierowane do pracy przy zwalczaniu epidemii.

- Dzięki temu będziemy mogli, zgodnie z prawem, skierować personel medyczny do pracy w jednostkach, które są istotne do przeciwdziałania szerzeniu się epidemii - mówił minister Szumowski.

Dodał, że może też kierować do pracy przy zwalczaniu epidemii osoby wykonujące zawody medyczne.

- W tym planie epidemicznym wchodzimy w kolejne szczeble drabiny planu epidemicznego. Na razie jesteśmy w pierwszym etapie, czyli robimy wszystko, żeby powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa, stąd zamykanie szkól i apele szczególnie do ludzi młodych o pozostawanie w domach. To nie jest czas na imprezy. Wirus może zabierać z tego świata osoby, które są słabsze od nas. Pozostanie w domu to jest jedyna forma jaką może się chronić społeczeństwo – zaznaczył minister zdrowia.  - My działamy w taki sposób, żeby przygotować służbę zdrowia na to, co nieuchronnie wystąpi w przyszłych dniach. Chodzi o to, żeby nie wychodzić do miejsc choćby takich jak supermarkety czy sklepy - zaznaczył.

Wyjaśnił też, że MZ w tej chwili wspólnie z wojewodami organizuje sieć szpitali jednoimiennych, zakaźnych. - W Polsce ma być takich szpitali dziewiętnaście - w każdym woj. przynajmniej jeden, jednoimienny zakaźny szpital, który ma możliwość hospitalizacji i leczenia chorych zakażonych wirusem. Musi być tam sale zabiegowa i operacyjna. Szpitale mają obowiązek zabezpieczyć miejsca na sale porodowe, dla kobiet zarażonych, które rodzą. Te szpitale będą do poniedziałku gotowe do przyjmowania chorych z zarażeniem - wyjaśnił minister Szumowski.

Podkreślił też, że w każdym szpitalu ma być co najmniej 10 proc. łóżek respiratorowych.

- Działalność tych szpitali zostanie sfinansowana z NFZ choćby one stały puste, więc nie ma obawy o straty finansowe. Proszę spokojnie działać, finanse schodzą na dalszy plan. Zgodnie z przewidywaniami ekspertów za chwilę będziemy mieli 100 pacjentów, a za tydzień lub dwa – 1000 albo i więcej. Od naszych, Polaków działań zależy ile tych zakażeń będzie. Dlatego zostańmy w domu przez te dwa tygodnie - podkreślił minister Szumowski.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum