Minister Radziwiłł proponuje narodowy program prokreacyjny

Autor: wyborcza.pl/Rynek Zdrowia • • 07 grudnia 2015 09:24

Kurs naprotechnologii organizowany w przykościelnych ośrodkach składa się ok. ośmiu płatnych sesji. Uczestnicy w zestawie materiałów dostają tabelę oraz zestaw naklejek: czerwonych, zielonych i białych "dzidziusiów" (na oznaczenie dni płodnych i pozostałych). Tego rodzaju procedury mają, według ministra zdrowia, zastąpić rządowy program in vitro.

Minister Radziwiłł proponuje narodowy program prokreacyjny
Rządowy program in vitro ma zastąpić naprotechnologia Fot. Archiwum RZ

Gazeta Wyborcza podkreśla, że metoda oparta jest na precyzyjnym monitorowaniu cyklu miesięcznego i przydaje się tylko w niektórych przypadkach, np. jeśli przyczyną niepłodności są problemy z owulacją. Jest bezskuteczna, kiedy kobieta cierpi np. na niedrożność jajowodów, na endometriozę albo problem z płodnością ma mężczyzna.

Proponowanie naprotechnologii w ramach "programu prokreacyjnego" kompromituje Radziwiłła jako lekarza i ministra zdrowia, jest także kpiną z tysięcy kobiet liczących na pomoc państwa - komentuje Gazeta Wyborcza.

Czytaj: www.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum