Minister Niedzielski przed Szpitalem Narodowym: gwałtowne wzrosty zakażeń stopniowo maleją

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 10 listopada 2020 14:10

- 11 listopada Dzień Niepodległości, będzie w tym roku świętem nietypowym. W tym roku tym przejawem patriotyzmu niech będzie to, że zostaniemy w domu. Jesteśmy w takiej sytuacji epidemicznej, że te reguły izolacji, noszenie maseczek to jest to, co jest naszym najsilniejszym orężem - mówił minister zdrowia Adam Niedzielski, podczas konferencji prasowej, we wtorek, 10 listopada.

Minister Niedzielski przed Szpitalem Narodowym: gwałtowne wzrosty zakażeń stopniowo maleją
Mamy do czynienia z coraz mniejszymi liczbami zachorowań i powoli zbliżamy się do ścieżki stabilizacji - stwierdził minister zdrowia. Fot. Twitter/KPRM/Krystian Maj

Minister odniósł się także do wtorkowej liczba nowych zachorowań na Covid-19, która przekroczyła 25 tys.

- Jest jednak dobra wiadomość. Zauważamy, że te gwałtowne wzrosty stopniowo maleją. Mamy do czynienia z coraz mniejszymi liczbami zachorowań i powoli zbliżamy się do ścieżki stabilizacji. Niestety następuje ona przy bardzo dużej liczbie nowych zakażeń, w przedziale 25-30 tys. dziennie - zaznaczył minister Niedzielski.

Jednocześnie podkreślił, że rząd cały czas obserwuje, co się dzieje.

- Ten wzrost już dziś jest blisko wzrostu liniowego a nie wykładniczego. To są czyste analizy, które niosą nadzieję. Jednak najważniejsze jest działanie. Dotyczy ono nie tylko szpitali tymczasowych, ale przekształcania każdego rodzaju szpitali na szpitale, które mają się zająć covidem - zaznaczył.

Wyjaśnił też, że od września diagnostyka pacjentów w kierunku koronawirusa leży głównie w rękach lekarzy POZ. 

- Od początku, kiedy takie uprawnienia we wrześniu otrzymali lekarze POZ mieliśmy do czynienia z bardzo dużym wzrostem zleceń, te liczby podwajały z tygodnia na tydzień. Te zlecenia były wydawane w oparciu o objawy i wstępne rozpoznanie lekarzy POZ i były bardzo trafne. Obecnie obserwujemy mniejszy wzrost liczby zleceń na testy - mówił minister Niedzielski.

Staramy się nadążyć z rozbudową infrastruktury
- Chodzi o to, aby nawet, kiedy doszłoby do realizacji czarnego scenariusza pandemii nie było załamania się opieki zdrowotnej. Dlatego staramy się, żeby te dodatkowe szpitale stale wyprzedzały tempo wzrostu zachorowań. Cały czas udaje się nam utrzymać bufor bezpieczeństwa, który na dzień wczorajszy wynosił 11 tys. łóżek, a pod tą liczbą nie kryją się jeszcze łóżka szpitali tymczasowych.

- Patrząc na tę infrastrukturę, którą mamy w kraju, będziemy chcieli ją przekształcić do poziomu 35 tys. łóżek. Dalsze łóżka to jest ten potencjał, który otrzymamy w szpitalach tymczasowych - zaznaczył.

Mówił również o tym, że resort zdrowia cały czas przygotowując model postępowania do walki z pandemią robi wszystko, aby zachować dostępność dla pacjentów, do innych specjalności medycznych jak onkologia czy inne.

- Oczywiście nie da się tego utrzymać w pełnym zakresie - zaznaczył. 

270 szpitali od razu przyjęło wsparcie żołnierzy
Zwrócił też uwagę na pomoc żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy zostali oddelegowani m.in. do administrowania łóżkami covidowymi w szpitalach. 

- Do pomocy w blisko 300 placówkach skierowaliśmy ponad 700 żołnierzy, którzy mają za zadanie wprowadzanie do systemu danych o zajętości łóżek. 270 szpitali od razu przyjęło nasze wsparcie. Negatywne sygnały płynęły od mniej niż 10 proc. lecznic, jednak wynikały one głównie z tego, że nie zostały jeszcze przygotowane odpowiednie stanowiska pracy - zaznaczył minister Niedzielski.

Wyjaśnił też, że żołnierze pomagają również w codziennych czynnościach w szpitalu, jak przenoszenie chorych czy pomiar temperatury. Łącznie w szpitalach zaangażowanych jest blisko 2 tys. żołnierzy.

Co z tym tlenem?
Minister Niedzielski uspokajał też w sprawie dostaw tlenu. Jak wyjaśniał resort zdrowia jest obecnie  na etapie przekształcania infrastruktury nastawionej na produkcję tlenu technicznego na infrastrukturę do produkcji tlenu medycznego.

- Dokonujemy zmian w instalacji przeznaczonych do napełniania butli, ale też certyfikacji butli, które były przeznaczone do przechowywania, przewożenia tlenu technicznego, po to, by były również dopuszczane jako butle na tlen medyczny. Są też plany budowy dużych zbiorników i instalacji tam, gdzie w szpitalach jest to możliwe. Mamy jednak dużo szpitali, gdzie konieczne są te butle przenośne - wyjaśnił.

Podkreślił również, że rząd jest w kontakcie ze wszystkimi producentami tlenu m.in. z Orlenem, który produkuje tlen techniczny. - Chcemy, by Polfa Tarchomin pomagała nam w certyfikacji, czyli weryfikowaniu, czy ten tlen spełnia parametry techniczne tlenu medycznego - dodał.

Zaznaczył, że trwają również negocjacje z trzema głównymi dostawcami tlenu na rynku. - Mamy zapewnienie o zwiększeniu produkcji nawet o 60 proc. - powiedział Niedzielski.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum