Małgorzata Gałązka-Sobotka: opłata cukrowa ma cel prozdrowotny, nie fiskalny

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 26 lutego 2020 10:58

Opłatę cukrową należy postrzegać w wymiarze celów zdrowia publicznego, a nie fiskalnym. Naszym wspólnym sukcesem będzie systematycznie zmniejszanie się wpływów z tego tytułu - mówiła w środowej (26 lutego) "Gazecie Polskiej Codziennie" dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia na Uczelni Łazarskiego.

Naszym wspólnym sukcesem będzie systematycznie zmniejszanie się wpływów z tego tytułu - mówi ekspertka Fot. PTWP

Gałązka-Sobotka odniosła się w rozmowie do zapisu o wprowadzeniu opłaty od napojów słodzonych, jaki znalazł się przygotowanym przez Ministerstwo Zdrowia projekcie Ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów.

- Wprowadzenie proponowanej w projekcie ustawy opłaty ma w mojej opinii przede wszystkim cel prozdrowotny. Nowe regulacje mają sprzyjać kształtowaniu właściwych nawyków żywieniowych polskiego społeczeństwa - wyjaśniła w "GPC". - Chodzi o to, żeby konsumenci podczas codziennych zakupów mieli świadomość, że są produkty pozytywnie wpływające na ich zdrowie, ale i takie, których wpływ jest neutralny albo wręcz negatywny - dodała.

Rozmówczyni "GPC" podkreśliła, że nawyki żywieniowe można kształtować w dwojaki sposób.

- Po pierwsze, poprzez tzw. wzmocnienia pozytywne, których instrumentami są edukacja oraz określona polityka fiskalna. Np. stosując mechanizm obniżania stawek podatku VAT na najbardziej wartościowe dla zdrowia produkty, choćby owoce i warzywa, można zwiększyć ich dostępność nawet dla mniej zasobnych konsumentów - wskazała.

- Po drugie, do osiągnięcia zamierzonych celów można równolegle zastosować wzmocnienia negatywne, czyli swoiste demotywatory, zniechęcające do określonych wyborów konsumenckich. Wzmocnienia negatywne materializują się m.in. w podatkach akcyzowych nakładanych na alkohol i wyroby tytoniowe, wyższych stawkach VAT na produkty o złym wpływie na zdrowie - mówiła ekspertka.

- Coraz popularniejsze są także opłaty dodatkowe, które nakłada się na produkty zawierające substancje o udowodnionej szkodliwości. I tak należy traktować tzw. opłatę cukrową, którą absolutnie należy postrzegać w wymiarze celów zdrowia publicznego, a nie fiskalnym. Naszym wspólnym sukcesem będzie systematyczne zmniejszanie się wpływów z tego tytułu - zaznaczyła.

Dr Małgorzata Gałązka-Sobotka oceniła, że wprowadzenie opłaty cukrowej nie stwarza realnego zagrożenia dla polskiego sektora rolno-spożywczego czy sadownictwa.

- Polska jest obecnie liderem, jeśli chodzi o dynamikę wzrostu liczby osób z otyłością, również ze względu na systematyczny wzrost popularności napojów wysoko słodzonych. Natomiast pod względem konsumpcji owoców i warzyw jesteśmy daleko w tyle. Opłata cukrowa może się stać impulsem do wzrostu spożycia świeżych owoców i warzyw, a także napojów z ponad 20-proc. udziałem soku owocowego, które nie będą obciążone dodatkową opłatą. Będzie to też bodziec dla producentów, żeby zmieniali skład swoich produktów, wprowadzali linie napojów z niską zawartością substancji słodzących - podkreśliła.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum