PAP/Rynek Zdrowia | 12-10-2020 21:16

Madryt: mimo stanu alarmowego z powodu pandemii tłumy wyległy na miasto

Pomimo stanu alarmowego, ogłoszonego w piątek (9 października) przez rząd Hiszpanii z powodu pandemii COVID-19, ulice Madrytu w długi weekend, w związku z obchodzonym 12 października świętem upamiętniającym odkrycie Ameryki, były pełne ludzi.

Madryt; FOT. getyourguide.pl (zdjęcie ilustracyjne)

Wielu mieszkańców stolicy zwykle wyjeżdża w tym czasie poza miasto. Jednak w tym roku, po ogłoszeniu stanu alarmowego, policja kontrolowała drogi wjazdowe i wyjazdowe z Madrytu, zatrzymywała samochody i sprawdzała powody podróżowania. Nie jest możliwe opuszczenie miasta bez uzasadnionego powodu, wymienionego w przepisach.

Na mocy przepisów dotyczących stanu alarmowego przez dwa tygodnie nie można ani wjeżdżać do Madrytu i ośmiu pobliskich gmin ani z nich wyjeżdżać poza takimi wyjątkami, jak praca, edukacja, zdrowie oraz inne powody tzw. pierwszej potrzeby. Jest natomiast możliwe poruszanie się wewnątrz obszarów objętych restrykcjami, chociaż rząd zalecił obywatelom pozostawanie w domach.

- Jest ładna pogoda, w niedzielę było ok. 18 stopni Celsjusza, więc wiele osób, nie mogąc nigdzie wyjechać, wyszło na ulice - powiedział PAP prezes organizacji polonijnej Nasz Dom, Andrzej Janeczko. - To nie jest takie samo zamknięcie, jak to obowiązujące od połowy marca do 21 czerwca, kiedy z wyjątkami nie można było wychodzić z domów. Teraz rząd jedynie zalecił, aby nie opuszczać mieszkania, jeżeli nie jest to niezbędne, odwołując się do indywidualnego poczucia odpowiedzialności - dodał.

Na obszarach objętych obostrzeniami w poruszaniu się do 50 proc. została ograniczona liczba osób w restauracjach i sklepach, a lokale muszą być zamykane najpóźniej o godz. 23 z wyjątkiem usług z dostawą do domu. Spotkania towarzyskie, zarówno w przestrzeni publicznej jak i prywatnej, ograniczono do sześciu osób, także przy stolikach w restauracjach może zasiąść maksymalnie sześć osób. Liczba osób uczestniczących w nabożeństwach została zmniejszona do 1/3, z koniecznością zachowania bezpiecznej 1,5-metrowej odległości.

Zgodnie z kryteriami przyjętymi przez ministerstwo zdrowia Hiszpanii restrykcjami w poruszaniu się obejmowane są miasta powyżej 100 tys. mieszkańców, gdzie wskaźnik zachorowań na 100 tys. osób przekracza 1000, wyniki testów PCR są pozytywne w ponad 10 proc., a oddziały intensywnej terapii są zajęte w ponad 35 proc.

Grupa ekspertów skupionych wokół naukowego czasopisma medycznego "The Lancet" skrytykowała w sobotę chaos informacyjny związany z pandemią koronawirusa w Hiszpanii. Od początku lipca resort zdrowia nie podaje liczby nowych zakażeń i zgonów w soboty i niedziele. Naukowcy zwrócili się z apelem o publikowanie codziennych pełnych danych i skrytykowali brak koordynacji działań między rządem centralnym a władzami autonomicznych wspólnot w walce z pandemią. W lipcu naukowcy opublikowali list z żądaniem przeprowadzenia audytu z zarządzania kryzysem związanym z Covid-19.

Prasa odnotowuje ostrą konfrontację polityczną między prawicowym rządem Wspólnoty Madrytu Isabel Ayuso i socjalistycznym rządem Hiszpanii Pedro Sancheza na temat sposobów powstrzymania pandemii, w tym sporu wokół wprowadzonego przez rząd centralny stanu alarmowego w stolicy oraz ośmiu innych gminach.

Z Saragossy Grażyna Opińska (PAP)