MZ: trwa weryfikacja koszyka świadczeń gwarantowanych. Co się zmieni?

Autor: Wojciech Kuta/Rynek Zdrowia • • 18 lipca 2018 05:57

Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji pracuje nad aktualizacją koszyka świadczeń gwarantowanych. - W pierwszym roku ta weryfikacja ma objąć onkologię, kardiologię, okulistykę, ortopedię i traumatologię narządu ruchu - informuje nas Ministerstwo Zdrowia. Zapowiada też przesunięcie części procedur z leczenia szpitalnego do opieki ambulatoryjnej.

Koszyk nadal jest zbiorem wszystkich świadczeń finansowanych przez NFZ; FOT. Fotolia

Od wielu lat eksperci wskazują, że polski koszyk jest przeładowany i bardziej przypomina worek, do którego wpadają wszystkie świadczenia finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

W grudniu 2015 r. ówczesny wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda zapowiedział porządkowanie koszyka przez grupę ekspertów m.in. w zakresie oceny technologii medycznych - tzw. koszykarzy. To porządkowanie koszyka ma polegać, między innymi, na usunięciu z niego części procedur i zastępowaniu ich bardziej efektywnymi klinicznie i kosztowo.

Dr Jerzy Gryglewicz, ekspert Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia w Uczelni Łazarskiego przypomina, że koszyk świadczeń gwarantowanych powstał w wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2004 r. TK stwierdził wówczas, że obywatele powinni wiedzieć, co im się należy w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.

- Koszyk, czyli wykaz świadczeń gwarantowanych oraz warunków ich udzielania, powstał w 2009 r. poprzez przepisanie katalogów NFZ. Zmarnowaliśmy więc szansę na to, aby popracować nad prawdziwym koszykiem trochę dłużej i staranniej, a nie zaledwie kilka tygodni. W krajach Europy Zachodniej taki proces trwa latami - stwierdza ekspert.

Mniej szpitalnie, bardziej ambulatoryjnie
Dodaje, że koszyk nadal jest zbiorem wszystkich świadczeń finansowanych przez NFZ. - Plusem rozwiązania przyjętego w 2009 r. było to, że każde nowe świadczenie, aby mogło być finansowane przez Fundusz, musi przejść analizy, dokonywane głównie w Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji - stwierdza dr Gryglewicz.

- Największa praca powinna dotyczyć świadczeń szpitalnych. W tym katalogu jest mnóstwo procedur, które zamiast w szpitalu powinny być wykonywane ambulatoryjnie. Jednym z wielu przykładów jest leczenie osteoporozy, naprawdę nie wymagające hospitalizacji - podaje nasz rozmówca i zaznacza, że przesunięcie postępowania terapeutycznego ze szpitali do trybu ambulatoryjnego przyniesie istotne oszczędności dla publicznego płatnika.

- Przesunięcie części świadczeń z zakresu leczenia szpitalnego do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej nastąpi w ciągu czterech lat - informuje nas Krzysztof Jakubiak, rzecznik Ministerstwa Zdrowia, dyrektor Biura Prasy i Promocji MZ.

- Teza o tym, że koszyk obejmuje prawie wszystkie świadczenia dostępne na rynku może wynikać z dużej niedookreśloności jego zawartości, a w konsekwencji swobody dla lekarzy w doborze metod terapeutycznych i diagnostycznych - zauważa rzecznik resortu zdrowia. - W niektórych obszarach są dostępne prawie wszystkie technologie medyczne, ale są też obszary, gdzie brakuje zwłaszcza nowych technologii, charakteryzujących się potwierdzoną skutecznością zarówno kliniczną, jak i kosztową - zaznacza Krzysztof Jakubiak.

Wskazuje zarazem, że uwzględnienie w koszyku wielu technologii nie oznacza, że wszystkie zostaną sfinansowane z publicznych pieniędzy: - Nawet jeśli zagwarantujemy pacjentowi dwie metody operacji nowotworu, to dwie nie zostaną wykonane jednocześnie.

Lekarz musi mieć wybór, ale...
Rzecznik MZ zauważa, że uwzględnienie w koszyku wielu technologii, oznacza, że „dajemy lekarzom wybór co do metod diagnostycznych, terapeutycznych, czy innych w przywracaniu zdrowia pacjentom”. - Ten wybór należy zachować w jak największym stopniu. Jednak na pewno należy ograniczyć finansowanie ze środków publicznych metod nieefektywnych lub wręcz o udowodnionej szkodliwości - zastrzega Jakubiak.

Przypomina, że 15 marca 2018 r. wiceminister zdrowia Zbigniew Król zwrócił się do prezesa AOTMiT Romana Topór-Mądrego z wnioskiem o ocenę zasadności zmiany technologii medycznej we wszystkich świadczeniach gwarantowanych w zakresach: podstawowa opieka zdrowotna, ambulatoryjna opieka specjalistyczna oraz leczenie szpitalne.

Resort zdrowia podaje, że przewidywanym efektem wypracowanych zmian ma być:
1. Uszczelnienie wykazu świadczeń gwarantowanych poprzez dokładne określenie jakie procedury przysługują w określonym stanie zdrowia
2. Ograniczenie wydatków na świadczenia o udowodnionym braku efektywności, nieudowodnionej efektywności klinicznej oraz świadczeń o udowodnionej szkodliwości (...)
3. Wskazanie świadczeń najbardziej skutecznych spośród dostępnych oraz najbardziej efektywnych kosztowo spośród dostępnych
4. Poprawa efektywności świadczeń poprzez opisanie optymalnego modelu ich udzielania w zakresie świadczenia lub w propozycji do zaleceń postępowania
5. Identyfikacja świadczeń zdrowotnych, które odpowiadają potrzebom zdrowotnym oraz identyfikacja niezaspokojonych potrzeb zdrowotnych i przygotowanie możliwych scenariuszy, które odpowiadają na te potrzeby zdrowotne”.

Takie efekty mają być osiągnięte m.in. poprzez wspomniane przesunięcie części świadczeń z zakresu szpitalnego do AOS. W pierwszym roku weryfikacja świadczeń gwarantowanych ma objąć:
• onkologię
• kardiologię
• okulistykę
• ortopedię i traumatologię narządu ruchu

Czy kąpiel perełkowa powinna być refundowana
- Kolejny koszyk, który wymaga gruntownej analizy, to leczenie uzdrowiskowe. Jest ono w Polsce tak zorganizowane, że korzystają z niego głównie osoby zdrowe. Powinniśmy natomiast postawić na rehabilitację w warunkach uzdrowiskowych. Przestańmy więc stosować picie wody mineralnej i kąpiele perełkowe jako świadczenia refundowane że środków publicznych - zaznacza Jerzy Gryglewicz.

Podkreśla, że kilkaset milionów złotych, które NFZ przeznacza rocznie na uzdrowiska należy przede wszystkim wykorzystać na rehabilitację poszpitalną o udowodnionej skuteczności. - W koszyku brakuje też obecnie dobrych programów rehabilitacyjnych dla konkretnych jednostek chorobowych. Dzisiaj finansuje się ze środków publicznych niektóre świadczenia rehabilitacyjne, które są nie tylko nieskuteczne, ale wręcz szkodliwe - mówi ekspert.

Jego zdaniem błędem jest prowadzenie prac nad koszykiem bez szerokiej dyskusji ze środowiskiem medycznym, w tym z konsultantami krajowymi w poszczególnych dziedzinach oraz z towarzystwami naukowymi. - To właśnie specjaliści mogą wskazać, które procedury nie powinny znajdować się w koszyku. Tymczasem stawiamy na tzw. koszykarzy, którzy są oczyście bardzo ważni, jednak tak istotne zmiany powinny być przygotowywane w formie dialogu i dyskusji społecznej - podsumowuje dr Jerzy Gryglewicz.

Zasady korzystania ze świadczeń gwarantowanych
Dr Marek Balicki, były minister zdrowia zwraca uwagę, że nawet jeśli na ochronę zdrowa będziemy przeznaczali 10 proc. PKB, to i tak będzie brakowało pieniędzy, aby wszystkie procedury finansować ze środków publicznych. - Dlatego nie tyle sam koszyk wymaga poważnych zmian, co zasady, na których pacjenci korzystają ze świadczeń gwarantowanych - podkreśla.

Dodaje: - Istotne więc jest precyzyjne określenie, według jakich zasad dana procedura jest finansowana ze środków publicznych. Trzeba otwarcie powiedzieć społeczeństwu, kiedy i dlaczego publiczny płatnik nie sfinansuje określonego świadczenia.

Marek Balicki wskazuje, że reguły finansowania świadczeń, powinny uniemożliwiać sytuacje, w których część pacjentów korzysta ze środków publicznych na leczenie, nie odnosząc z niego korzyści zdrowotnych. - Te same pieniądze powinny być przeznaczane na skuteczne leczenie innych grup pacjentów. Oczywiście ustalenie nowych metod korzystania ze świadczeń w ramach publicznego finansowania wymaga społecznej akceptacji. Dlatego bardzo potrzebna jest publiczna debata na ten temat - mówi były minister zdrowia.

Także Krzysztof Jakubiak zauważa, że oprócz tego, co jest ujęte w koszyku, bardzo ważne jest, czy pacjent ma realny do tego dostęp. - Możemy mieć w koszyku nowoczesne i efektywne technologie, ale jeśli właściwy pacjent, we właściwym czasie, we właściwy sposób nie otrzyma tej technologii, to nie uzyskamy efektu zdrowotnego, na którym nam tak zależy - podkreśla rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Co, komu, w jakim terminie i standardzie?
Jakubiak dodaje, że wśród świadczeń gwarantowanych można również wskazać drogie technologie medyczne, pozostawione są bez dokładnego opisania uprawnionych osób, warunków realizacji świadczenia (w szczególności w zakresie personelu medycznego), a także wymagań dotyczących jakości udzielanych świadczeń i oczekiwanego efektu zdrowotnego

- Może to sprzyjać dużej swobodzie i nieodpowiedzialności, a w konsekwencji niegospodarności w wydatkowaniu publicznych funduszy oraz niedostosowaniu technologii do potrzeb pacjenta. Takie sytuacje powinny ulec ograniczeniu. Dlatego istotne jest dookreślenie w koszyku tych elementów, które są gwarancją udzielenia świadczenia: co, komu, w jakim terminie i standardzie? To zadanie jest właśnie realizowane we współpracy z AOTMiT - zaznacza rzecznik resortu zdrowia.

Dodaje: - Na początek koszyk zostanie zweryfikowany w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz leczenia szpitalnego. Oczekujemy, że zadanie to zostanie zrealizowane w ciągu 4 lat.

Obecny stan prac nad koszykiem
MZ informuje nas, że prace dotyczące koszyka koncentrują się na:
• kwalifikacji nowych świadczeń opieki zdrowotnej jako świadczeń gwarantowanych
• pracach przekrojowych (związanych m.in. ze zmianą technologii, pracami koszykowymi sensu stricte)
• standaryzacji postępowania medycznego (proces budowy metodyki oraz opiniowanie zaleceń postępowania diagnostyczno-terapeutycznego).

„W roku 2018 - w modelu obejmującym przygotowanie od podstaw dokumentacji HTA (oceny technologii medycznych - red.) - realizowane są prace dotyczące 24 świadczeń opieki zdrowotnej (stan na dzień 6 lipca). Dokumentacja ta obejmuje analizę kliniczną opartą o wyniki systematycznych przeglądów literatury, ocenę wpływu finansowego oraz w uzasadnionych przypadkach ocenę ekonomiczną świadczeń” - wyjaśnia MZ.

„Prace przekrojowe skupione są w obszarze rehabilitacji leczniczej oraz w szeroko pojętym obszarze onkologii (Agencja zaplanowała finalizację prac do grudnia br.). Zaplanowane do równoległej realizacji prace analityczne w zakresie wybranych obszarów kardiologii, powinny zostać zakończone w pierwszym kwartale 2019 roku” - podaje ministerstwo.

- W obszarze standaryzacji ukończony został proces opiniowania, stanowiący podstawę opublikowania przez Ministerstwo Zdrowia zaleceń postępowania w obszarze diagnostyki i leczenia raka piersi. Do końca bieżącego roku Agencja zakłada ukończenie opracowań dotyczących minimum 12 jednostek chorobowych z 4 specjalizacji medycznych, w tym w najbliższych miesiącach zalecenia w obszarze hematologii onkologicznej - informuje nas Krzysztof Jakubiak.

„W obszarze metodyki zaleceń opracowane i opublikowane zostały na stronie internetowej AOTMiT ramy metodyczne oraz adaptacja polska narzędzia Agree II, stanowiące podstawę procesu opracowywania zaleceń o wysokim stopniu jakości metodycznej” - podaje resort zdrowia.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum