MZ: będzie więcej operacji usunięcia zaćmy i wszczepienia endoprotez

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 25 listopada 2017 09:23

Pacjenci mają skorzystać na sieci szpitali
MZ zapewnia, że w celu zmniejszenia kolejek przeprowadza także zmiany systemowe, czego przykładem było wprowadzenie 1 października tzw. sieci szpitali. Zdaniem resortu skorzystają na tym rozwiązaniu m.in. pacjenci szukający pomocy w przyszpitalnych poradniach specjalistycznych, bowiem szpitale, które udzielają więcej świadczeń ambulatoryjnych, będą mogły liczyć na większy ryczałt. Z kolei te świadczenia szpitalne, które są kosztowne i mogłyby wyczerpać środki przekazywane w formie ryczałtu, są finansowane odrębnie (np. zabiegi endoprotezoplastyki stawu biodrowego oraz kolanowego).

Resort zwraca uwagę, że w celu poprawy dostępności do endoprotezoplastyki oraz skrócenia czasu oczekiwania na rehabilitację po zabiegach przygotowywano projekt nowego świadczenia gwarantowanego: endoprotezoplastyka stawu biodrowego - opieka kompleksowa. "Zgodnie z założeniami kompleksowa opieka ma zapewnić koordynację poszczególnych etapów diagnostyki, terapii i rehabilitacji pacjenta, co spowoduje wyraźną poprawę skuteczności i jakości leczenia" - ocenia MZ.

NIK: nie jest dobrze
W czwartek (23 listopada) Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport o realizacji zadań NFZ w 2016 roku. Izba stwierdziła, system ochrony zdrowia w Polsce jest wciąż niedofinansowany, pomimo zwiększenia w 2016 r. o ponad 3,2 mld zł wartości umów zawartych ze świadczeniodawcami.

"Blisko połowę z tych środków (45,2 proc.) przeznaczono na podwyżki wynagrodzeń personelu medycznego. Wprowadzone przez Ministra Zdrowia regulacje prawne nie wiązały tych wypłat z realizacją świadczeń i zwiększeniem ich dostępności" - oceniła NIK.

Z ustaleń NIK wynika, że w 2016 r. średni czas oczekiwania pacjentów na udzielenie świadczenia wydłużył się w przypadku większości analizowanych oddziałów, pracowni, zakładów i poradni. Nadal występowały też znaczące dysproporcje w dostępie do świadczeń pomiędzy poszczególnymi oddziałami NFZ, a w konsekwencji pacjenci w poszukiwaniu lekarzy specjalistów musieli jeździć do sąsiednich województw.

Ustosunkowując się do danych zaprezentowanych w raporcie NIK odnośnie czasów oczekiwania, resort zdrowia zwrócił uwagę, że dane te dotyczą tylko wybranych rodzajów świadczeń. Natomiast ze sporządzonego na potrzeby sejmowej komisji zdrowia porównania liczby osób oczekujących do 145 rodzajów poradni specjalistycznych (według stanu na koniec pierwszego półrocza roku 2015 i 2016) wynika, że w 73 rodzajach poradni specjalistycznych liczba osób oczekujących zmniejszyła się, w 9 pozostała na tym samym poziomie, a w 63 - wzrosła.

Olga Zakolska (PAP)

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum